Forum Sport Rowery
ZMIEŃ

      zdarta tylna opona

    25.01.12, 15:57
    Czolem,

    mam Rockrider'a 5.3 z Decathlonu. Spisuje sie OK jak na moje obecne potrzeby, ale po ok 500km mam zdarta tylna opone. Czesciowo to skutek gwaltownego hamowania na asfalcie aby nie wpasc na przechodnia, czesciowo pewnie srednia jakosc tejze opony ( Btwin sport TS 26x2.0 ).

    Zmienic ja oczywiscie zmienie, ale zanim wybiore model prosze o porade:

    Rower ma mechaniczne hamulce tarczowe i nie mam pojecia czy cokolwiek nie zaloze na tyl nie zostanie nieomalze rowni szybko zdarte jesli od czasu do czasu tylny hamulec blokuje mi kolo. Nie abym wpadal w poslizg poza w/w awaryjnym hamowaniem, zwykle nie jezdze na wariata.

    Bede wdzieczny za uwagi / doswiadczenia o zdzieraniu opon & ew. wplywie rodzaju hamulcow.

    Jezdze glownie po asfaltach / chodnikach/szutrach z okazyjnymi wypadami na kamieniste sciezki. Strome zjazdy po betonach z ew. piaskiem i kamykami.

    Dzieki
      • Gość: KLM Re: zdarta tylna opona IP: *.91.26.14.static.crowley.pl 25.01.12, 16:38
        Niska cena, kiepska guma, krótka żywotność. Sam musisz sobie wykalkulować czy bardziej opłaca Ci się kupić dwa tańsze komplety w sezonie czy jeden na dwa, trzy sezony.
        • scept89 Re: zdarta tylna opona 25.01.12, 17:44
          Gość portalu: KLM napisał(a):

          > Niska cena, kiepska guma, krótka żywotność. Sam musisz sobie wykalkulować czy
          > bardziej opłaca Ci się kupić dwa tańsze komplety w sezonie czy jeden na dwa, trz
          > y sezony.

          Dzieki.

          Na w/w rowerze zlapalem kiedys dwie gumy w nocy poza miastem. Jakies 10-12km marszu z rowerem (przyznaje ze cieszac sie nowym rowerem jak dzieciak wybralem sie bez zapasowych detek) leczy czlowieka z oszczedzania kilkudziesieciu zlotych / 20EUR na oponie.

          Chodzi mi glownie o opinie czy jakims cudem mechaniczne tarczowki nie sa kompatybilne z dluzsza zywotnoscia gum. Bo wtedy nie ma sensu wywalac $$$ na super-duper-opony ( np. nieprzebijalne Armadillo od Specialized) tylko wskoczyc na dobra oponowa srednia+ polke.

          Nie scigam sie ani nie skacze tak ze jakies wyczynowe ale krotko-zyjace gumy nie maja dla mnie sensu.
          • Gość: aaa Re: zdarta tylna opona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.12, 19:46
            opona wcale nie jest taka tania(70pln) więc jej szybkie zużycie na asfalcie świadczy raczej o jej dobrej jakości( i pewnie zbyt małym ciśnieniu)
          • gom1 Re: zdarta tylna opona 25.01.12, 22:15
            scept89 napisał:
            > np. nieprzebijalne Armadillo od Specialized

            Osobiście innych jak Schwalbe nie biorę w ogóle pod uwagę.
            No chyba, że do holendra, wtedy wybór pada na najtańsze. Albo kolorowe ;-)
            • scept89 Re: zdarta tylna opona 26.01.12, 18:41
              gom1 napisał:

              > scept89 napisał:
              > > np. nieprzebijalne Armadillo od Specialized
              >
              > Osobiście innych jak Schwalbe nie biorę w ogóle pod uwagę.
              > No chyba, że do holendra, wtedy wybór pada na najtańsze. Albo kolorowe ;-)

              Nie moge teraz myszkowac po youtube, ale widzialem film na ktorym goscie badajacy opony Armadillo bezskutecznie usilowali je przebic jezdzac po stosikach rozbitych butelek. To sa rzeczywiscie pancerne opony.

              BTW, Armadillo -> pancernik (zwierzak, nie okret).


      • jackk3 Re: zdarta tylna opona 25.01.12, 16:43
        Czolem
        Co do rodzaju opony to niewiele ci pomoge ale:
        na zuzycie opon bardzo wplywa nieprawidlowe cisnienie powietrza w oponach. Pompuj czesto (dobrze jest miec taki maly przyrzad - manometr).
        Na rowerze hamujemy glownie przodem. Tyl sluzy do stabilizacji (w normalnej jezdzie ja tylu prakktycznie nie uzywam - na szosie). W sytuacji awaryjnej sprawa wyglada inaczej oczywiscie).
        Pzdr
        • scept89 Re: zdarta tylna opona 25.01.12, 18:02
          jackk3 napisał:

          > Czolem
          > Co do rodzaju opony to niewiele ci pomoge ale:
          > na zuzycie opon bardzo wplywa nieprawidlowe cisnienie powietrza w oponach.
          > Pompuj czesto (dobrze jest miec taki maly przyrzad - manometr).
          > Na rowerze hamujemy glownie przodem. Tyl sluzy do stabilizacji (w normalnej jez
          > dzie ja tylu prakktycznie nie uzywam - na szosie). W sytuacji awaryjnej sprawa
          > wyglada inaczej oczywiscie).
          > Pzdr

          Dzieki. Pompowalem na oko, usilujac odtworzyc twardosc opon jaka byla przy zakupie. OK, kupie manomentr i postaram sie nauczyc hamowac przednim hamulcem.

