h_hornblower
19.05.12, 00:07
Jest tu jakiś odnowiony wątek o trójkołowcach. Dobrą alternatywą dla trójkołowca może być to, co spotkać można w Ameryce Płn (a może i gdzie indziej). Do normalnego roweru montuje się na tył "skrzynkę" z dwoma bocznymi kółkami tak na oko (12-14 cali). Jest to "skrzynka" spawana ze stali, dzięki czemu konstrukcja ma odpowiednią sztywność. Do tego często maszt z chorągiewką - żeby np. zasygnalizować na ścieżce, że ten jej użytkownik porusza się wolniej niż inni. Jest to rozwiązanie mniej kosztowne i bardziej uniwersalne. Można tak wyposażyć praktycznie każdy rower - co ma dodatkową zaletę, bo widywane przez mnie trójkołowce bywały często dość prymitywne "mechanicznie" w porównaniu z klasycznym rowerem.
Rozmawiałem z użytkownikiem tego patentu i bardzo to sobie chwalił. Ma endoprotezę stawu biodrowego i boi się jeździć na jednośladzie (nie dziwię się). Uwaga, ważne: montażu dokonywał profesjonalny mechanik!
pzdr
horny