Forum Sport Rowery
ZMIEŃ

      Criuser - nadaje się do miasta?

    IP: *.icpnet.pl 12.03.12, 10:55
    Doradźcie proszę, czy taki rower nadaje się na do takiej lajtowej jazdy z dziećmi, w mieście, po parku?

    Mamy troje dzieci, dwoje (9,5 oraz 6,5 roku) które chętnie jeżdżą na rowerach, a trzecie malutkie we wózku (nie nadaje się jeszcze do fotelika - może za rok, a przyczepki nie mamy gdzie trzymać).
    Mężowi bardzo się ten rower spodobał (z wyglądu - bo się nie znamy), zależy nam na tym, aby i facet i kobieta mogli na nim jechać (tzw. UNISEX) - w zależności od potrzeb, czasem mąż pójdzie z dziećmi na rowery, a czasem ja wieczorem z koleżanką :)

    jest to RALEIGH Sydney:

    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/rh/gb/bz2r/bGprsBf0lnqyccIUSB.jpg

    Rama: aluminiowa unisex typu cruiser 18” Widelec: sztywny Kierownica: stalowa, 25.4x635 Wspornik kierownicy: aluminiowy, 100mm Wspornik siodła: aluminiowy, 27,2x300 Siodło: Velo VL-767, na spreżynach Pedały: antypoślizgowe Manetki: Shimano Nexus, 3 biegi Przerzutka przednia: brak Przerzutka tylna: Shimano Nexus 3 Hamulce: Promax, aluminiowe, V-brake Dźwignie hamulca: Promax, aluminiowa Kaseta / wolnobieg: zębatka Shimano do piasty Nexus 3 Łańcuch: KMC Z30 Mechanizm korbowy: Prowheel, aluminiowy, 44T Środek supportu: Cartridge Obręcze: X-Pert X3, aluminiowe, dwuścienne Piasty: Joy-Tech - aluminiowa, Shimano Nexus 3 Opony: Kenda K838, 26x1.95 semi-slick Wyposażenie: podpórka aluminiowa, regulowana Kolor: czarno - biały Wykończenie: błyszczący

    co o nim sądzicie?



      • Gość: asia Re: Criuser - nadaje się do miasta? IP: *.icpnet.pl 12.03.12, 11:09
        aha, zapomniałam dodać, że nie chcemy górala, bo nie pasuje on do naszego stylu ;) nie są nam potrzebne amortyzatory i inne gadżety, rowerek ma być wygodny, żeby można było jeździć w wyprostowanej pozycji, poza tym nie mamy w okolicy żadnych górek, ani pagórków, piachu czy żwiru :)

        Do tego roweru przymierzaliśmy się na żywo, jesteśmy podobnego wzrostu i nam on pasuje, był wygodny, facet w sklepie to zachwalał - ale to wiadomo, jak w każdym sklepie...

        nie znamy się na podzespołach, dlatego przed zakupem pytamy jeszcze tutaj :)


        • jan-w Re: Criuser - nadaje się do miasta? 12.03.12, 11:21
          > nie są nam potrzebne amortyzatory i inne gadżety, rowerek ma być wygodny
          Nie są wam potrzebne amortyzatory czy ma być wygodnie? Amortyzatory (jak sama nazwa wskazuje) mają inne zadania niż jazda po piachu. Przydają się np na krzywych chodnikach i dziurawych ulicach. No ale jeżeli "nie pasują do stylu"... ;-)
          • Gość: asia Re: Criuser - nadaje się do miasta? IP: *.icpnet.pl 12.03.12, 16:22
            janie-w, może źle się wyraziłam ;) ale nie widzę się na góralu :)
          • gom1 Re: Criuser - nadaje się do miasta? 13.03.12, 20:10
            jan-w napisał:
            > Nie są wam potrzebne amortyzatory czy ma być wygodnie? Amortyzatory (jak sama
            > nazwa wskazuje) mają inne zadania niż jazda po piachu. Przydają się np na krzywych
            > chodnikach i dziurawych ulicach. No ale jeżeli "nie pasują do stylu"... ;-)

            Bez przesady, przy prędkościach osiąganych z dzieciakami u boku, żaden amortyzator nie będzie potrzebny. Wystarczą dobre, "baloniaste" opony (np. Schwalbe Big Apple), niskie ciśnienie i już jest wygodnie.

            @asia: Sam rower jest świetny, w końcu to cruiser, do lansu na deptaku ;-) Jeśli nie zamierzacie pokonywać większych dystansów czy szaleć po lasach, to nie ma się co zastanawiać. Na park i krótkie przejażdżki wystarczy. Nie będzie to demon prędkości, raczej wygodny krążownik do statecznej podróży :-)
      • cjt7 Re: Criuser - nadaje się do miasta? 12.03.12, 11:22
        Według mnie wygodne i wystarczające jeździdło do miasta. Trzy biegi shimano, grube opony i wygodne sprężynowane siodło są w zupełności wystarczające na jazdę po mieście oraz po ścieżkach parkowych czy leśnych.
      • lavinka Re: Criuser - nadaje się do miasta? 18.03.12, 20:39
        Cruiser jest bardzo ładny i stylowy, ale już może być problem by trzecie maleństwo wrzucić w fotelik (a można wozić już półroczne dzieciaki, w zasadzie wystarczy że potrafią stabilnie siedzieć) w końcu za chwilę do niego dorośnie. Więc może zwykły miejski holender typu Gazelle? Chyba że mąż wstydzi się jeździć damką ;)
    Pełna wersja