          Pozdrawiam i dziekuje :-)

        • gom1 Re: zdarta tylna opona 25.01.12, 21:47
          jackk3 napisał:
          > W sytuacji awaryjnej sprawa wyglada inaczej oczywiscie

          Przy czym należy dodać, że "awaryjna" nie oznacza konieczności gwałtownego zatrzymania się. Najlepszy rezultat osiąga się wtedy, gdy podczas hamowania przodem tylne koło lekko uniesie się w górę. Uwaga na OTB! ;-)
      • czarnyrowerzysta Re: zdarta tylna opona 25.01.12, 18:03
        Mam ten sam rower i mimo przejechanych 20705 kilometrów,widać bieżnik na oponie.Tylko że ja wymieniłem hamulce na lepsze,hydrauliczne.W starych hamulcach szybko zużywały mi się klocki i miałem dość wymieniania ich na nowe.
      • eventhorizon Re: zdarta tylna opona 25.01.12, 19:05
        Kup sobie jakieś Schwalbe z odpowiadającym Ci bieżnikiem.
        Jak jeździsz głownie po asfaltach to z tych tańszych polecam Land Cruiser - jak dla mnie opona o najlepszym możliwym stosunku jakość/cena.
        Bieżnik bardzo mi odpowiada na twarde nawierzchnie i lekki teren. Moja po 10tys km jest już miejscami przetarta tak, że widać osłonę antyprzebiciową, ale jak do tej pory ani jednego kapcia i jeszcze trochę przejeździ...

        No i naucz się hamować głównie przodem :)
      • gom1 Re: zdarta tylna opona 25.01.12, 20:06
        scept89 napisał:
        > Bede wdzieczny za uwagi / doswiadczenia o zdzieraniu opon & ew. wplywie rodzaju
        > hamulcow.

        Rodzaj hamulca nie ma znaczenia. Zablokowane tylne koło będzie ścierać gumę tak samo przy tarczówkach, v-kach, bębnach, jak i torpedo. Podstawowy błąd to hamowanie tyłem - tylko nie próbuj uczyć się hamowania przodem w zimie ;-) I niech Ci nie przyjdzie do głowy zamienić miejscami opony. Na przedzie zawsze musi być ta "lepsza".
        • scept89 Re: zdarta tylna opona 25.01.12, 21:20
          gom1 napisał:

          > scept89 napisał:
          > > Bede wdzieczny za uwagi / doswiadczenia o zdzieraniu opon & ew. wplywie r
          > odzaju
          > > hamulcow.
          >
          > Rodzaj hamulca nie ma znaczenia. Zablokowane tylne koło będzie ścierać gumę >tak samo przy tarczówkach, v-kach, bębnach, jak i torpedo.

          Mowiac szczerze tak wlasnie myslalem bo nie chcialo mi sie wierzyc w dostepne dla smiertelnikow rowerowe hydrauliczne 100% pewne ABSy.
          Myslalem jedynie czy okreslone typy hamolcow nie maja jakiejs _ZDECYDOWNIE_ wiekszej sklonnosci do blokowania.

          Jesli prawie wszystko i tak zalezy od rowerzysty to nie ma sensu zmieniac hamulcow do czasu kiedy nie bede jezdzil w warunkach gdzie moga byc konieczne / zaczna sie rozwalac.

          >Podstawowy błąd to hamowanie tyłem -

          W normalnych warunkach (asfalt/beton zjazd z gory) usiluje wciskac oba hamulce, ale w panice bez watpienia zacisnalem silniej prawa lape -> tylny hamulec. Poza tym po 3-4 godzinach nawet plaskiej jazdy odczuwam zmeczenie dloni wiec zapewne znow mocniej hamuje prawa lapa.

          >tylko nie próbuj uczyć się hamowania przodem w zimie ;-)

          Bez obaw, jestem w cieplym kraju :-). W Pireneje z obecna kondycja nie bede sie wybieral.

          >I niech Ci nie przyjdzie do głowy zamienić miejscami opony. Na przedzie zawsze >musi być ta "lepsza".

          Myslalem poczatkowo co najwyzej o zostawieniu ciagle dobrej przedniej i kupnie lepszej tylniej ale bede sie pewniej czul majac dwie takie same opony z tym samym bieznikiem i parametrami.

          Dzieki za info!

          • warm_and_fuzzy_logic Re: zdarta tylna opona 25.01.12, 22:58
            czasem dobre opony sie szybko zuzywaja bo sa zaprojektowane na przyczepnosc a nie na dlugowiecznosc.
            Moj goral ma WTB Exiwolf - swietne opony, ale po ok 1000 km juz nie sa za ciekawe. sa z dosc miekkiej gumy zeby sie dobrze trzymaly sliskich skalistych szlakow, ale przez to sie dosc szybko zuzywaja.
            Na drugim goralu mam CST Cheyenne - zobaczymy ile pociagna...podobna troche twardsze sa, ale na wiecej niz jeden sezon nie licze.

            Na rowerze uzywanym na asfalcie kup semi-slick (da sie tym wjechac na szuter, ale na asfalcie maja mniejsze opory toczenia niz klasyczna "gorska" opona)
            • scept89 Re: zdarta tylna opona 26.01.12, 18:36
              warm_and_fuzzy_logic napisał:

              > czasem dobre opony sie szybko zuzywaja bo sa zaprojektowane na przyczepnosc a n
              > ie na dlugowiecznosc.
              > Moj goral ma WTB Exiwolf - swietne opony, ale po ok 1000 km juz nie sa za cieka
              > we. sa z dosc miekkiej gumy zeby sie dobrze trzymaly sliskich skalistych szlako
              > w, ale przez to sie dosc szybko zuzywaja.
              > Na drugim goralu mam CST Cheyenne - zobaczymy ile pociagna...podobna troche twa
              > rdsze sa, ale na wiecej niz jeden sezon nie licze.

              Dlatego rozwazam jakies twardsze i bardziej uniwersalne.

              > Na rowerze uzywanym na asfalcie kup semi-slick (da sie tym wjechac na szuter,
              > ale na asfalcie maja mniejsze opory toczenia niz klasyczna "gorska" opona)

              Problem w tym ze ja asfalt traktuje glownie treningowo: nie ma (dla mnie) sensu pchac sie na kamieniste pagory jak sie nie ma przyzwoitej bazy kondycyjnej. Natomiast poza asfaltem/szutrami usiluje wjezdzac i zjezdzac po kamienistych sciezkach gdzie chyba trudno byloby sie poruszac na czym wezszym i gladszym.
              Wreszcie zjazd na pysk po kretych uliczkach i mozliwoscia napotkania jakiejs gleby ze zbocza stresuje mnie wystarczajaco na 2.0 kolkowanych oponach.

              Dlatego (przynajmniej na razie), wole tracic pewnie do 5km/h bez gladkich opon na asfalcie. Trasy troche krotsze ale wyczerpanie/efekt treningowy podobny.
              Moze kiedys zainwestuje w dodatkowy zestaw kol z semi-slickami... :-).

              Dzieki za opinie.
              • jackk3 Re: zdarta tylna opona 27.01.12, 00:22
                Jesli wiekszosc twoich jazd jest po asfalcie to dlaczego nie zmienisz roweru na szosowy?
                • scept89 Re: goral vs szosowka 27.01.12, 15:21
                  jackk3 napisał:

                  > Jesli wiekszosc twoich jazd jest po asfalcie to dlaczego nie zmienisz roweru na
                  > szosowy?

                  Bo chcialbym pojezdzic troche po pagorkowatych/gorskich szlakach.
                  Druga rzecz to przelozenia/geometria: na obecnym rowerze jestem w stanie wjechac na 500m pagor albo (to w dobry dzien...) pokonac super-strome krotkie odcinki.
                  A do bardziej szosowych rowerow wracam kiedy jestem z wizyta u rodziny.
              • warm_and_fuzzy_logic Re: zdarta tylna opona 27.01.12, 02:07

                no to faktycznie kup sobie typowa gorska opone. Tylko nie wiem czy ktorakolwiek wytrzyma za dlugo na asfalcie - z zalozenia sa wlasnie scieralne zeby mialy lepsza przyczepnosc.
                Ale tu tez mozna pokombinowac, bo inne kolce bedzie miala szybka opona szutrowa, a inne do jazdy po blocie.

                Chyba bardziej by ci pasowala opona szutrowa - szybka o malych oporach toczenia, ktora sie nie bedzie za bardzo scierac. Mam taka ktora sie nazywa Geax Aka - ale nigdy jej jeszcze nie uzywalem.

                Te CST Cheyenne ktore teraz mam wygladaja na calkiem dobre oponki, nie wiem jak z dlugowiecznoscia bo mam je krotko, ale cenowo sa zachecajace - na eBay kosztowaly ponizej 30 dolarow jedna, co jest tanio na opone kevlarowa. Dla porowniania WTB Exiwolf - ponad 50 kazda.

                Bardzo dobra anglojezyczna strona z opiniami uzytkownikow z ktorej korzystam to mtbr.com
                Naprawde polecam, tylko jest skierowana na rynek polnocnoamerykanski.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja