Gość: joanna
IP: *.kalisz.mm.pl
09.02.12, 22:19
Bardzo, bardzo proszę o radę. Niestety, mam tylko 600 zł i chcę kupić nowy rower. Wiem ze pewnie spotka się to z krytyką że za mało - ale niestety nie da rady więcej. W zeszłym roku czekałam na to więcej i nie było - i straciłam sezon. Dlatego teraz chciałabym bardzo kupić rower na który mnie stać, zalezy mi żeby zacząć jezdzić gdy tylko zrobi się odrobinę cieplej. Chodzi o wyjazdy do sklepu czy po okolicznych trasach (niezbyt długich). Nie wiem, czy wybrać rower bez przerzutek jakiejś polskiej produkcji (jeśli tak, to co polecacie, bo ja z rozpaczy nawet myślę o jubilacie, którego pamiętam z czasów wczesnej młodości i uwielbiałam ;)) rzędu 350 zł , albo zastanawiam sie zastanawiam się nad luną rayon (ale gdzieś wyczytałam że jest typu makrokesza, co mnie zniechęciło), oglądam jakieś grandy najtańsze i wiem zamiast coraz więcej - coraz mniej ;/ Poradzcie tez proszę jaki rozmiar ramy dla wzrostu 159. Będę wdzięczna za rady i pomoc.