Gość: cvb
IP: 195.158.247.*
19.03.12, 10:30
Mam taki problem. Być może jest to pytanie z forum "Ortopedia" ale może ktoś wie coś na ten temat. Pytanie też z gatunku lamerskich więc proszę o wyrozumiałość.
Jeżdżę niezbyt dużo ale zawsze coś (jakieś 1500 km rocznie) na rowerze XC. Już wiem że mam źle ustawione siodło bo pion spuszczony z kolan wyprzedza pedała przy ich równoległym ustawieniu do podłoża - będę modyfikował położenie siodła i ewentualnie zakupie sztyce z offsetem.
Ale problem pojawił się przy kierownicy - chodzi o to że mam krzywy kręgosłup - taki mały "garbek" (którego normalnie nie widać ale przy badaniu/przyjrzeniu się widoczny jest jak nic - zauważył to instruktor na basenie).
I teraz moja wątpliwość. Czy w związku z tym (aby nie pogłębiać wady) mam zrobić coś aby się bardziej "wypłaszczyć" na tym rowerze i "wyciągnąć/wyprostować plecy" (np. zakupić dłuższy mostek kierownicy jak się da) czy może wręcz przeciwnie (sylwetkę muszę podnieść do góry). Jeżeli tak to jak: czy skrócić mostek czy może zakupić kierownicę giętą, która podobno podnosi sylwetkę (nie do końca wiem o co chodzi z tą "giętością") i generalnie jest wygodniejsza bo szersza (używam prostej która jest odrobinkę za krótka dla mnie - mógłbym mieć odrobinę szersze położenie rąk przy dłuższym pedałowaniu). Czy szersza kierownica byłaby rozwiązaniem i czy faktycznie kierownica gięta podnosi sylwetkę?
Generalnie czytam o tym od 2 dni i nie potrafię znaleźć konkretnej odpowiedzi (nie interesuje mnie zmiana roweru na jakiś inny typ).