Forum Sport Rowery
ZMIEŃ

      KOCHANI - BŁAGAM O ŚWIATŁO!

    26.08.04, 23:15
    jestem tu gościnnie, bom głównie kierowcą dwuśladu.
    ale:
    * nie wyprzedzam rowerow, zeby nastepnie gwaltownie skrecic w prawo,
    * nie mam pretensji jak rower srodkiem jezdni sobie posuwa,
    * uzywam kierunkowskazow
    * pozdrawiam uprzejmie mijanych rowerzystow, ktorzy z zasady wzbudzaja moja
    sympatie.
    BLAGAM TYLKO O JEDNO - SWIATLA PO ZMROKU - MOGA BYC ODBLASKI, BYLE WAS BYLO
    WIDAC.
      • Gość: diodak Re: KOCHANI - BŁAGAM O ŚWIATŁO! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 17:55
        dziękuje panu za humanizm i klase :) przyłączam sie do apelu -
        lampki,diody,odblaski to nie "obciach" tylko konieczność, a jesień za pasem...
        pzdrrrrr
      • Gość: pak Re: KOCHANI - BŁAGAM O ŚWIATŁO! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.04, 19:59
        Przylaczam sie do apelu.
        Dodam jeszcze, ze juz nie raz jadac na rowerze po zmroku w ostatniej chwili
        zauwazalam innych nieoswietlonych rowerzystow.

        Dodam jeszcze, ze kask juz niejednemu uratowal zywot.
      • staspyry Re: KOCHANI - BŁAGAM O ŚWIATŁO! 31.08.04, 10:54
        POPIERAM
        • Gość: olo Re: KOCHANI - BŁAGAM O ŚWIATŁO! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.04, 11:58
          Ja sobie zakładam na lewą nogę taką pomarańczową opaskę z paskiem odblaskowym.
          No i światełko w plecaczku za siatką tyż jest.
      • Gość: marcin ha ...."włącz światła mijania...!" IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 06.09.04, 16:42
        kapousta napisał:

        > BLAGAM TYLKO O JEDNO - SWIATLA PO ZMROKU - MOGA BYC ODBLASKI, BYLE WAS BYLO
        > WIDAC.

        OK, a ja przy okazji mam taką uwagę: zrobiłem właśnie 800 km wzdłuż wschodniej
        granicy PL i dwa razy zdarzyło mi się jechać w nocy (w tym raz w deszczu i w
        nocy). Jestem doskonale oświetlony (miałem w sumie CZTERY lampki: 2x diody tył,
        ultrajasną diodę białą przód i halogen plus odblaski takie, że było mnie widać
        na trzy kilometry). I co?

        Otóż kierowcy jadący od przodu mijając mnie nagminnie nie wyłączali długich
        świateł! Rowerzysta tak oślepiony nie widzi kompletnie nic, nawet gdzie się
        zaczyna pobocze i gdzie jest oś drogi. Kilka razy musiałem jechać zasłaniając
        oczy ręką (zresztą z odblaskową opaską). Weźcie się zlitujcie i zmieniajcie
        światła w takiej sytuacji, bo to jest niebezpieczne.

        marcin ha
        rowery.org.pl
        • Gość: bolo POPIERAM IP: *.crowley.pl 10.10.04, 21:02
          Popieram. Problem w tym że jak ktoś ma siano we łbie to nic nie poradzisz. Mówię to jako kierowca. Zawsze staram się uważać. Nie stanowi dla mnie problemu kliknięcie na zmianę świateł.
          Jadnak prosze uważajcie. Czterokołowiec dysponuje masą (czsami ciemną) a w zawsze ryzykujecie zycie.
          Jako kierowca proszę Was tylko o jedno. Uważajcie na takich debili i... po zmroku zakładajcie najwięcej światełek odblaskowych ile zdołacie. Włączajcie lampki i diody. Proszę. Dajcie mi szansę bym Was zauważył.
      • gzielony Re: KOCHANI - BŁAGAM O ŚWIATŁO! 07.09.04, 08:04
        popieram apel w 100 % !!!!! Jezdze zarowno rowerem jak i samochodem, z tym, ze
        autem glownie w nocy i dlugie trasy. Potrzeba nie lada refleksu, zeby przy
        predkosci ponad 100 km/h (a jadac w trase czesto przekracza sie 100) ominąc
        przeszkode, ktora nagle pojawia sie na drodze. Pol biedy, jak z przeciwka nic
        nie ma i majac zapalone dlugie swiatla widac rowerzyste w miare wczesnie, ale
        na swiatlach mijania, to naprawde niewiele czasu zostaje na reakcje. Drodzy
        rowerzysci, pomyslcie czasami o innych uzytkownikach drog!!
        • Gość: olo Re: KOCHANI - BŁAGAM O ŚWIATŁO! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.04, 08:11
          Karać, karać, karać i jeszcze raz karać. Tylko pytanie, kto ma karać?.
        • Gość: ? Re: KOCHANI - BŁAGAM O ŚWIATŁO! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.04, 15:06
          w Polsce po trasie ponad 100 km/h? fajnie...a co na to kodeks drogowy?
      • Gość: BP Re: KOCHANI - BŁAGAM O ŚWIATŁO! IP: 217.17.35.* 08.10.04, 12:03
        Zgadzam się z inicjatorem apelu (tutaj pozdrowienia dla wszystkich kulturalnych
        kierowców!). Światło czerwone to podstawa, czy wręcz obowiązek, ale dobrze to
        uzupełnić różnymi odblaskami. Fantastyczne sa kamizelki typu Policja. Nie dość,
        że mają sporo odblasków, to ich kolor jest dobrze widoczny w szary dzień, czy
        wieczorem, gdy kierowcy albo jeszcze nie włączyli świateł, albo jest na tyle
        jasno, że światła i odblaski rowerowe nie są dobrze widoczne.
        Myślę, ze Policja powinna surowiej karać za "niemanie" ;-) świateł, a zwłaszcza
        tylnego. Przednie może nie jest aż tak ważne, zwłaszcza w oświetlonych
        miastach, ale gdy jadę często po zmroku scieżką rowerową (z reguły wąską), a tu
        mi nagle wyjeżdża ktoś z naprzeciwka, kogo widzę w ostatniej chwili (dobrze, że
        przynajmniej on mnie widzi...), to też mnie szlag trafia.
        No ale też zgadzam się z jednym z przedmówców - i apeluję - kierowcy skracajcie
        światła na nasz widok! To naprawdę oślepia! Zdarzyło mi sie w tym roku troche
        jeździć późnym wieczoram poza terenem zabudowanym i tak gdzieś tylko ok. 1/3
        kierowców skraca światła. I jeszcze jedno - nie trąbcie tylko po to, żeby
        zasygnalizować, że nas wyprzedzacie, a jeżeli chcecie pozdrowić nas, to róbcie
        to dopiero po zakończeniu manewru. To bardzo denerwuje, a moze nawet
        przestraszyć i zmusić do niebezpiecznego manewru. Przecież my mamy z reguły
        dobry słuch i doskonale wiemy, że coś jedzie.
        Zachęcam tutaj także rowerzystów do korzystania z lusterek. To bardzo poprawia
        bezpieczeństwo. Ja już sobie nie wyobrazam na dłuższą metę jazdy bez lusterka.
        Jeżeli jeździcie też po terenie - to są takie lusterka, które można zdemontować
        w 5 sekund i wrzucić do plecaka.

        Pozdrawiam
      • Gość: marko Re: KOCHANI - BŁAGAM O ŚWIATŁO! IP: *.ino.tvknet.pl / *.ino.tvknet.pl 08.10.04, 17:37
        Jechałem póżnym wieczorem na światłach mijania po deszczu. Z przeciwka jechał
        ciężarowy (światła wysoko). W ostatniej chwili w swoich światłach mijania
        zobaczyłem kobietę idącą wprost na mnie i prowadzącą rower (nie oświetlony).
        Ostre hamowanie, lekkie sciąganie na mokrej nawierzchni. A piesza dalej idzie
        wprost na mnie. Ona jest "na prawie", bo idzie swoją lewą stroną (i nie
        ustąpi). Ludzie! Kierowca widzi pieszego w światłach mijania w odległości
        dopiero 40m. Czy zdąży zahamować?
        Albo jedzie dwóch rowerzystów obok siebie. Z przeciwka (często z za zakrętu)
        wyjeżdża samochód. Czy zdążę zahamować?
        Myślcie!!! Myślcie!!!
      • dozer0 Re: KOCHANI - BŁAGAM O ŚWIATŁO! 02.11.04, 14:59
        Popieram. jestem kierowca jednosladu i uzywam swiatel odblaskoof ale sa i to sie liczy, ale wiekszosc rowerzystoof tego nie uzywa a dlaczego?? dlatego ze skutecznosc polskiej policji jest znikoma powiedzial bym nawet ze zadna!!!
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja