cjt7
25.06.12, 19:15
Ciekaw jestem co sądzicie o obecnym postrzeganiu przez innych uczestników ruchu rowerzysty na warszawskich ulicach? Czy zmienił się on na plus czy na minus w porównaniu do obrazu sprzed np 10 lat? Bo np w kwestii motocykli to muszę stwierdzić że kultura ludzi jadących w "puszkach" znacznie wzrosła w Warszawie - w większości przypadków ustępują miejsca jak się jedzie między samochodami (nawet autobusy i tiry) i rzadko zdarza się, żeby ktoś złośliwie samochodem zajechał drogę. Nie wiem natomiast jak jest w przypoadku roweru na drodze - czy to wygląda podobnie czy dalej jest spychanie tego najsłabszego uczestnika ruchu?