Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    oślepianie na ścieżkach rowerowych - apel

    13.10.15, 11:33
    Koleżanko i Kolego,

    Zastanów się proszę, czy na oświetlonej miejskiej ścieżce rowerowej potrzebujesz oświetlenia, które oślepia innych z odległości dobrego kilometra?

    Niestety jest to dość powszechna sprawa. Szczególnie na jesieni niektórzy zaczynają grzać tak już nie tylko p/o zmroku, ale przez cały dzień. A najlepiej to "Stroboskop mode" i jest jechane. Czasem można odnieść wrażenie, że głównym celem takiego rowerzysty jest pokazanie, że stać go na lampkę za 300+ pln. Do tylnego oświetlenia nie przywiązuje już "paradoksalnie" takiej wagi.

    Ja rozumiem, że część takich pewnie przedziera się najpierw przez lasy i musi wyszperać te wszystkie przyczajone niedźwiedzie i tygrysy, ale jest na to sposób. Na ścieżki do miasta, gdy już wszystkie niebezpieczeństwa pokonane, można kupić w deca migającą diodę z 10 pln. Powiesić na kierę dla równowagi z drugiej strony. Będzie to wyglądało nawet jeszcze bardziej profesjonalnie.

    Bezpiecznej i przyjemnej jazdy życzę.

    pzdr wesoło
    horny
    Obserwuj wątek
      • zoro27 Re: oślepianie na ścieżkach rowerowych - apel 19.10.15, 06:37
        i tu niestety sie z tobą nie zgodzę. Te lampeczki za 5-10 zł sa nic nie warte nawet na oświetlonej ściezce, wole jak z naprzeciwka jedzie rowerzysta widoczny z daleka niż z oświetleniem że prawie go nie ma .Druga sprawa jezdząc z mocna lampka w trybie "dysko" jest się bardziej widocznym dla kierowców .W piękny słoneczny dzień potrącil mnie samochód natomiast sam uzywam mocne "dysko i dzieki temu parę juz po zmroku unikłem bliskiego spotkania z blacha

        pozdrawiam
        Filip
        • uthark Re: oślepianie na ścieżkach rowerowych - apel 19.10.15, 07:49
          Te lampeczki za 5-10 zł sa nic nie warte n
          > awet na oświetlonej ściezce,

          Nie zgodzę się. Mam takie lampeczki (komplet przód-tył kosztował 17zł) do jazdy po mieście na oświetlonych ulicach i są widoczne z dobrych 300m.

          Poza tym, drogie lampy mają także tryb 10%, który wystarcza do miasta i nie oślepia.
        • prostykot Re: oślepianie na ścieżkach rowerowych - apel 20.10.15, 09:07
          Na serio? Chcesz dostać z mojej latarki ponad 4000 lumenów? To tyle, co osiem Mactroników Noise 2. Jak z Mactronika dostaniesz to już oczy bolą, a zwykła taktyczna w trybie strobo daje około 1000 lm i po tym nie będziesz widzieć przez kilka minut, a po mojej z pół godziny.
          Nie oślepiajcie innych, nie bądź cham jak kierowca samochodu, który z niczym i nikim się nie nie liczy i świeci zepsutymi światłami w, co drugim samochodzie.
      • zoro27 Re: oślepianie na ścieżkach rowerowych - apel 20.10.15, 20:39
        2 sprawy
        1 oczywiscie dobrze ustawione swiatła nie w góre tylko na asfalt i nic nie oslepi Mocna dyska moja
        2 prostykol sorki ale poczytaj zanim coś palniesz żadna rowerowa nie ma tyle lumenów co podaja na opakowaniach ja posiadam taka lampke i pisze 3200lumenów a w zeczywistoscui ma koło 1500 i to jest max
        www.fasttech.com/product/1661102-trustfire-tr-d013-7-cree-xm-l2-t6-3-mode-3200lm
      • sekretarka.bozeny Re: oślepianie na ścieżkach rowerowych - apel 04.11.15, 22:30
        Jako całoroczna rowerzystka Bożena popiera ten apel wszystkimi kończynami.
        Co innego być widocznym, a co innego naparzać stroboskopem innym rowerzystom prosto w oczy. Jednak oślepianie współużytkowników stwarza spore ryzyko bliskiego kontaktu, jak ktoś ma gorszą orientację ogólną.

        Trochę jeżdżę rowerem
      • genek_b Re: oślepianie na ścieżkach rowerowych - apel 05.11.15, 08:55
        Miejska ścieżka często krzyżuje się z jezdniami. Kierowca samochodu w nocy widzi tylko mocne światło. Mała lampka na tle reflektorów jest niewidoczne. Kto więc nie chce brać nagrody Darwina - niech świeci. Czasem mijam takich co świecą jeszcze mocniej ode mnie. Wtedy dochodzę do wniosku, że czas na nową lampkę...

        pozdrawiam, Genek
        • sekretarka.bozeny Re: oślepianie na ścieżkach rowerowych - apel 05.11.15, 09:11
          A te Twoje miejskie drogi nie są czasem oświetlone?
          Gdyby rzeczywiście w mieście kierowcy zapadali na kompletną ślepotę, to każdy pieszy musiałby mieć strobo na plecach, a najlepiej na końcu antenki, wmontowane w berecik.

          Oślepiając innych użytkowników ścieżki rowerowej stwarzasz na trasie większe niebezpieczeństwo niż ci ze słabymi lampkami.

          Z prostego apelu wychodzi jałowa dyskusja, podczas gdy wystarczyłoby, aby koledzy mocno doświetleni skierowali swoje mrygacze nieco w dół.

          Też mam rower
        • uthark Re: oślepianie na ścieżkach rowerowych - apel 05.11.15, 10:27
          > Kierowca samochodu w nocy widz
          > i tylko mocne światło.

          Nieprawda. Można włączyć tryb mrugający w jakiejś taniej lampce. Wtedy od razu widać, że to rowerzysta. Wsiądź za kółko, sam się przekonasz.

          > Czasem mijam takich co świecą j
          > eszcze mocniej ode mnie.

          W mieście bardzo silne oświetlenie jest zbędne.
        • uthark Re: oślepianie na ścieżkach rowerowych - apel 05.11.15, 12:18
          Można oślepić silną lampą rowerową, pracującą na maksymalnej jasności. Na jezdni nie ma z tym problemu, ale na drodze dla rowerów, gdzie rowerzyści wymijają się w niewielkiej odległości, bardzo mocno świecąca lampa oślepia. A jak ktoś z taką mocą wali stroboskopem, to jest już tragedia.

          Do miasta na ddr wystarczy lampka z dwiema diodami w trybie mrugającym. Zapewnia, że rowerzysta jest wystarczająco widoczny. Ja używam takie trzy lampki (każda po kilka zł) - po jednej na obu stronach przedniego widelca oraz na sztycy kierownicy. Widoczne są także z boku, jak ktoś stoi pod kątem 90 stopni do osi podłużnej roweru więc są widoczne także dla kierowców.
      • bob2436 Re: oślepianie na ścieżkach rowerowych - apel 05.11.15, 12:48
        Ostatnio widziałem takiego zawodowca na jezdni, bardzo nie oślepiał, ale widać było, że lampę ma ustawioną na wprost. Kompletnie nie rozumiem dlaczego ludzie to robią, przecież nie widzą w ten sposób tego, co przed nimi. Chcąc, nie chcąc przełączyłem światła na drogowe. Mam nadzieję, że facet zrozumiał.
        • gom1 Re: oślepianie na ścieżkach rowerowych - apel 05.11.15, 12:56
          bob2436 napisała:
          > Ostatnio widziałem takiego zawodowca na jezdni, bardzo nie oślepiał, ale widać
          > było, że lampę ma ustawioną na wprost. Kompletnie nie rozumiem dlaczego ludzie
          > to robią, przecież nie widzą w ten sposób tego, co przed nimi. Chcąc, nie chcąc
          > przełączyłem światła na drogowe. Mam nadzieję, że facet zrozumiał.

          A co miał zrozumieć, skoro Ty nie zrozumiałeś dlaczego on ustawił lampę na wprost?
      • hihot.md Re: oślepianie na ścieżkach rowerowych - apel 05.11.15, 15:58
        Hyła et consortes i arcyexpierd Łaczek pewnie Cię zjadą. Oślepiają nie po prostu silne lampki a te ustawione na wprost, po hyłowemu i łaczkowemu ustawione aby wkurzać innych a nie oświetlać drogę. Niestey folwark pedalarzy (i kierowców) ma się dobrze: moja racya moysza!

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka