Forum Sport Rowery
ZMIEŃ

      Sztyca amortyzowana

    IP: *.chello.pl 25.04.06, 20:16
    Warto w ogole zaopatrzyc sie w cos takiego? Zaznaczam, ze przedniego amora nie mam, bo jakos pewniej sie czuje "na sztywno", natomiast 4 litery mam z reguly niemilosiernie obite od jazdy po wertepach... Slyszalam, ze ustrojstwo, o ktorym mowa: skrzypi i wydaje inne niepozadane dzwieki, wcale lub prawie wcale nie amortyzuje, psuje sie i ogolnie jest do d***. Tak wiec warto czy nie warto? Jesli tak to jakiej firmy (gdzies wyczytalam, zeby tak popularnego ZŁOOMA nei kupowac) z zalozeniem, ze nie przeznacze na to wiecej niz 60 zet.
      • Gość: Jacu Re: Sztyca amortyzowana IP: *.icpnet.pl 25.04.06, 21:51
        nie, lepiej zrobisz jak kupisz sobie spodenki z wkładką ("pampers") albo zainwestuj w kino z wygodnym siedzeniem ;)


        Z amorkiem z przodu jest zdecydowanie pewniej (o ile kosztował te 500pln).
        • aniapakero Re: Sztyca amortyzowana 25.04.06, 22:57
          Co to jest kurde sztyca amortyzowana?! Troche jezdze na rowerze i jakos sobie
          tego nie wyobrazam chmmmm....
          • uerbe Re: Sztyca amortyzowana 26.04.06, 10:10
            aniapakero napisała:

            > Co to jest kurde sztyca amortyzowana?! Troche jezdze na rowerze i jakos sobie
            > tego nie wyobrazam chmmmm....

            To patent ułatwiający życie w przypadku posiadania ramy alu i zupełnie zbyteczny w ramie cro-mo.
        • uerbe Re: Sztyca amortyzowana 26.04.06, 10:14
          Gość portalu: Jacu napisał(a):

          > Z amorkiem z przodu jest zdecydowanie pewniej (o ile kosztował te 500pln).

          Z punktu widzenia mechaniki rowerowej założenie amortyzowanej sztycy robi z hardtaila rower z zawieszeniem URT o osi obrotu w osi przedniego koła... Taka sztyca nie ma "wybierać" dużych nierówności ale zlikwidować drgania o małej amplitudzie, które na dłuższą metę mogą ci uszkodzić kręgosłup. Jak już wspomniałem - jeśli ktoś ma ramę stalową to nie ma potrzeby stosowania amortyzowanych sztyc, natomiast ramy aluminiowe są niestety dość sztywne i nie tłumią drgań, stąd też do jazdy rekreacyjnej warto zaopatrzyć się w taką sztycę i/lub żelowe siodło.
          • Gość: Jacu Re: Sztyca amortyzowana IP: *.icpnet.pl 26.04.06, 15:45
            A widziałeś kiedyś zawodowego kolarza??
            siedzą tacy 8h/dobe na siodełku i jakoś żyją.

            Wpadnij na wyscigi mastersów, to zobaczysz co taki "stary człowiek" który kilkadziesiąt lat uszkadzał sobie kręgosłup potrafi - przekonasz sie o skali zniszczeń jakie ten sport powoduje.

            Zawodowcy w rowerach mają siodła miękkie jak szyna kolejowa,
            a wielu nadal jeździ na alu maszynach bez grama karbonu.

            Jakbys chwile pomyslal to nie porównywałbyś tego durnego pomysłu do URT
            - tu zmienia sie długość rury podsiodłowej, a to paskudnie wpływa na kolana.

            jak slysze ze amortyzowany mostek i sztyca zrobia ze sztywniaka fulla to %$#%#

            Co do drgan o małej amplitudzie -
            od tego są siodła z rurkami cromo/tytan. Dobrze w tej roli spisują się też siodła z prętami mocowanymi do skorupy przez elastomerowe podkładki.
            Najlepiej carbonowa sztyca, ale to kosztuje.

            Amortyzatory nie tłumią drgań.
            • uerbe Re: Sztyca amortyzowana 26.04.06, 21:54
              Gość portalu: Jacu napisał(a):

              > Zawodowcy w rowerach mają siodła miękkie jak szyna kolejowa,
              > a wielu nadal jeździ na alu maszynach bez grama karbonu.

              Ale rowerzyście rekreacyjnemu nie jest potrzebny rower, na którym nie ma strat energii - potrzebny jest za to rower wygodny. Nikomu, kto nie ma ambicji sportowych nie jest też potrzebne siodło w okolicach 130-120g za tysiąc złotych - chyba że mówimy o jakimś celowym umartwianiu się.

              > Jakbys chwile pomyslal to nie porównywałbyś tego durnego pomysłu do URT
              > - tu zmienia sie długość rury podsiodłowej, a to paskudnie wpływa na kolana.
              > jak slysze ze amortyzowany mostek i sztyca zrobia ze sztywniaka fulla to %$#%#

              Ale masz jakieś wsparcie?

              > Co do drgan o małej amplitudzie -
              > od tego są siodła z rurkami cromo/tytan. Dobrze w tej roli spisują się też siod
              > ła z prętami mocowanymi do skorupy przez elastomerowe podkładki.
              > Najlepiej carbonowa sztyca, ale to kosztuje.

              Taka sztyca nie jest nikomu potrzebna w rowerach stricte rekreacyjnych. Poza tym, porównujesz skrajnie odmienne typy siodeł.

              > Amortyzatory nie tłumią drgań.

              A o MCU i tłumieniu ciernym słyszałeś?
      • Gość: Ala_dwa Re: Sztyca amortyzowana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.06, 12:32
        Kup jak najbardziej. Ja mam i moja pucia dziękuje mi zawsze po całodziennej
        jeździe. Naprawdę warto. Nie zawsze jest możliwość jazdy po idealnie płaskich
        nawierzchniach.
        • mobile5 Re: Sztyca amortyzowana 26.04.06, 19:42
          Też polecam, a miłośnikom czystej formy życzę końskiego zdrowia.
      • Gość: bassPL Re: Sztyca amortyzowana IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.04.06, 21:14
        wynalazek dla niedzielnych rowerzystów, tak jak i te kanapy z żelem.
        No pain - no gain
        :)
        • mobile5 Re: Sztyca amortyzowana 26.04.06, 23:24
          Gość portalu: bassPL napisał(a):

          > wynalazek dla niedzielnych rowerzystów
          To dla mnie w sam raz.
          • uruk-hai Re: Sztyca amortyzowana 27.04.06, 09:41
            Taką sztycę ma mój znajomy - po pierwszy sezonie skrzypi tak że płoszy
            zwierzynę leśną, a jadąc przedemną po asfalcie podskakuje na tym siodełku jak
            głupek. W życiu tego bym nie kupił ..... może lepiej zainwestuj w grubsze i
            elastczniejsze opony?Kwestia bolączki d... to kwestia siodełka IMHO
            • mobile5 Re: Sztyca amortyzowana 27.04.06, 15:38
              Moja na razie nie skrzypi, z tyłu zmieniłem z 35 na 42mm, problem to raczej
              kręgi a nie d...
      • Gość: gosc Re: Sztyca amortyzowana IP: *.crowley.pl 27.04.06, 10:41
        no właśnie. Chciałbym kupić sztycę amortyzowaną, więc zmierzyłem średnicę
        obecnie używanej i z pomiarów wynika 29,8, ale w ofertach na allegro takiej nie
        ma, a najbliższa średnica to 30,2. Jak sądzicie, czy będzie pasować?
        • uruk-hai Re: Sztyca amortyzowana 27.04.06, 10:46
          nie
          • Gość: micha Re: Sztyca amortyzowana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 13:33
            sztyca z amorem -fajna rzecz , oczywiście przy jeżdzie rekreacyjnej.
            Zawodowcy to po latach treningu by i na drucie kolczastym siedzieli wygodnie.
            Ja stałem się posiadaczem takowej sztycy niejako przypadkiem ( normalną sztycę
            razem z siodełkiem żli ludzie mi kiedyś znienacka ukradli, a w pierwszym
            napotkanym sklepie mieli tylko taką amortyzowaną o potrzebnej mi średnicy)i
            teraz nie wyobrażśam sobie jazdy rekreacyjnej po wertepach "na twardo".
            Z czasem pojawił sie mały luz na sztycy , ale da sie z tym żyć. Faktem jest , że
            i standartowe wąśkie twarde siodełko wymieniłem na szersze znacznie,na
            sprężynach i teraz jadąc rowerkiem siedzę jak na kanapie. Wygląda to dość
            dziwacznie , ale komfort jazdy niesamowity. Pampers jest może i wygodniejszy ,
            ale nie widze siebie w czymś takim zwłaszcza w przydrożnym barze z piwem.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja