Forum Sport Rowery
ZMIEŃ

      Rower - same plusy

    13.10.12, 12:25
    Hej, na rowerze jeżdżę od zawsze, to mój sposób na ominięcie korków, wyrobienie kondycji, sprawności, ale przede wszystkim jest to ekologiczne. Zastanawiam się jaki jest Waszym zdaniem największy plus jeżdżenia rowerem, co Was do tego przekonało? pozdrawiam :)
      • tiresias Re: Rower - same plusy 13.10.12, 17:36
        Lilka, daj spokój, nie na tym forum...
        Co to za rozmowa: Co was do tego przekonało?
        Zadaj takie pytanie na forum 'Jak się pozbyć cellulitu", albo "Czemu jestem gruba/y? i nikt mnie nie kocha?"
        Ale niech ci będzie, odpowiadam:
        1. nie wiem jaki jest największy plus. ale mogę porozmawiać o minusach (np. kierowcy debile)
        2. nie pamiętam, to było ponad 30 lat temu.
      • Gość: yogi bubu Re: Rower - same plusy IP: *.3-2.cable.virginmedia.com 13.10.12, 17:37
        to jest duza frajda smigac tak po drozkach, drogach i ścieżynkach,a dodatkowo przedluza zycie i poprawia stan zdrowia, mi na przyklad calkiem ustapily bolesne kurcze w nogach.Wczesniej musialem łykać magnez w tabletkach,a teraz koniec z prochami..! Jeżdżę codziennie do pracy i do sklepu. Chociaż samochod nadal dominuje na dluzszych trasach i przy pilnych sprawach.
      • Gość: lomo Re: Rower - same plusy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.12, 17:52
        pozdrawiam :)
        • lilly123 Re: Rower - same plusy 14.10.12, 13:16
          @tiresias Jeżeli nie chcesz się dzielić opinią, nie pamiętasz, to ja nikogo nie zmuszam. Owszem, możemy narzekać na kierowców, małą ilość ścieżek rowerowych itd., ale nie w tym wątku :)

          @yogi bubu - no właśnie, też miałam problem ze stawami, konkretnie z kolanami, ale kiedy regularnie zaczęłam jeździć, ból stał się mniej dokuczliwy :)
          A ostatnio często mijam faceta, który wozi swoje dzieciaki w specjalnej przyczepce do przedszkola - muszą mieć niezła frajdę :)
          • Gość: ociec Re: Rower - same plusy IP: 194.156.44.* 15.10.12, 19:43
            Trzeba zapytać dziecko, czy ma frajdę przy 10 stopniach rankiem, siedząc bez ruchu z pupą na wysokości jezdni :-(
            Ja jeżdżę na rowerze cały rok, bo jest mi ciepło. Podejrzewam, że dziecku ciepło być nie musi.
      • roman_ Re: Rower - same plusy 21.10.12, 17:22
        Na rowerze jeżdżę od maja 2012.
        Wsiadłem na niego chyba po jakiś 20 latach przerwy.
        Mieszkam W Toruniu więc rowerom można dojechać praktycznie wszędzie . Z racji tego że miasto nie jest rozległe i ostatnio masowo buduję się ścieżki rowerowe.
        Prze ostatnie 16 lat do pracy miałem zawsze poniżej 3 km i jeździłem samochodem . Chyba pójdę się z tego wyspowiadać:).
        Ależ to była głupota!
        Teraz mam 5km i jeżdżę rowerem:)
        Rower to same plusy . Potwierdzam
        Lepsza kondycja , lepszy kontakt ze światem.
        I trochę kasy w kieszeni.
        Rower to same plusy.

        • Gość: yogi bu bu Re: Rower - same plusy IP: *.3-2.cable.virginmedia.com 21.10.12, 18:28
          torun wyjatkowo dobrze nadaje sie do przemieszczania rowerem ze wzgledu na brak dlugich stromych ulic.
      • moonalisa Re: Rower - same plusy 22.10.12, 23:22
        odkąd nie oszczędzam się na rowerze (pogoda,pora dnia itp) nie choruję,ale nabrałam hartu nie tylko fizycznego,ale też psychicznego-wczoraj w nocy przedzierałam się przez gęstą mgłę -był to dla mnie niesamowity wyczyn-samiuteńka w mieście,puste ulice,cisza;uczucie - bajeczne;
        dużo oszczędzam będąc niezależna od aut i MPK ;docieram rowerem tam,gdzie nie można dojść lub dojechać ;pokonując własne lenistwo nawet nie zauważyłam sporego spadku wagi;
        na rowerze czuje się bezpieczna-zawsze mogę ostro przyspieszyć i nikt mnie nie dogoni!..:)
        • roman_ Re: Rower - same plusy 24.10.12, 19:37
          i nikt mnie nie dogoni!..:)

          :)
        • lilly123 Re: Rower - same plusy 25.10.12, 12:08
          @moonalisa: zawsze mogę ostro przyspieszyć i nikt mnie nie dogoni!..:)

          hehe, to jest też jeden z plusów jazdy rowerem :D
          • Gość: yogi bu bu Re: Rower - same plusy IP: *.3-2.cable.virginmedia.com 25.10.12, 13:04
            @moonalisa: zawsze mogę ostro przyspieszyć i nikt mnie nie dogoni!..:)

            hehe, to jest też jeden z plusów jazdy rowerem :D



            fakt, samotna kobieta na rowerze wieczorem jest jednak troche bezpieczniejsza niz idąca chodnikiem. No i ile kasy zostaje w kieszeni kiedy jezdzisz po miescie, a mafia paliwowo-komunikacyjna nie dostanie ani grosza..he..he to jednak mocna motywuje i sprawia frajdę
      • printmasta Re: Rower - same plusy 26.10.12, 15:27
        Prędkość, prędkość, prędkość:) W samochodzie to wręcz banalne, wciskasz gaz w podłogę... Tymczasem na rowerze rower to jakieś 30%, 70% to rowerzysta:))
      • klemenko Re: Rower - same plusy 05.11.12, 12:33
        > A do kiedy jeździcie ?
        Do końca grudnia. W nowym sezonie - od początku stycznia.
        • moonalisa Re: Rower - same plusy 05.11.12, 12:53
          j.w. :)
          • dar61 Rower - cały rok, ocierniowany 05.11.12, 14:51
            Potwierdzam, to norma.
            A na gołoledź - kolczanka w miejsce opony zbyt zimą łysej.

            https://farm4.static.flickr.com/3571/5795351928_050f66f588.jpg

            ***

            Kto jeździ [a nie jest wożony], ten oszczędza na lekarzu.
      • agniesia777 Re: Rower - same plusy 05.11.12, 13:56
        Dla mnie największą motywacją jest chęć ominięcia korków. Trzeba przyznać, że działa niezwykle skutecznie...
      • Gość: remek Re: Rower - same plusy IP: *.dynamic.chello.pl 07.11.12, 21:38
        Druga młodośc roweru to rower ze wspomaganiem elektrycznym. Dodaje drugiej młodosci tym którzy duzo jezdzili w młodosci i teraz jezdza tak jak by mieli 20 lat mniej :-)
      • trypel Re: Rower - same plusy 08.11.12, 08:01
        forma - tylko i wyłacznie.

        Szybciej w miescie robię trasę skuterem (i mogę w krawacie i garniturze)
        Szybciej w miescie i poza nim jadę motocyklem (ale już w krawacie ciezko)
        A jak dalej to niestety auto przekonuje komfortem.

        Ale bez tych 50-100 km tygodniowo na rowerze zgnuśniałbym do szczętu a brzuch ciągnąłby sie po podłodze. Tym bardziej że biegac nienawidzę bo za wolno krajobraz sie zmienia.
      • ania007_92 Re: Rower - same plusy 14.11.12, 18:05
        A moze gokart i impreza powersportu? Sa zaje*** :DD
        • Gość: kermit Re: Rower - same plusy IP: *.noc.fibertech.net.pl 20.11.12, 20:48
          POtwierdzam :) Powersport.pl rok temu zorganizował naszej firmie sylwestra, a teraz firmowa wigilia się szykuje dzięki nim :) Dobrzy są w tego typu eventach! No i przede wszystkim nie jest drogo.
      • Gość: korek Re: Rower - same plusy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.11.12, 14:47
        Psudolekarzu, rower ze wspomaganiem elektrycznym daje mozliwosc dluzszej jazdy dla nieco starszych , ktorzy niegdys na tradycyjnym rowerze z latwoscia jezdzili po 20-30 km a teraz moga to robic wspomagając sie w razie konieczności takim wspomaganiem.
        A to oznacza ze dalej jezdza, sa zadowoleni z zycia .
        Inni z koleji ktorzy chca / musza codziennie jezdzic, robia to z wiekszą latwością.
      • veox Re: Rower - same plusy 20.11.12, 19:13
        No zgadza się, dołączam się do tej wiadomości. Jazda na rowerze to bardzo zdrowy sposób na spędzanie czasu a zarazem przyjemny!
        • marzena.sa Re: Rower - same plusy 24.11.12, 08:52
          od kilku lat mam siodełko przylkejone do pewnej części ciala!
          abstrahując od wszelkich "rozumnych" - czas, zdrowie, kasa ... argumentów, ja po prostu uwielbiam, jeździć :)

          kiedyś byłam zagorzałą palaczką ... żadne "rozumne" argumenty nie odwiodły mnie od nałogu, bo ja po prostu miałam ogromna przyjemność z tego dymka :D:D:D

          ale jak ktoś jeździ bo coś, to też dobrze :)
          • sylwia.id Re: Rower - same plusy 26.11.12, 08:14
            Zgadzam się. Rower oduczył mnie palenia, a miałam problemy z rzuceniem. Zadyszka stawała się nie do wytrzymania ;) Dodatkowo umięśniłam nogi i całe ciałko :)
      • Gość: gość Re: Rower - same plusy IP: 78.9.56.* 29.11.12, 10:10
        Zaczęliśmy jeździć z mężem po rzuceniu palenia. Jest to nasza wspólna pasja, która nas cieszy. W ubiegłym roku zafundowaliśmy sobie wycieczkę rowerową 1 stycznia. Było cudownie. Niestety z braku czasu możemy oddawać się tej pasji głównie w weekendy. Nasze trasy to pobliskie okolice, a najlepsze leśne ścieżki. Pozdrawiam i zachęcam.Jesteśmy w średnim wieku i rowery bardzo służą naszemu zdrowiu.


    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja