Forum Sport Rowery
ZMIEŃ

      Poszukiwana osoba do nauczenia jazdy – Wwa Praga

    10.06.12, 08:36
    Poszukuję osoby, która zaoferuje mi towarzyszenie i wsparcie w nauce jazdy na rowerze i ma pojęcie o tym jak wspierać tę naukę oraz ma życzliwe usposobienie. ODPŁATNIE. Warszawa Praga Południe. Rower już mam.
    Jestem osobą dorosłą, z dobrą kondycją, trenuję regularnie na siłowni, spinning, fitness, boks. Nie byłam jako dziecko uczona między innymi jazdy na rowerze, otyła mamuśka robiła wszystko by mnie zwolnić z lekcji WF, z basenu, teraz odrabiam te zaległości, z radością…. Nie każdemu w życiu trafiają się rodzice dbający o wszechstronny rozwój swego dziecka. Krępującym dla mnie jest zwrócić się do znajomych z tą prośbą, mimo tego, iż wiedzą, że nie umiem jeździć na rowerze…. Chcę pozostać „anominowa”.

    Wiem, odpowiedzialność za to czy się nauczę spoczywa tylko na mnie. Chodzi mi o towarzyszenie i wsparcie „techniczne”.

    mail: arrafa@gazeta.pl
      • gom1 Re: Poszukiwana osoba do nauczenia jazdy – 10.06.12, 10:25
        Zerknij tutaj:
        www.masa.waw.pl/index.php/aktualnosci/203-naukajazdyrowerem
        Rafał wraz z sympatykami i działaczami Masy Krytycznej organizują naukę jazdy po mieście dla mniej doświadczonych rowerzystów. Na pewno znajdzie się wolontariusz, który pomoże uporać się z Twoim "problemem".

        Powodzenia!
        • arrafa Re: Poszukiwana osoba do nauczenia jazdy – 10.06.12, 12:33
          Dziękuję bardzo.
      • Gość: KLM Re: Poszukiwana osoba do nauczenia jazdy – IP: *.91.26.14.static.cdpnetia.pl 11.06.12, 10:01
        Cześć, pracuje na Pradze płd. więc któregoś dnia po 17nastej mogę NIEODPŁATNIE spróbować Ci pokazać co i jak. Potrzebuję tylko wyasfaltowanego kawałka lekko pochyłego terenu i myślę, że wjazd do parku Skaryszewskiego od strony teatru powszechnego byłby całkiem ok :)
        • arrafa Re: Poszukiwana osoba do nauczenia jazdy – 11.06.12, 18:53
          Gość portalu: KLM napisał(a):

          > Cześć, pracuje na Pradze płd. więc któregoś dnia po 17nastej mogę NIEODPŁATNIE
          > spróbować Ci pokazać co i jak. Potrzebuję tylko wyasfaltowanego kawałka lekko p
          > ochyłego terenu i myślę, że wjazd do parku Skaryszewskiego od strony teatru pow
          > szechnego byłby całkiem ok :)

          Hej ;-)
          A dlaczego ten kawałek terenu ma być lekko pochyły? ;-)))
          Park Skaryszewski to ukochane moje miejsce na marszobiegi ;-)

          • Gość: KLM Re: Poszukiwana osoba do nauczenia jazdy – IP: *.91.26.14.static.cdpnetia.pl 13.06.12, 10:57
            Też lubię to miejsce, można się o mnie potknąć jak leżakuje w trawie, a teren powinien być lekko pochyły bo Ty jesteś za duża żeby za Tobą biegać, a ja zbyt leniwy żeby to robić, więc opcja ganiania z kijem wetkniętym pod siodełko odpada :) Druga możliwość aby nadać Ci odpowiedni pęd (bardzo spokojny i powolny) to wykorzystanie sił przyrody w służbie człowieka czyli rzeczonej pochyłości terenu :) Jak nauczysz się utrzymywać równowagę podczas zjazdu z górki to cała reszta jest już kwestią koordynacji psychoruchowej, samozaparcia i odrobiny praktyki.
            • arrafa Re: Poszukiwana osoba do nauczenia jazdy – 13.06.12, 14:36
              Bardzo dziękuję. Determinacji do osiągania celów mi nie brakuje.
              Z tą lekką pochyłością to dobry pomysł, jakiegoś lekkiego rozpędu muszę dostać ;-)
              Dzięki za wsparcie....
              • Gość: KLM Re: Poszukiwana osoba do nauczenia jazdy – IP: *.91.26.14.static.cdpnetia.pl 13.06.12, 16:49
                Jeśli nie potrzebujesz kogoś kto z boku będzie krzyczał: dobrze! tak trzymać albo gdzie jedziesz baranie! to powinnaś sama dać sobie radę tylko opuść siodełko tak żebyś w każdej chwili mogła stanąć na całych stopach (normalnie tak się nie jeździ ale przy nauce jest to wskazane) i zaczynaj od podnóża górki, a jak Ci będzie dobrze szło to przenoś się 5-10 metrów wyżej. Jak już będziesz czuła się pewnie przy takich swobodnych zjazdach to wróć do na dół tylko tym razem jak już zjedziesz parę metrów to zacznij pedałować po płaskim. Dalsza jazda, skręcanie, manewrowanie to już kwestia praktyki chociaż przydało by się żeby ktoś jeszcze Ci pokazał jak np. pokonywać krawężniki żeby nie rozwalić kół, jak przejeżdżać torowiska albo jak oglądać się za siebie żeby nie zabić się przy pierwszej okazji. Życzę powodzenia, a gdybyś potrzebowała jeszcze jakiejś pomocy to daj znać. Mała uwaga na koniec, jak będziesz zaczynała to nie stawiaj od razu stóp na pedałach tylko najpierw zjedź kilka razy swobodnie machając piętami z dwa centymetry nad ziemią,a gdybyś nawet w takiej pozycji nie czuła się pewnie to możesz nawet nogami szorować, nic się nie stanie :) I oczywiście daj znać jak Ci poszła nauka.
      • Gość: xyz Re: Poszukiwana osoba do nauczenia jazdy – IP: *.saint-gobain.com 12.06.12, 07:06
        fajny ten post. Jak czemu ma być pochyło, przeczytaj co napisałaś, nie określiłaś stopnia umiejętności, a z górki że tak powiem, to z górki. życze miłych lekcji i dużo zadowolenia z rowerka.
      • peggy_su Re: Poszukiwana osoba do nauczenia jazdy – 22.06.12, 10:50
        Witaj, ja nauczyłam się jeździć dopiero w tym roku, juz jako dorosła, więc doskonale Cię rozumiem. Też jestem z Wawy, tyle że z całkiem innej strony, więc swojego towarzystwa nie zaproponuję. Ale oferuję wsparcie mentalne ;)

        Jesli chodzi o towarzystwo, to potrzebne jest tylko i aż po to, zeby było raźniej. Ja wychodziłam z mężem, przec cały kwiecień, wieczorami. Wystarczyło że był gdzieś w pobliżu, czasem za mną spacerował, a czasem jeździł gdzieś blisko. Trzymać się nie dałam.
        Co do samej nauki - pooglądaj sobie w necie filmiki jak uczą się jeździć dzieci, najlepiej na rowerach bez pedałów. Ja uczyłam sie podobnie. Obniżyłam sobie siodełko najniżej jak się dało, żeby spokojnie opierać stopy na ziemi i "jeździłam" jak dziecko odpychając się. To pozwala na początek złapać trochę równowagi. Potem jeździłam trochę jak na hulajnodze. Tzn siedząc na siodełku, ale z jedna noga na pedale i odpychając się drugą. Tak nauczyłam sie utrzymywać równowagę. Aż zjeżdzając z lekkiej górki i nie musiałam juz kłaść drugiej nogi na ziemi. To jest też dobry czas na ogarnięcie hamulców. Trzeba wyrobic sobie odruch, że jak tracisz równowagę to nie stawiasz od razu nóg na ziemi, tylko najpierw hamujesz.
        Jak już czujesz sie pewniej (albo dziecinne odpychanie zaczyna Cię nudzić ;) ) dołączasz drugą nogę na pedał i zaczynasz kręcić :)

        Ja uczyłam się przez cały kwiecień. Tak naprawdę to było jakieś 15 lekcji po godzinie. A szczególnie rozgarnięta przestrzennie nie jestem więc jeśli ja się nauczyłam, to każdy może ;) Potem zaczęły się krótkie wycieczki po prostym terenie z mężem, co by się wprawić. Jak wreszcie wybrałam się na rower sama, byłam z siebie tak dumna że trudno to opisac ;)

        Trzymam kciuki za Ciebie, rower to mega frajda :)
        • arrafa Re: Poszukiwana osoba do nauczenia jazdy – 22.06.12, 16:04
          dziękuję....
          Jestem nerwowa i niecierpliwa, albo coś mi wychodzi od razu, albo to rzucam. Nie wychodzi więc na razie rower stoi w kącie....
          Druga bariera to uczucie upokorzenia, jak ktoś zobaczy moje nieporadne zmagania...a trudno o miejsce gdzie nie ma ludzi, chyba że o 5 rano.... ;-)))
          Dziękuję wszystkim za wsparcie. Nie wiem czy mi się uda...
          • Gość: KLM Re: Poszukiwana osoba do nauczenia jazdy – IP: *.91.26.14.static.cdpnetia.pl 22.06.12, 16:20
            Szkoda :/ ale tu naprawdę nie ma się czym denerwować. Ten zjazd o którym pisałem jest naprawdę rzadko uczęszczany (z jakiegoś powodu ludzie wola iść prosto wzdłuż ulicy niż minimalnie nadłożyć drogi przez park) a spokojnych miejsc jest na Pradze płd. są dziesiątki. Wystarczy się rozejrzeć. Powodzenia :)
          • Gość: peggy_su Re: Poszukiwana osoba do nauczenia jazdy – IP: *.dynamic.chello.pl 08.07.12, 16:52
            Wiem jak to jest. Przez długie lata chciałam się nauczyć ale wstyd mi było wyjść. Wstyd, żeby ktoś nie zobaczył że stara baba i jezdzić nie umie. No ale w końcu się zawzięłam. Tak jak pisałam wychodziłąm na początku. ok 22. W kwietniu o tej porze nie spotykaliśmy prawie nikogo, może kilku zapalonych biegaczy ;)

            Po drugie ważne było przekonanie że się uda. Że jeśli chcę to nie ma szans się nie nauczyć, bo mechanizm nauki jazdy jest dość prosty a metoda którą wybrałam skuteczna.
            Trudno żeby się udało od razu. Bo raczej małe prawdopodobieństwo że za pierwszym razem wsiądziesz i pojedziesz. Blokuje nas strach przed wywaleniem się. Daj sobie jakiś czas na nauczenie się i wychodź regularnie. Może jednak znajdziesz kogoś do towarzystwa.
            Wszystko zależy od Ciebie :) Trzymam kciuki.
            • arrafa Re: Poszukiwana osoba do nauczenia jazdy – 08.07.12, 18:02
              Dziękuję,
              jak nie w tym roku to za rok.... wszystkie ograniczenia są z umyśle.
              Moją barierą jest po prostu wyjść samej z domu z tym rowerem. Uwierz mi, rano bym wyszła, wieczorem też, już bym teraz wyszła, a coś mnie trzyma...i nie mogę.... Szczerze - rower mam od miesiąca a wyszłam tylko raz, bo z koleżanką. Ta bariera wyjścia samej z domu jest jak na razie nie do pokonania. Nie chodzi o ludzi, że patrzą. A niech się patrzą, gdy byłam pierwszy raz, jakaś kobieta się uśmiechnęła - podeszłam do niej i jej nawtykałam. To ona miała stres wieczorową porą jak jej groziła kobitka z bicepsami. Na drugi raz pomyśli zanim strzeli minę - że można oberwać. Mężczyzna się raczej nie będzie śmiać, prymitywna umysłowo kobieta - niestety tak....
              Nie mam bariery na rower. Każdy z nas jest inny i ma swoje własne osobiste bariery ;-))))
              Dzięki za wsparcie....






              • Gość: peggy_su Re: Poszukiwana osoba do nauczenia jazdy – IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.12, 14:25
                Ze mnie też ktoś tam się śmiał, ktoś tam dziwnie spojrzął. Straznicy miejscy którzy wieczorami monitorują nasz park - dopingowali ;)
                Masz rację, wszystko jest w głowie. Przyjdzie i na Ciebie czas :)
              • jureek Re: Poszukiwana osoba do nauczenia jazdy – 09.07.12, 14:55
                arrafa napisała:

                > A niech się patrzą, gdy byłam pierwszy raz, jakaś kobieta się
                > uśmiechnęła - podeszłam do niej i jej nawtykałam. To ona miała stres wieczorow
                > ą porą jak jej groziła kobitka z bicepsami.

                Grozisz pobiciem ludziom, którzy się po prostu uśmiechają? Ty jakaś dresiara jesteś, czy co?
                Jura

                • arrafa Re: Poszukiwana osoba do nauczenia jazdy – 09.07.12, 15:27
                  jest duuuuża różnica między uśmiechem życzliwym a uśmiechem złośliwym, pobłażliwym...mowa ciała. Dla tej kobiety z przyjemnością zamieniłam się w dresiarę ;-)
                  • Gość: abc Re: Poszukiwana osoba do nauczenia jazdy – IP: *.adsl.inetia.pl 09.07.12, 15:35
                    Z takim nastawieniem, to długo będziesz się uczyła, bo zawsze ktoś będzie ci przeszkadzał.
                  • stefan4 Re: Poszukiwana osoba do nauczenia jazdy – 09.07.12, 15:57
                    arrafa:
                    > jest duuuuża różnica między uśmiechem życzliwym a uśmiechem złośliwym,
                    > pobłażliwym...mowa ciała. Dla tej kobiety z przyjemnością zamieniłam się w
                    > dresiarę ;-)

                    Mną też zatrzęsło, że na uśmiech zareagowałaś agresją, a potem nie przeprosiłaś. Niezależnie od tego, czy ten uśmiech był prosty czy krzywy, w odpowiedzi należał się uśmiech.

                    Mam nadzieję, że jeszcze na tyle nieporadnie jeździsz, że nikt nie weźmie Cię za rowerzystkę i że następną reakcją tamtej kobiety na mój widok nie będzie agresja.

                    - Stefan
                    • marzena.sa Re: Poszukiwana osoba do nauczenia jazdy – 09.07.12, 22:46
                      co za zakompleksiona ... ech! współczuję i mam nadzieję że sie młoda damo nie nauczysz jeździć, bo strach na drodze rowerowej!
                      • arrafa Re: Poszukiwana osoba do nauczenia jazdy – 10.07.12, 08:29
                        Dzięki wredna kobieto. Wiesz gdzie mam Twój komentarz....bardzo głęboko.
                        • Gość: abc Re: Poszukiwana osoba do nauczenia jazdy – IP: *.adsl.inetia.pl 10.07.12, 12:34
                          marzena.sa ma rację, a ja dodam - jesteś żałosna.
                        • stefan4 Re: Poszukiwana osoba do nauczenia jazdy – 10.07.12, 12:50
                          arrafa:
                          > Dzięki wredna kobieto. Wiesz gdzie mam Twój komentarz....bardzo głęboko.

                          Rowerzyści są często ofiarami agresji (głównie słownej choć nie tylko) i marzą o bardziej im przyjaznych miastach. Tym bardziej, że wiedzą, że są takie w Europie. Ale w związku z tym nie chcą łatwo akceptować nieprowokowanej agresji w swoich szeregach.

                          Myślę, Arrafo, że straciłaś na tym forum sympatię, z którą początkowo się spotkałaś, kiedy tylko chciałaś się nauczyć jeździć.

                          - Stefan
                        • aduerin Re: Poszukiwana osoba do nauczenia jazdy – 24.07.12, 21:07
                          Niesamowite, jak sie zmienialas w trakcie tego watku .. na poczatku sympatyczna dziewczyna, a potem.. dr Jekyll i Mr Hide normalnie.
                          Najpierw napisalas: Determinacji do osiągania celów mi nie brakuje.
                          za chwile piszesz:Jestem nerwowa i niecierpliwa, albo coś mi wychodzi od razu, albo to rzucam
                          Dziewczyno! z takim podejsciem do zycia, daleko nie zajdziesz. Albo wyjdziesz i pocwiczysz jazde na rowerze albo bedziesz siedziec w domu i na niego patrzec. Twoj wybor. Jesli liczysz, ze forumowicze zbiora sie, przegnaja z parku wszystkich ludzi, rozwina folie ochronna wokol terenu na ktorym bedziesz sie uczyc, tak zeby cie nikt nie zobaczyl, to nie licz na to. Mozesz wyjsc pozno wieczorem albo nad ranem. Mozesz potraktowac swoje pierwsze kroki na rowerze z usmiechem, tak jak zrobila to ta osoba ktorej "nawtykalas". Jestes pelna agresji dla siebie i innych i chyba od tego powinnas zaczac. Atakowanie kobitki, ktora sie usmiechnela to juz jakies zenujace kuriozum.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja