Forum Sport Rowery
ZMIEŃ

      kross czy kronan

    31.05.04, 07:57
    Witam!
    Od dluzszego czasu szukam (w internecie) miejskiego roweru dla mnie.
    Ograniczylam sie do dwoch:
    Kross - Jantar S
    www.kross.pl/rowery.htm
    lub Kronan (najtansza wersja 1390)
    www.kronan.pl/produkty.html
    Roznica w cenie jest znaczna. Czy warto wydac tyle na kronana czy mozna
    ograniczyc sie do krossa (i np. cos w nim wymienic)?
    Przeczytalam ostatnio w ktoryms poscie ze od niektorych rowerow bola plecy,
    mam nadzieje ze nie od miejskich.
    Pozdrawiam
      • Gość: Dżambuś Re: kross czy kronan IP: *.uwm.edu.pl 31.05.04, 15:12
        Polecam holenderskie rowery uzywane (nowe sa troche drogie :) ), wydaje mi sie ze od kronana beda lepsze, sam taki mam i za wyjatkiem jazdy pod wiatr jezdzi sie bradzo fajnie :)
      • praksedka Re: kross czy kronan 01.06.04, 17:33
        Tylko czy "uzywany" nie znaczy przypadkiem "kradziony"? Wole gorszy i pewny.
        Zalezy mi na tym zeby rower byl sprawny, bo jako kobieta, choc nie blondynka,
        sobie z nim nie poradze jesli sie popsuje.
        Chyba kupie jednak polskiego Krossa.
        Pozdrawiam
      • Gość: gosc Re: kross czy kronan IP: *.futuro.pl 28.06.04, 20:08
        witam,
        chcialam dorzucic swoje 3 grosze a propos kronana..... Bardzo chcialam miec cos
        podobnego, dotarłam nawet na Barska zeby obejrzec kronana prawie zdecydowana na
        kupno. Musze przyznac ze proba jego podniesienia ( a raczej czesci bgaznik z
        tyLNIM KOŁEM) skonczyla sie porazka..... jestem kobietka normalnych rozmiarow i
        jak sobie pomysle ze mialabym problemy z przestawianiem rowery (bo czasami to
        nieuniknione) to dziekuje

        mam teraz imnny miejski alu city cruser i jestem zadowolona
        pozdrawiam
        m
        • lewe_oko Re: kross czy kronan 19.08.04, 11:04
          Co w końcu kupiłaś? Jantar? Jak się na nim jeździ? Mam dokładnie taki sam
          problem: waham się między kronanem a krossem. Od kronana odstręcza mnie waga i
          cena... Chyba ok.1300zł Kross jest o połowę tańszy. A ja nie będę dużo jeżdzić
          i wyłącznie po mieście - tj. zakupy, jakieś przejażdzki ze znajomymi. Więc
          chyba nie warto aż tyle wydawać. Czy ktoś z Was zna te jantary? Czy są lekkie?
          Dzięki z góry za pomoc :-)
          • lewe_oko Re: kross czy kronan 20.08.04, 23:40
            podnoszę :-)
            • lewe_oko Re: kross czy kronan 23.08.04, 13:27
              Kupiłam polskiego jantara. Jestem po pierwszej dłuższej (2h) przejażdzce. Jest
              bardzo wygodny, a dla mnie to bardzo ważne. Jedyne co mnie irytuje to potworne
              skrzypienie przedniego hamulca. Reasumując jestem (NA RAZIE...) bardzo
              zadowolona i cieszę się, że nie zdecydowałam się na drogiego kronana, o którego
              bym się strasznie bała.
              • praksedka Re: kross czy kronan 27.08.04, 11:58
                kupilam... komputer bo byl mi bardziej potrzebny, a Ukochany jak zobaczyl jaki
                kronan jest wielki i ciezki (20,5 kg), powiedzial ze w zadnym wypadku ten
                rower sie dla mnie nie nadaje. Poza tym bylam ostatnio w kopenhadze i widzialam
                zardzewiale kronany i wcale nie prezentowaly sie najlepiej...
                obejrzalam jantara z bliska i szczerze mowiac brazowe "rączki" i siodelko
                trochę ostudziły mój zapał (cóż wygląd też jest ważny, myśle jeszcze o kupieniu
                jantara i wymianie brazowych czesci na czarne)
                moze jesienia kupie na wyprzedazy jakis rower zebym miala na nowy sezon:)
                • lewe_oko Re: kross czy kronan 27.08.04, 12:24
                  Mnie także brązowe cześci się specjalnie nie podobają, chociaż to takze część
                  stylizacji na stary rower. Na razie nie planuję ich zmieniać, ale jeśli się
                  zniszczą to wymienię na czarne. W każdym razie jeżdzi się na nim bardzo
                  komfortowo i wygląda się na nim naprawdę ładnie :-))) Kiedy ostatnio przejechał
                  się nim mój kolega wyglądał jak student angielskiego collegu sprzed 60 lat ;-)
                  Oczywiście nie jest to "prawdziwy holender" tylko polska stylizacja na damkę
                  retro, ale wolę to i pewność, że nie jest kradziony. Pozdrawiam.
                  PS. Wiesz może ile waży jantar? Jest ciężki, ale mam wrażenie, że sporo lżejszy
                  od kronana.
      • Gość: am Re: kross czy kronan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 12:58
        Spojrzałem na strony k... i k.... i moim zdaniem oba to kompletna muka.
        Nie jestem całkiem na bierząco z cenami ale za ~1000 PLN można kupić górala
        albo trekingowy na słabym osprzęcie ale z amortyzatorem i aluminiową ramą.
        • praksedka Re: kross czy kronan 27.08.04, 13:18
          tylko ze nam chodzilo o rower miejski o klasycznym wygladzie:)
          ja bym nawet chetnie kupila rower o klasycznym wygladzie ale na aluminiowej
          ramie, niestety nie znalazlam takiego.
          • Gość: am Re: kross czy kronan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 13:35
            Na modzie się nie znam ale jeśli będzie potrzebna pomoc techniczna to z
            przyjemnościom:)
            Ja stosuję zasadę im gorzej rower wygląda tym mniej go ukradną.
            • lewe_oko Re: kross czy kronan 27.08.04, 14:06
              A ja stosuję zasadę, że po mieście poruszam się na rowerze miejskim ;-))) Góral
              to absurdalny pomysł, jesli chcę nim jeżdzić po zakupy czy do znajomych. I to
              nie chodzi o modę... ale o wygodę. Nie mam ochoty leżeć na kierownicy, tylko
              chcę sobie wygodnie siedzieć wyprostowana - to najlepsza pozycja na KRÓTKIE
              dystanse. A co do wyglądu - dla mnie jest ważny, ale nie najważniejszy. Dlatego
              między innymi nie kupiłam kronana - bałam się kradzieży. Kupiłam jantara za
              niecałe 700zł i to na pewno nie jest zawrotna cena za rower, chyba że ktoś się
              zaopatruje w supermarketach. A nowy, oryginalny holender np.Gazelle kosztuje
              ok.500 euro.Można kupić taniej górala... Tylko po co mi on? ;-)
              • Gość: am Re: kross czy kronan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 14:42
                ....a po górach górskim.
                Ale to oznacza manie dwóch kiepskich rowerów zamiast jednego dobrego.
                Tonie prawda, że na góraly się leży. To kwestia doboru ramy i regulowanej
                kierownicy.Wybór rozmiarów i geometrii ramy jest w góralach nieograniczony ze
                względu na ogromny popyt.
                Last but not least: Jak może być wygodnie(o bezpieczństwie nie wspominając) bez
                amora z przodu? Ze względu na krawężniki i dziury w asfalcie amor bardziej się
                przydaje w mieście niż polu czy lesie.Jazda na sztywnym widelcu po kostce bauma
                jest zabójcza dla nadgarstków.
                • lewe_oko Re: kross czy kronan 27.08.04, 15:11
                  Może. Powiem tylko tyle, że ja naprawdę jestem kompletną fajtułapą i jazda
                  góralem zawsze potwornie mnie męczyła. A miejskim mogę jeździć długo i nic mnie
                  nie boli. Sytuacja polska jest specyficzna - nie mamy przystosowanych miast do
                  jazdy na rowerze. Ale nie bez kozery ludzie na świecie jeżdzą na rowerach
                  miejskich. I to nie tylko a Amsterdamie. Zresztą to powoli przychodzi do
                  Polski, bo spada sprzedaż górali. W Europie ok. 35% sprzedawanych rowerów to
                  górskie, w Polsce 75%. Jesli miałabym sobie kupować rower nie typowo miejski i
                  brać pod uwagę Twoje argumenty to nie kupiłabym górala, ale dobry rower
                  trekkingowy. I to jest chyba złoty środek - szczególnie przy naszych warunkach
                  drogowych.
                  • Gość: am Re: kross czy kronan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 18:30
                    I tą konkluzją zakończmy naszą wielce uczoną dyskusję.
                    Do zobaczenia na ścieżce chłe, chłe rowerowej
          • lewe_oko Re: kross czy kronan 27.08.04, 14:10
            praksedka napisała:

            > tylko ze nam chodzilo o rower miejski o klasycznym wygladzie:)
            > ja bym nawet chetnie kupila rower o klasycznym wygladzie ale na aluminiowej
            > ramie, niestety nie znalazlam takiego.

            To kwestia po pierwsze tradycji, a po drugie wychodzi się z założenia, że rower
            miejski może być ciężki, bo się go nie nosi. Niestety polskie miasta nie są do
            tego przystosowane, dlatego nie znajduje to realnego uzasadnienia. Szczególnie
            kiedy trzyma sie go w mieszkaniu (bo w wózkarni strach - w Holandii mniej
            kradną) i trzeba wnosić go po schodach :-(
          • lewe_oko Re: kross czy kronan 28.08.04, 12:41
            praksedka napisała:

            > tylko ze nam chodzilo o rower miejski o klasycznym wygladzie:)
            > ja bym nawet chetnie kupila rower o klasycznym wygladzie ale na aluminiowej
            > ramie, niestety nie znalazlam takiego.

            Merida ma rowery miejskie (seria classic) także z ramą aluminiową, tyle że one
            nie mają wybitnie klasycznego wyglądu.
      • Gość: Królik Re: kross czy kronan IP: *.chello.pl 01.11.04, 19:22
        Witam! Szkoda, że nie trafiłam na tę stronę wcześniej. Teraz pewnie moja opinia
        jest już nikomu, a zwłaszcza Praksedce, niepotrzebna.
        Żeby dosiąść Kronana, trzeba osiągnąć odpowiedni wiek. Ja dostałam Kronana na
        50 urodziny i czuję się z nim (nią, bo to damka) świetnie. Pierwsze wrażenie po
        przejściu ze starej holenderki (też koła 28") było porażające. Myślałam, że nie
        ruszę z miejsca. Ale teraz jeżdżę po Warszawie, odbyłam 400 km wyprawę
        wakacyjną z pełnym ekwipunkiem i nie zamienię mojej damki-kronanki na żadnego
        aluminiowego cudaka.
        Są dwa felery: cena (za wersję z przerzutką trzeba niestety zapłacić 1800 pln)
        i obawa, że ukradną (trzymam ją przy łóżku w sypialni - szczęśliwie mam
        miejsce, lub w szpitalu w sekretariacie - w gabinecie mi się nie mieści).
        A poza tym same zalety. No i ten wygląd ...
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja