Forum Sport Rowery
ZMIEŃ

      Nachylenie podjazdu w %

    IP: *.zicom.pl / *.zicom.pl 23.08.05, 18:48
    To tak a'propos poprzedniego wątku gdzie ktoś podjechał pod podjazd który
    miał 70 stopni....
    Jasne że to pionowa ściana i "spiderman na rowerze" ;O) Być może chodziło o
    70 % ?

    Jak się liczy nachylenie w % ? Poprawcie mnie jeśli się mylę, ale coś ze
    szkoły mi świta w głowie że nachylenie 1% oznacza że na każde 100m w poziomie
    odpowiada 1m w pionie. Czyli np. podjazd na przełęcz Vabec (droga z
    Piwnicznej na Starą Lubownię) mający w/g znaków nachylenie 9% oznacza że na
    każde "uszarpane" i "wydyszane" 10 metrów po asfalcie wznosiłbym się w pionie
    tylko o 90 cm ? 100 metrów w poziomie wznosi mnie tylko o 9 metrów w górę ???
    Albo ze mnie d.... nie kolarz :oPPP, albo coś nie tak z moim liczeniem, albo
    szkołę skończyłm zbyt dawno :o)
    (Całą kasę stawiam na tę pierwszą ewentualność)

    Czyli - odpowiedno - nachylenie 70% dla Spidermana z poprzedniego wątku
    znaczy: 100 m w poziomie, 70 w pionie, a więc jazda po przeciwprostokątnej
    trójkąta o bokach 10 i 7 jednostek. Tzn że nachylenie 70% to jakieś 35-40
    stopni a to dla silnego faceta na góralu (chyba) jest do ukręcenia z młynka.
    Podjazdy w TdF mają po ok 20% i goście śmigają że aż miło....
    Cholera, teraz spać mi to nie da....
    Mapa mapą, znaki znakami, a ja lecę kupić licznik z altimetrem :oPPP (gdzieś
    o tym czytałem w necie - niedokładne, wody się boi i drogie jak
    nieszczęście). Macie może jakieś "domowe" sposoby na określenie nachylenia
    tak na oko ? Chętnie skorzystam.

    Pzdr/Slav
      • Gość: Slav4 Re: Nachylenie podjazdu w % IP: *.zicom.pl / *.zicom.pl 23.08.05, 19:06
        Jeszcze raz ja.

        Cytuję >>Jacu<<:

        "70 stopni to prawie pionowa ściana a nie podjazd... (275%)"

        koniec cytatu.

        To jak się w końcu liczy nachylenie procentowe podjazdu/stoku ?
        Przy mojej metodzie 275% nijak nie wyjdzie...

        Pzdr/S
        • dr.krisk Re: Nachylenie podjazdu w % 23.08.05, 19:40
          Dobrze facet liczy. Tangens z 70 stopni to ok. 2.75. Na metrze poziomej
          odleglosci wznosisz sie w pionie 2.75 metra.
          Po prostu - rowerem wjechal po drabinie :)))
          • Gość: Slav4 Re: Nachylenie podjazdu w % IP: *.zicom.pl / *.zicom.pl 23.08.05, 19:55
            Rowerem po drabinie, albo miał samoprzylepne opony, hue :o)))

            PS. Właśnie wymyśliliśmy z żoną sposób spłaszczania górek: zakładasz do przodu
            mniejsze koło (np. od "Wigry") i już masz prawie płasko , a po równym
            jedziesz "z górki" :O)))))))
            • Gość: Jacu Re: Nachylenie podjazdu w % IP: *.icpnet.pl 23.08.05, 21:56
              No z tym mniejszym kółkiem ciekawe, ale już wcześniej ludzie to wymyślili...

              Downhillowcy dość często wsadzają na tył mniejsze kółko
              (choć powody tego są nieco bardziej skomplikowane)

              Nieco bardziej praktyczne są amortyzowane widelce które można zablokować
              w obniżonej pozycji i rogi ;)

              Inny dość ciekawy dopalacz można znaleźć tutaj:
              www.sram.com/en/sram/comfort/sparc/index.php
              - to dopiero wypłaszczacz
      • dr.krisk Re: Nachylenie podjazdu w % 23.08.05, 19:11
        Masz racje - 100% wzniesienia odpowiada katowi wzniosu 45 stopni. 70% - 35%.
        Sporo!!!
        Oczywiscie wjazd na sciane o nachyleniu 70 stopni jest niemozliwy :) Pewnie
        komus sie przysnilo, ale czytam na tym forum informacje o tak niewiarygodnych
        osiagach, ze goszcza tu nadludzie...
        • Gość: Jacu Re: Nachylenie podjazdu w % IP: *.icpnet.pl 23.08.05, 20:01
          Red Bull doda ci skrzdeeeł ;)

          n= (100*h)/d
          n= tg(a)

          gdzie:
          n - nachylenie w %
          h - wysokość w pionie
          d - odległość w poziomie (nie to co pokaże licznik tylko odległość na mapie)
          a - kąt nachylenia zbocza
          • Gość: Jacu Re: Nachylenie podjazdu w % IP: *.icpnet.pl 23.08.05, 20:07
            Ooops, mała errata

            n= (100*h)/d
            n= 100*tg(a)

            gdzie:
            n - nachylenie w %
            h - wysokość w pionie
            d - odległość w poziomie (nie to co pokaże licznik tylko odległość na mapie)
            a - kąt nachylenia zbocza
            • dr.krisk Re: Nachylenie podjazdu w % 23.08.05, 20:26
              W dalszym ciagu nie lapie jak mozna podjechac na 70 stopniowy podjazd. To jest
              prawie pionowa sciana.
              Wybacz, ale ci nie wierze :)
      • Gość: Jacu Re: Nachylenie podjazdu w % - licznik z alt IP: *.icpnet.pl 23.08.05, 21:23
        Nie wiem o jakim liczniku z altimertem czytałeś.

        Mój CicloSport wody/błota/mrozu bynajmniej się jeszcze nie przestraszył
        (ma 3lata gwarancji więc bez stresu moknie razem ze mną)

        Co do dokładności to metoda pomiaru barometryczna z kompensacją temperatury
        - przy stabilnej pogodzie podczas 2 tygodni w tatrach raz skalibrowany przy kolejce wskazywał wartość z dokł 1m.
        Ma toto funkcję że przy resetowaniu kalibruje się na ustaloną wysokość "bazy".
        Fakt że podczas załamania pogody potrafi się walnąć, ale zawsze łączna wysokość podjazdów prawie idealnie odpowiaza łącznej wysokości zjazdów.

        Ogólnie na piesze, rowerowe i narciarskie górskie wycieczki, skoki spadochronowe super sprawa. (puls i prędkość wznoszenia w m/s w na jednym wyświetlaczu)
        Cena do niskich nie należy, ale jak ktoś matematyki się nie boi może sporo informacji z takiego liczniczka uzyskać.

        Co do dupowatości długich na stromych podjazdach (5-15%):

        100m przewyższenia o własnych siłach z tępem 10metrów (w pionie) na minutę to dość mocne tempo w górę (turystów rowerowych powoooli wyprzedzisz).
        20 metrów na minutę wymaga już niezłego przygotowania (wymijani z takim tępem turyści łapią doła) a to tylko jakies 14km/h na 10% podjeździe.

        (utrzymać dłuższy czas większe wartości wznoszenia to już znaczny problem - wystarczy spróbować wbiec po schodach na wieżowiec żeby się przekonać ile kto może i jaki to wysiłek - wszystko zależy od konkretnej górki, kondycji i psychy)

        Co do podjazdu 1% - na każdy metr w pionie licznik wskaże nieco więcej niż 100m
        (bo poruszasz się po "przeciwprostokątnej")
      • tom1111 Re: Nachylenie podjazdu w % 24.08.05, 09:28
        > Jak się liczy nachylenie w % ? Poprawcie mnie jeśli się mylę, ale coś ze
        > szkoły mi świta w głowie że nachylenie 1% oznacza że na każde 100m w poziomie
        > odpowiada 1m w pionie. Czyli np. podjazd na przełęcz Vabec (droga z
        > Piwnicznej na Starą Lubownię) mający w/g znaków nachylenie 9% oznacza że na
        > każde "uszarpane" i "wydyszane" 10 metrów po asfalcie wznosiłbym się w pionie
        > tylko o 90 cm ? 100 metrów w poziomie wznosi mnie tylko o 9 metrów w górę ???
        > Albo ze mnie d.... nie kolarz :oPPP, albo coś nie tak z moim liczeniem, albo
        > szkołę skończyłm zbyt dawno :o)
        > (Całą kasę stawiam na tę pierwszą ewentualność)


        tak liczony podjazd , nigdy nie osiągnie pionu ,
        więc ile % ma pionowa ściana ???

        wydaje mi się , że 100% podjazdu to 90 stopni (pion),
        czyli 10% podjazdu to kąt 9 stopni , 50% - 45 stopni , itd.

        pozdr.
        • Gość: Jacu Re: Nachylenie podjazdu w % IP: *.icpnet.pl 24.08.05, 13:21
          Pionowa ściana nie posiada nachylenia - nie istnieje skończona wartość tangensa 90st jak i nie istnieje procentowa miara pochyłości pionu.

          100% podjazd ma 45st i żadna polemika z tym faktem nie jest uprawniona.
          (tak po prostu się to liczy...)
        • dr.krisk Ajajajaj.. matematyka sie klania... 24.08.05, 20:55
          Pionowa sciana to nieskonczona wartosc podjazdu mierzonego procentowo.
          Zobacz ile wynosi tangens z 90 stopni :))))
          • tom1111 Re: Ajajajaj.. matematyka sie klania... 24.08.05, 22:31
            dobra , dobra , :-))))

            ja tak to na chłopski rozum wziąłem :-))))(pierwsza myśl) , a tata powtarzał :
            3 razy pomyśl , zanim powiesz :-))))


            pozdr.
      • Gość: piwko Re: Nachylenie podjazdu w % IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl 24.08.05, 10:18
        witam
        nie było w TDF góry o nachyleniu 20 %
        jedyna jaką pamiętam (poza klasykami) w wyścigu wieloetapowym to ALTO DEL
        ANGLIRU w Hiszpani
        hem.passagen.se/emmart/spainbild.jpg zobacz czy jest to miły widok :)
        a tu kolejny images.google.pl/imgres? i jezcze następne
        imgurl=www.team.malarenergi.se/probike/99pics/vuel10.jpg&imgrefurl=http:/
        /www.team.malarenergi.se/probike/99pics/10vuelt.html&h=576&w=400&sz=74&tbnid=-
        1yoaeoIqrUJ:&tbnh=132&tbnw=91&hl=pl&start=19&prev=/images%3Fq%3Dalto%2

        plus

        www.cyclingnews.com/photos/2002/sep02/vuelta/stage15/AFP1.jpg
        plus

        estaticos.elmundo.es/1999/09/13/fotos/0913portada.jpg
        nie jest miło patrzeć na ich twarze :)
        a kolarze to znamienici - Herras, śp. Jose Maria Jimenez oraz Tonkov
        zacytuje jeszcze znajomego
        "I jeszcze generalne uwagi co do trudności tych podjazdów. Kiedy w tym roku na
        Zoncolan, a w zeszłym roku na Angliru przez kilkadziesiąt metrów trzeba było
        jechać maksymalnie 23%, kolarze prawie stawali ( Simoni miał np. mniej niż 100
        m przewagi nad Garzellim, a dawało to ok. 40 sek ) i jechali zakosami. Mieli
        jednak jakiś wcześniejszy rozpęd, i jego siłą jakoś podjechali pod te fragmenty"

        przyjemnie to wygląda ich jazda na podjazdach o nachyleniu śr. od 6 do 9
        procent z max do 14
        • Gość: Jackk Re: Nachylenie podjazdu w % IP: 207.148.162.* 24.08.05, 16:44
          Czolem,
          Piwko ma absolutna racje. Ludzie zawsze zawyzaja dane o nachyleniu. Nachylenie
          12% dla rowerzysty jadacego na szosowce to jest b. duzo, szczegolnie jesli
          uzywa on przelozenia najn. 39x23. Jesli ktos nie jezdzi duzo (i to po gorach)
          to po prostu nie wyjedzie (co innego rower gorski z potrojnym z przodu). Teraz
          wyobrazcie sobie 18%! Poza tym wiekszosc z nas co jezdzi duzo i 'powaznie' nie
          jezdi na pol gwizdka, czest jezdzi sie na 'max', a tu przychodzi gora 8 czy
          10%, to zareczam wszystkim ze nawet te 10% to jest cholerny wysilek. Wszystko
          zalezy od tempa i intensywnosci. Dla przykladu, niedawno robilem taki trening
          (codziennie przez 3 dni)w pieknej British Columbia (Kanada). Trasa tylko 8.1km,
          nachylenie srednie 'tylko' 6.7%, 1-sze 500m plaskie, przewyzszenie prawie 500m,
          Max do 12%, b. dlugie podjazdy 8-10%, p. wiatr wiekszosc gornego odcinka, czas
          32:30, predkosc srednia 15km/h, puls sredni 167 do 169, max. 175 (46 lat). Wiec
          jak widzicie nie byla to 'jebajka' a gory to moja 'specjalnosc'. Oto zdjecia
          (jak wiekszosc zdjec nie oddaja jak tam jest
          stromo).members.shaw.ca/bjs1/ManningPark_Pictures.htm
          Pzdr
          Jacek
          • Gość: J Re: Nachylenie podjazdu w % IP: *.icpnet.pl 24.08.05, 17:39
            No górka jak marzenie....... szkoda że koło mnie takich nie ma.

            Zeby sprawdzić siłę i pożegnać kogoś kto nadmernie przylgnął do naszego tylnego koła wystarczy skromne 2-3%. Podjazdy 20% nawet na góralu dają mooooocno popalić (asfaltu chyba na takich nie kładą). Wszystko kwestia tępa, zakresu przełożeń, opon no i kondychy ;)

            33% (stok nrciarski) pod górkę teoretycznie da się zrobić (młynek 22/32), ale jak komuś się spieszy to na piechotę zrobi to dużo szybciej...
            (ludzie układający trasy powinni przechodzić jakieś testy psychologiczne eliminujące sadystów, choć na szczycie grupa była już uszeregowana więc może i dobry pomysł)
          • Gość: zoro Re: Nachylenie podjazdu w % IP: *.hsd1.fl.comcast.net 24.08.05, 19:37
            Jacus,

            Gor zazdroszcze. No gorach jestem niezly ale na Florydzie mieszkam tak ze gorek
            nie ma. W Miami jedyna gora to most okolo 6% 1km . Z regoly nie spadam ponizej
            30km/h a rekord mam przecietna 36km/h z pelotonem ale z przodu. Puls max okolo
            165, dziadek 57 lat.
            Wiatr daje w dziub czasem poteznie.

            Zbyszek
            • Gość: Jacek Re: Nachylenie podjazdu w % IP: 207.148.162.* 24.08.05, 20:13
              Czesc Zbyszku,
              Mieszkam w Calgary, z mojego domu do Gor Skalistych to tylko 40-50km. Ciezko
              znalezc cos plaskiego. Duzo drog asfaltowych ma elewacje 1600 az do 2000km.
              Kolo Calgary (a wlasciwie k. Kananaskis - tam gdzie bylo narciarstwo alpejskie
              w 1988 na Olimpiadzie) mamy HWY (tzw. Highwood Pass - 2206m, najwyzsza
              asfaltowa droga w Kanadzie). Jest to jedna z najpiekniejszych tras (opinia
              Lance Armstrong). Wyjezdzam na rowerze z domu (mieszkam na samym skraju miasta
              k. Spruce Meadows - moze slyszales, jedno z najbardziej znanych
              zawodow 'konskich' na swiecie), po okolo 40 min. szybkiej jazdy wjezdzam w gory.
              Ale zazdroszcze Ci tej pogody! Oto kilka zdjec z jazd mojego
              klubu: :www.calgarycycling.com/gallery/gallery2004/highwood2.jpg
              www.calgarycycling.com/gallery/gallery2004/highwood.jpg
              www.calgarycycling.com/gallery/gallery2004/parking_lot.jpg
              Oto link do tzw. Tour of Courage, w ktorym uczestniczyl Lance w zeszlym roku
              (zrobili Century przez wlasnie Highwood Pass, 'bylem, jechalem i przezylem' ale
              to calkiem inna historia.
              Pzdr
              P.S.
              Jaki z Ciebie dziadek? Moj max 185 (w zeszlym roku 190), mam 46 i nigdy nie
              bylem w takiej formie jak teraz (a w sporcie jestem od 25 lat).
              • japierdyle Re: Nachylenie podjazdu w % 24.08.05, 20:57
                tak sobie czytam te opowieści i powiem jedno... niskie ukłony dla Was Panowie od
                26 latka, który kondycję ma 100 razy gorszą od Was i po 900metrowym podjeżdzie
                (nie mam pojęcia o stopniach ani o %, ale płaski to on na pewno nie jest)
                zatrzymuje się i musi przez 3 minuty odetchnąć :)))

                pozdrawiam
      • Gość: piwko Re: Nachylenie podjazdu w % IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.05, 19:52
        na wspomnianym przeze mnie już angliru, mechanicy montowali kolarzom trzecią
        tarczę z przodu !!!!!!! a dla jackk jeśli żyjesz za oceanem zmierz się z tą
        górą Auto Road Hillclimb 12,3 km w New Hampshire. Dodam, że tam rekord wynosi
        49.24 min !!!!!!!!!! na 12 km szok :)
        • Gość: kondor Re: Nachylenie podjazdu w % IP: *.interq.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.05, 21:29
          Dla zainteresowanych podaję stronkę dotyczącą europejskich podjazdów i ich
          nachyleń procentowych.
          Każdy kto choć raz w życiu podjeżdżał pod górę o dł. powyżej 10km i średnim
          nachyleniu ok. 8% nie zatrzymując się po drodze.Wie co to jest nachylenie
          powyżej 10% i jaką trudność ma średnio zaawansowany cyklista aby się na taki
          podjazd wspiąć.
          W tym roku miałem przyjemność wspinać się na kilka alpejskich przełęczy
          znanych z TdF i mam porównanie do gór po których do tej pory jeździłem.
          Bieszczadzkie podjazdy nawet te 6-cio kilometrowe są w porównaniu z tymi
          alpejskimi jak małe bruzdki.

          długa lektura ale warto się z nią zapoznać
          sport.onet.pl/1,16,8,4973604,14909140,92212,0,forum.html
          • Gość: piwko Re: Nachylenie podjazdu w % IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.05, 21:44
            hihi kondor ale z Ciebie łobuz robisz reklamę markowi :)
            • Gość: kondor Re: Nachylenie podjazdu w % IP: *.interq.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.05, 21:47
              hihi piwko.Chłopak się napracował warto aby to ludzie poznali
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja