Forum Sport Rowery
ZMIEŃ

      CO MAM ZROBIĆ?

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 11:00
    Siemka! Mam 1500zł i teraz: moge kupić za to wszystko dosyc dobry rowe, badz
    kupic gorszy za 800zł i 700zł zostaje mi w kieszeni na drobne wydatki:] co
    polecacie? biorąc pod uwage dużą liczbe kradzieży drogich rowerów ;/ dzieki z
    góry za pomoc
      • Gość: Roberto Re: CO MAM ZROBIĆ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.05, 12:13
        Rowery sie kradnie gdyz nie sa one nalezycie zabezpieczone.
        Polecam kupno drozszego roweru i od razu wydania 100 na U-locka a dzieki temu
        rowerek posluzy ci wiecej niz miesiac.
        • Gość: gosc Re: CO MAM ZROBIĆ? IP: *.crowley.pl 13.07.05, 13:07
          ale, np. mój u-look nie pozwala na zamocowanie roweru przez ramę do typowego
          stojaka przed sklepem. Można przez koło, ale to żadna blokada. Kiedyś
          producenci blokad na kierownicę do samochodów chwalili się, że są wykonane z
          takiej super stali, że złodziej nie przetnie. Tylko że złodziej blokady nie
          forsował, a ciął bez problemu kierownicę
        • Gość: Maverick8 Re: CO MAM ZROBIĆ? IP: 212.182.94.* 08.08.05, 16:34
          Sądzę, że zapięcia typu u-lock i każde inne zapięcie nie uchroni Szanownego
          Kolegi od ryzyka utraty roweru - krojenie, to zdecydowanie brutalniejsza i
          bardziej agresywna forma kradzieży - w takich przypadkach u-lock staje się
          tylko dodatkowymi 80zł, które odjadą przypięte do roweru... Proponuję gaz
          pieprzowy - przedtem warto troszeczkę poćwiczyć manewrację - oczywiście bez
          realnego użycia gazu ;-) Niemniej warto pamiętać - agresja rodzi agresję...
          Jeśli Twoje lęki a`propos utraty roweru są tak znaczne, może lepiej pozostawić
          tych 700zł w kieszeni, na jakiś fajny osprzęt, bo jazda w ciągłym stresie nie
          jest wyjściem ;-)
          • dr.rocco Re: CO MAM ZROBIĆ? 08.08.05, 17:09
            Zapewniam , co jest z reszta oczywiste , ze na rowerku za 1,5 tys. zl. mozna
            juz jezdzic , to podstawa , a taki tanszy za 800zl to katorga , wydaje mi
            sie , ze jak lubisz rower i chcesz na nim pokonac nieco wiecej kilometrow i
            nieco wiecej skomplikowanych tras , to nie ma co sepic kasy , zwlaszcza jak
            sie ja ma , no a ryzyko zwiazane z utrata roweru jest dokladnie takie ,jak
            utrata telefonu , czy innych przedmiotow.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja