Forum Sport Rowery
ZMIEŃ

      Merida - nie dało się jeździć bez trzymanki

    IP: *.clubnet.pl 20.06.05, 12:22
    Mialem kiedys Meride (nie pamietam modelu, ale to byla ta z najtanszych
    Merid jakie są) i za nic nie dało sie na niej jeździc bez trzymanki. Nawet
    jak jechalem szybko. Po prostu rower zaraz skrecal ostro w bok i tyle,
    musialem zlapac kierownice i sprostowac. Tak bylo od poczatku, nawet juz jak
    jechalem nim ze sklepu do domu.

    Tak mi przyszlo do glowy - dlaczego tak sie dzialo? Czy dzisiaj robi sie
    górale, na ktorych nie da sie jezdzic bez trzymanki, czy z tym rowerem
    zwyczajnie musialo byc cos nie tak?
      • Gość: Slav4 Re: Merida - nie dało się jeździć bez trzymanki IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 20.06.05, 13:05
        Da się da, tylko to kwestia troszkę innego wyczucia równowagi.
        Na początku też miałem taki problem, ale to zdaje się kwestia przekroju opony.
        Przynajmniej u mnie są prawie Kenda - prawie "kwadratowe" w przekroju i z
        bardzo wysokim/agresywnym bieżnikiem. Rower puszczony "samopas" nieco inaczej
        się zachowuje.
        Zakładam że nie miałeś krzywej ramy, czy cóś ...

        Aha - jeszcze a'propos jazdy bez trzymanki - nie radzę próbować (i to na ŻADNYM
        rowerze)przy jeździe bez trzymanki złapania się, tak "dla sportu", ramy oburącz.
        Ślady na brodzie noszę do dziś.

        Zresztą kto ciekawy - niech spróbuje, ale niech nie mówi że nie ostrzegałem :o)

        Pzdr/Slav
        • Gość: mercx Re: Merida - nie dało się jeździć bez trzymanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.05, 13:35
          he he ... ja tak jeżdże moją kolarką. I nic się nie dzieje. tyle że ja sie tak
          po prostu opieram i odpoczywam jak kręgosłup boli a nie trzymam ramę w garści i
          kieruję bo tak to i 10 m ujechać sie nie da.
          a jak rower trzeba trzymać bo gubi tor jazdy to po prostu rama jest krzywa albo
          koła źle wycentrowane, albo jak sakwy są nierównomiernie obciążone . czasami
          opony są do niczego i też znosi. Kenda to tajwanskie the Thing? mam to ale marna
          to jakość
          • Gość: are Re: Merida - nie dało się jeździć bez trzymanki IP: *.clubnet.pl 21.06.05, 19:50
            Ja wlasnie tak zrobilem na moim goralu. Przejechalem kilkaset metrow bez
            problemu, a to byl pierwszy raz. Bylo pod 20 km/h. Moze to zalezy od roweru,
            czy da sie tak jechac.
        • hauabaua Re: Merida - nie dało się jeździć bez trzymanki 20.06.05, 15:38
          > Aha - jeszcze a'propos jazdy bez trzymanki - nie radzę próbować (i to na ŻADNYM
          >
          > rowerze)przy jeździe bez trzymanki złapania się, tak "dla sportu", ramy oburącz


          A ja szczerze polecam złapanie kierownicy na odwrót, czyli lewa ręka-prawy
          chwyt, prawa-lewy. Przednia zabawa i niezapomniane przeżycia gwarantowane. ;-)
          .
          • Gość: micha Re: Merida - nie dało się jeździć bez trzymanki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.05, 09:41
            góralem faktycznie trudno jechać bez trzymanki , ale jest to oczywiście możliwe.
            Też sie kiedyś nad tym zastanawiałem i doszedłem do wniosku , że jest to
            spowodowane geometria przedniego widelca , ramy albo szerokością opon.Góral jest
            przeznaczony do sporych obciążeń , ważne są kierunki wektorów sił.Zwróc uwagę
            na bardzo małe przesunięcie osi koła przedniego od osi obrotu widelca w ramie
            .Widelec w góralu jest prosty , lub prawie prosty. Kiedyś w zamierzchłej
            przeszłości dużo jeżdziłem na składaku i tam jazda bez rąk na kierownicy nie
            stanowiła żadnego problemu,nawet przy małej prędkości i zmianach kierunku.
            • Gość: jj Re: Merida - nie dało się jeździć bez trzymanki IP: *.enertel.com.pl 24.06.05, 16:40
              Mam rower Maxim Highlander 401 i bez problemu jeżdżę bez trzymanki zarówno przy
              dużej prędkości i przy umiarkowanej. Mogę też (oczywiście w sposób ograniczony
              co do promienia skrętu) zmieniać bez trzymania kierunek jazdy.
              Pozdr
      • mobile5 Re: Merida - nie dało się jeździć bez trzymanki 24.06.05, 17:45
        Oprócz geometrii, może to być zależne od długości i sztywności pancerzy, linek.
      • emplo Re: Merida - nie dało się jeździć bez trzymanki 24.06.05, 18:37
        A ja obstawiam za mocno skrecone stery. Nawet niedawno mialem okazje jechac na
        nowiuskim Garym Fischerze z aheadami i bylo to samo.

        A moze jakies zuzyte miski ci wsadzili do sterow w sklepie? ;-)
        • baltimora Re: Merida - nie dało się jeździć bez trzymanki 28.06.05, 10:56
          U mnie w Fisherze jest to samo. Wynika to z kąta wyprzedzenia przedniej osi.
          Jeśli się nie ma wprawy trzeba nieźle się rozpędzić by utrzymać kierunek
          jazdyna wprost. W innym przypadku rower leci na bok. Kąt wyprzedzenia jest duży.
          • Gość: loooc Re: Merida - nie dało się jeździć bez trzymanki IP: 213.17.128.* 14.07.05, 14:25
            Poczytałemn temat i sprawdzilam u siebie Mam Wheeler 2600 (zakupilem go
            miesiac temu) i niestety tez sie nie udalo Tragedia Co teraz??
    Pełna wersja