Forum Sport Rowery
ZMIEŃ

      Na czym jeżdzić w wekend po ścieżkach rowerowych?

    05.07.02, 23:00
    Poradźcie, proszę, bo już na prawdę jestem zniechęcona. Od początku maja
    szukam dla siebie roweru - na typowo rekreacyjne jazdy, po ścieżkach, ale
    także czasem po lesie i po górkach, bo są wokoło.Wszystkie porady zmierzają do
    poniesienia wydatku conajmniej 1000 zł. Czy warto? Może w przyszłym roku już
    mi się znudzi... I w końcu: góral, treking, czy miejski?
      • pawel.szewczyk Re: Na czym jeżdzić w wekend po ścieżkach rowerowych? 07.07.02, 00:35
        Temat jaki rower wybrać był już poruszany kilkakrotnie. Proponuję ustalić jaki
        rower wybrać. W tym celu warto iść do sklepu rowerowego aby przejechać się na
        rowerach podobnej klasy cenowej różnego typu tzn. np. górski i trekingowy.
        Wrażenia z jazdy należy skonfrontować ze swoimi potrzebami (jeśli więcej
        ścieżeki i bitych dróg to polecam raczej treking). Jeżeli wybierzesz kilka
        modeli łatwiej będzie mi doradzić któryś z nich. Co do ceny to granica 1000 zł
        pozwala na kupno naprawdę przyzwoitego roweru. Ja jestem zwolennikiem teorii,
        że lepiej mieć troszkę za dobry sprzęt niż odrobinę za słaby.
        • krycha5 Re: Na czym jeżdzić w wekend po ścieżkach rowerowych? 08.07.02, 20:03
          Dziękuję drogi Ekspercie za cierpliwą odpowiedź. Wprawdzie wątek "jaki rower
          kupić" był poruszany kilkakrotnie, ale nie znalazłam odpowiedzi dla siebie. W
          trójmieście, gdzie mieszkam jest niby dużo sklepów rowerowych, ale wybór w
          nich jest mocno ograniczony. Nie znalazłam takich rowerów, o których
          piszecie, że są najlepsze - pewnie za drogie, może trzeba na zamówienie. W
          supermarketach rowerów zatrzęsienie,lecz po krótkiej rozmowie ze sprzedawcą w
          Carfur dostałam radę... żeby lepiej przejść się do sklepu
          rowerowego.Wynotowałam sobie co jest godne uwagi w najbliższym sklepie
          oferującym serwis - są to damki, sprzedawca poleca je jako przyzwoite rowery
          na jazdę typowo rekreacyjną:
          USA MTB 309 zł
          Scout Virginia 485 zł,
          Almea /trekking/ 639 zł,
          Scout Cruiser /górski/ 639 zł
          Santosa /trekking/ 719 zł,
          Maxim /miejski/ 789 zł,
          Scout BIKE /trekkin/ 899 zł
          Author A'02 DUTSET 18" 699 zł
          Author A'02 PRIME 19" 719 zł
          Author A'01 VISTA 19" 1499 zł
          Zapewne cena odgrywa decydującą rolę, ale może dałoby się z tego wybrać coś w
          miarę taniego, bo nie jeżdziłam na rowerze 20 lat i sama nie wiem co będzie mi
          odpowiadało. Na razie chciałabym pojeżdzić bez stressu, że ktoś mi ukradnie
          to "cacko". nie zrazić się do uprawiania turystyki rowerowj problemami ze
          sprzętem, nie przemęczyć się pedałowaniem i nie zgarbacieć od niewygdnej
          pozycji. Czy te moje wymagania są zbyt duże? Czy istnieje tani rower
          uniwersalny? Odnoszę wrażenie , że sprzedawcy albo chcą mi wcisnąć kit, albo
          traktują z góry, bo nie jestem zdecydowana na zakup czegokolwiek byle drogo. A
          może mają wszystkiego dość i nie chce im się odpowiadać na głupie pytania
          laika. Cóż; ja dopiero od niedawna marzę o rowerze i dowiaduję się, że ludzie
          dzielą się na ROWERZYSTÓW i tych, którzy nimi zostaną. A inni się nie liczą.
          Pozdrawiam serdecznie.
          • chrikri Re: Na czym jeżdzić w wekend po ścieżkach rowerow 10.07.02, 02:03
            Radzibym rower trekkingowy. Jeżdzi się na nim naprawdę łatwiej niż na górskim, a
            jeżeli nie zamierzasz na nim zapuszczac sie dalej niz ubite ścieżki leśne - to
            wystarczy. Ja używam od wielu lat roweru trekkingowego, jeżdżę cały rok, także w
            tzw. terenie i wszystko jest w porządku!
            Myślę, że tani rower trekkingowy dobrej marki (np. Author) zupełnie ci wystarczy
            (cena, tak na oko, do 800 zł).
            Na pewno mnie zaraz ktos tutaj zwrzeszczy, ale uważam że wystarcza najprostsza
            przerzutka, coś w rodzaju Shimano SIS. Działa dobrze, tania i bardzo prosta w
            naprawie i regulacji.
            Pozdrawiam i życzę dobrej zabawy!
            Chrikri
      • puchatekkubus treking'owy 12.07.02, 22:26
        krycha5 napisał(a):

        > Poradźcie, proszę, bo już na prawdę jestem zniechęcona. Od początku maja
        > szukam dla siebie roweru - na typowo rekreacyjne jazdy, po ścieżkach, ale
        > także czasem po lesie i po górkach, bo są wokoło.

        wydaje sie ze rower trekingowy bedzie dla ciebie najlepszy; takie rowery wbrew
        pozorom sa bardzo wytrzymale (przy rozsadnej jezdzie) i lekkie.

        >Wszystkie porady zmierzają do
        > poniesienia wydatku conajmniej 1000 zł. Czy warto? Może w przyszłym roku już
        > mi się znudzi... I w końcu: góral, treking, czy miejski?

        miejski rower nadaje sie... tylko na zakupy :-) taka jest prawda. nie kupuj
        tez 'damki' bo to z rowerem niewiele ma wspolnego.
        rozczaruje cie; za 1000 nie kupisz dobrego roweru; przy wytrwalosci mozna co
        najwyzej za tyle zlozyc jakis rower (to z kolei nie jest proste dla
        poczatkujacego).
        czy warto wydac wyzsza kwote? odpowiedz jest oczywista; tani rower bedzie
        sprawial tyle przyjemnosci co nic. ktos tutaj powiedzial o 'sis' - bron Cie Boze
        zakupic takie 'przezutki' (to one przede wszystkim czynia rower a nie jakas tam
        aluminowa rama)! Skrzeczacy rower szybko zabierze ci przyjemnosc z jazdy.

        Widzialem wyzej Twoj post o markowym rowerze Giant. To bardzo przecietna firma;
        rowerki wymuskane ale za taka cene mozna zadac wiecej.

        Polecam strony:
        www.bontrager.com/http://www.rockshox.com/
        www.trekbikes.com/http://www.ManitouForks.com

        Nie kupisz takiego roweru ale da Ci to poglad co w rowerze jest wazne.

        Pozdrawiam
        • chrikri Re: treking'owy 13.07.02, 00:37
          To ja pisałem o przerzutce SIS - używam od 6 lat roweru trekkingowego Sprick,
          kupionego za jakies 700 zł: jeżdżę cały rok po mieście oraz na wycieczki (bardzo
          długie) i SIS spisuje się znakomicie! Oczywiście wymaga co pewien czas prostej
          regulacji, wyczyszczenia itp, ale trwala jest i niezawodna. Czego nie można
          powiedzieć np. o przerzutkach w piaście!
          Tak więc nie wszystko co tanie musi byc kiepskie.
          W trekkingowym rowerze według mnie bardzo ważne sa obręcze kół: ja juz pogiąłęm
          niezły stosik....
          Chrikri
          • stratoos SIS ??? 14.07.02, 00:20
            > To ja pisałem o przerzutce SIS - używam od 6 lat roweru trekkingowego Sprick,
            > długie) i SIS spisuje się znakomicie! Oczywiście wymaga co pewien czas

            Shimano Index System lub jak kto woli SIS to indeksacja przelozen w manetce.
            Wiekszosc przerzutek shimano korzystajacych z manetek typu rapid fire dzialaja
            w SIS. Wiec o jakiej przerzutce jest mowa w powyzszych postach ???
          • docencik Re: treking'owy 12.08.02, 23:47
            chrikri napisał:

            [...]
            > długie) i SIS spisuje się znakomicie! Oczywiście wymaga
            co pewien czas prostej
            > regulacji, wyczyszczenia itp, ale trwala jest i
            niezawodna. Czego nie można
            > powiedzieć np. o przerzutkach w piaście!

            S± zawodne? £a³, a gdzie takie sprzedaj±? Bo ani nowsze
            Nexusy Shimano ani stare Sturmey Archer jako¶ sypaæ siê
            nie chc±. W tych drugich tylko co pewien czas trzeba
            wymieniæ ³añcuszek i koniec. Za to mo¿na je¼dziæ ca³y rok
            i nie ma problemu z b³otem i ¶niegiem oblepiaj±cym kó³ka
            przerzutki (i mo¿na zmieniaæ biegi stoj±c na ¶wiat³ach!).

            > Tak więc nie wszystko co tanie musi byc kiepskie.
            > W trekkingowym rowerze według mnie bardzo ważne sa
            obręcze kół: ja juz pogiąłęm
            >
            > niezły stosik....

            Mo¿e warto kupiæ raz, ale co¶ porz±dnego? :-> Te klasy
            `makrokeszowej' faktycznie podobno siê gn±.
    Pełna wersja