Gość: are
IP: *.clubnet.pl
20.06.05, 12:22
Mialem kiedys Meride (nie pamietam modelu, ale to byla ta z najtanszych
Merid jakie są) i za nic nie dało sie na niej jeździc bez trzymanki. Nawet
jak jechalem szybko. Po prostu rower zaraz skrecal ostro w bok i tyle,
musialem zlapac kierownice i sprostowac. Tak bylo od poczatku, nawet juz jak
jechalem nim ze sklepu do domu.
Tak mi przyszlo do glowy - dlaczego tak sie dzialo? Czy dzisiaj robi sie
górale, na ktorych nie da sie jezdzic bez trzymanki, czy z tym rowerem
zwyczajnie musialo byc cos nie tak?