Forum Sport Rowery
ZMIEŃ

      moda na rower???

    26.06.06, 15:12
    Parę tygodni temu usłyszałam bardzo dziwne zdanie od pewnej kobitki na ulicy.
    Jechałam sobie rowerem, a jakiś maluszek z babcią szedł akurat chodnikiem
    pochłonięty zupełnie widokiem mojego roweru (a co, fajny rower mam :>)i nagle
    jego babcia rzuciła taki tekst:"To jest rower, widzisz? Teraz jest to chyba
    taka moda". Wiadomo, że to ostatnie zdanie było raczej do mnie i brzmiało
    dość sarkastycznie. Nie żebym sobie to brała jakoś do serca, ale jeżdże
    rowerem całe życie i nie zauważyłam, żeby to była jakaś przejściowa moda...Wy
    też uważacie, że to tylko moda?
      • Gość: re Re: moda na rower??? IP: *.chello.pl 26.06.06, 16:26
        a jaki masz rower?
        • turbomini Re: moda na rower??? 26.06.06, 16:54
          No przecież napisałam, że fajny nie :))))).
      • 220wolt Re: moda na rower??? 26.06.06, 17:17
        Faktycznie, to musi byc moda na unikanie korkow i smrodu w autobusach ;-)
      • roody102 Re: moda na rower??? 26.06.06, 17:27
        Ja z kolei pare lat nie jezdzilem a teraz wrocilem do nalogu :) I, tak,
        potwierdzam, ze widze absolutna zmiane ilosciowa, przynajmniej w Warszawie.
        Kiedys mozna bylo jezdzic caly dzien i nie natknac sie na drugiego rowerzyste
        nawet na nielicznych sciezkach (chocby nad Wisla*) a teraz na tych - nie tak
        nielicznych, jak kiedys - jest taki tlok, ze zaczyna sie wyprzedzanie na trzeciego!

        W weekend rowerzystow jest mnostwo, w tygodniu widac, ze ludzie gnaja do pracy,
        w stojaku przed moim biurem nie ma wolnych miejsc i wszystkie latarnie sa
        poopinane. No, dobra, nie wszystkie, ale sporo. Takze zmiana jest zauwazalna,
        choc pewnie nastepuje plynnie i dlatego nie latwo ja dostrzec, jesli sie caly
        czas jest "w temacie".

        A czy to moda? Powiedzialbym raczej, ze trend, tendencja - ze to jest po prostu
        przejaw szeroko pojetego rozwoju. I, last but not least, przejaw bogacenia sie
        spoleczenstwa.


        * Pisze z Warszawy.
        • Gość: re Re: moda na rower??? IP: *.chello.pl 26.06.06, 17:48
          no bym ocenil czy fajny
      • robertrobert1 Re: moda na rower??? 26.06.06, 18:20

        Nie przejmuj sie. Ludziska za komuny byli przymusowo wpychani do bydlowozow i z
        czasem uznali, ze jest to jedyny sluszny srodek komunikacyjny w miescie.
        Nastepnie wszyscy nowobogaccy zaczeli kreowac mode na samochod. I tak kto zyw
        zaczal kupowac blachosmroda tylko dlatego aby miec. W koncu doszlo do
        paradoksow podjezdzania samochodem 250 m odcinka.
        Teraz gdy wszelkie zakazy/nakazy juz nie dzialaja i kiedy posiadanie samochodu
        juz nie jest snobizmem przesiadamy sie na rowery gdyz widzimy w nich wolnosc,
        swobode, niezaleznosc i wygode. A jesli nawet nazwiemy to moda to niech sobie
        bedzie.
        • turbomini Re: moda na rower??? 26.06.06, 19:04
          Wiecie, wsiadając na rower nigdy mi nie przeszło przez myśl, że to jakiś szpan
          czy coś. Tym bardziej, że mam trekkingowy rower, więc trochę się takim tekstem
          zdziwiłam. Dla mnie bicykl to pierwszy, podstawowy i jedyny środek transportu.
          Widzę natomiast modę na szpanowanie marką, oj tak...i kupowanie wypasionego
          sprzętu, żeby pojechać do sklepu po sól :>.
          • Gość: Ann Re: moda na rower??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.06, 20:40
            po sól? toć to nawet nieżly dystans ;].
            Mój sąsiad kupił sobie szpanerskiego gianta po to, żeby przesiadywać z nim na
            ławce pod blokiem ;)
            • turbomini Re: moda na rower??? 27.06.06, 00:09
              Gość portalu: Ann napisał(a):

              > po sól? toć to nawet nieżly dystans ;].
              > Mój sąsiad kupił sobie szpanerskiego gianta po to, żeby przesiadywać z nim na
              > ławce pod blokiem ;)

              Haha, to dobre :). Ale znam lepsze - mój kolega kupił sobie rower za 4 tyś.
              specjalnie do zjazdów i zjechał nim może ze dwa razy w życiu. Potem i tak mu
              ukradli - fakt, przykre, ale mam nadzieję, że chociaż złodziej zrobił z tego
              roweru większy użytek :).
              • 220wolt Re: moda na rower??? 28.06.06, 12:08
                Podsluchalem kiedys rozmowe sprzedawcow w sklepie rowerowym. Jeden mowil do
                drugiego, ze czesto na pierwszy rzut oka widac, ze delikwent jezdzic praktycznie
                nie bedzie. Co oczywiscie nie przeszkadza mu kupowac maszyny za 5000 PLN.
                Sprzedawca przyznal sie, ze takim klientom zwykle odradza drogie maszyny -
                ciekawe co na to wlasciciel sklepu ;-)
          • pegaz_mk Re: moda na rower??? 26.06.06, 22:06
            Ja mam ździebko przerdzewiałego rometa-kolarkę, który raczej nie budzi jakichkolwiek emocji. Owszem, na przestrzeni lat wszystko w nim się wymieniło oprócz ramy, a najbardziej szpanerskie to pewnie alukoła i (nawet nie wiem, jak to nazwać) taka podpórka na kierownicy na łokcie. A mimo wszystko od czasu do czasu widzę rozdziawione gęby (ale za...sty rower!), wtedy to dopiero mi samopoczucie rośnie ;)
            • Gość: re Re: moda na rower??? IP: *.chello.pl 26.06.06, 22:14
              no to powiedz jaki masz ten rower
              • turbomini Re: moda na rower??? 27.06.06, 00:06
                Gość portalu: re napisał(a):

                > no to powiedz jaki masz ten rower

                Gary Fisher. Nawet Ci teraz nie powiem jaki to typ, bo i nie pamiętam, a
                specjalnie sprawdzać nie będę. Jaki by nie był, dla mnie jest najpiękniejszy na
                świecie, bo jest lśniący, czarny i duży. A ponadto wygodny i najważniejsze, że
                wytrzymuje wszystkie moje idiotyczne manewry - a nie jeżdżę nim tylko po sól :).
                • pebe30 Re: moda na rower??? 28.06.06, 15:13
                  jeśli czarny i duży trekking Gary Fisher to pewnie Zebrano
                  a jeśli tak, to mam od razu pytanko....

                  kupiłem niedawno mojej żonce takiego Zebrano właśnie
                  i nigdzie nie mogę znaleźć odpowienich błotników
                  masz może jakieś rozwiązanie tego problemu?...

                  pozdr.
      • Gość: diafora Re: moda na rower??? IP: *.aplikom.com.pl 27.06.06, 11:07
        Owszem - to jest moda. Jak ze wszyskim. Ale w odróżnieniu od innych - moda
        sensowna. Najpierw na górale - dzieci nie chciały wyjchodzić na podwórko z
        Jubilatem, bo wstyd się z nim było pokazać kumplom. Teraz z kolei nastała moda
        na miejskie rowery, tzw. holendry. Ludzie potrzebują odmiany i tyle.
        Ale i tak uważam, że największe zasługi w propagowaniu jazdy rowerem położyły -
        SUPERMARKETY! ! ! Sprzedawane tam "konstrukcje" lubo mało funkcjonalne, można
        było nabyć przy okazji zwykłych zakupów w cenie przecietnych damskich butów. A
        w okresie wielkanocnym - nawet w komplecie z 2 paltonkami jaj :) Dzięki temu
        masa ludzi wsiadła i zapedałowała! Wielu się to spodobało na tyle, że po 6
        miesiącach oddali złom na złom, kupili przyzwoite rowery i jadą dalej. Sami z
        siebie w życiu nie weszliby do sklepu rowerowego, a tak przy okazji kupowania
        proszku do prania zaopatrzyli się w rzeczony pojazd, który im wystawiono obok
        na widok publiczny. Tak juz bowiem jest, że człowieka przekonuje to, co widzi...
      • Gość: rowerzystka Re: moda na rower??? IP: *.acn.waw.pl 27.06.06, 12:11
        dla mnie rower to nie moda.
        latem po prostu nie da się wsiąść w komunikacje miejską- śmierdzi, nie ma czym
        oddychać itp. dlateg poruszam się na rowerze. Poza tym co tu kryć, nie mam
        kształtów modelki, a jeżdżać na rowerze widze olbrzymie efekty- np przez ostatni
        tydzień zgubiłm 1.5kg bez diety. Po trzecie sprawia mi to ogromną frajdę.
        ten boom na rowery pojawilsię dlaego, że coraz więcej jest tras dla rowerzystów...
        mysle, ze gdyby tych tras było jeszcze więcej- jeszcze więcej ludzi jeździłoby
        na rowerach...
        ktoś tu mądrze napisał że supermarkty tez sie przyczyniają do propagowania
        rowerów... ja dodałabym tez innych rowerzystów- jeżeli człowiek idzie ulica i
        widzi mnóstwo rowerystów, zadaje sobie pytanie: a kiedy ja ostatnio byłem na
        rowerze? i kupuje... a potem wyciąga znajomego, a ten znajomy innego znajomego...
      • Gość: snipes Re: moda na rower??? IP: *.axelspringer.pl / *.axelspringer.pl 27.06.06, 19:19
        z co drugiego postu na tym forum wyłażą kompleksiki - ktoś żle ocenił posta
        jakiegoś pyskatego rowerzysty, ktoś na kogoś nakrzyczał na ścieżce rowerowej, a
        teraz to

        oczywiście że przyszła moda na rower tak jak jest moda na niepalenie, żarcie
        zieleniny i moda na grilowanie

        ja obserwuję reakcję mojej mamy, ktora do niedawna nie brała pod uwagę roweru
        jako środka lokomocji ale powoli się przkonoje bo widzi że coraz więcej ludzi
        jeździ także w jej wieku a każda wizyta na zachodzie utwierdza w przekonaniu, że
        wiek cyklisty tak jak wiek roweru nie ma znaczenia

        a więc rower jest modny i nie ma wtym nic złego, a słowa tej babci odczytałbym
        jako mały komplemencik albo po prostu puścił mimo uszu

        to tyle
        • turbomini Re: moda na rower??? 27.06.06, 23:52
          No nie, jakie kompleksy na Boga...Chodziło mi o to, że ludzie od zawsze jeździli
          na rowerach, rower zawsze był...Chciałam się dowiedzieć czy jest w ogóle coś
          takiego jak moda na rower - a może to tylko moda na markę? albo przejściowa moda
          na turystykę rowerową? albo na ekstremalne sporty rowerowe? Trudno szpanować na
          Wigry 3 dojeżdżając do pracy, nie?
      • user0001 Re: moda na rower??? 28.06.06, 07:31
        Obecnie to jest moda, w piątek utwierdziłem się w tym przekonaniu, gdy
        zobaczyłem dwie panienki, na rowerach w obcisłych dżinsach z pępkami na wierzchu
        wolno sunące po mieście. Nie wyglądały jak by mogły przejechać 100km, ale
        wyglądały sexi.

        Rower stał się obecnie modny, tak jak był sezon rolki, sezon na małe hulajnogi,
        tak teraz mamy sezon na rowery. Wiele osób które ostatnio kupiło sobie rowery,
        nie szukało środka transportu, ale upodobniało się do znajomych.

        W odróżnieniu od rolek, czy hulajnogi, rower nie wymaga aż tak gładkich dróg, po
        zakupie wymarzonego sprzętu, nie ma frustrującego stwierdzenia "nie mam gdzie
        jeździć".

        IMHO za sezon lub dwa wszystko wróci do normy, paniusie z odkrytym pępkiem
        przesiądą się na następną zabawkę (włoski skuter?), freeraidowcy spod kolumny
        Zygmuna znajdą coś jeszcze mniej praktycznego od skrajnie opuszczonego siodełka,
        a kilka procent spośród tych którzy kupili rower "bo to modne", złapie cyklozę :-)

        ps. Jeżdżę rowerem dopiero od kwietnia, zrobiłem ponad 2k km. W poniedziałem
        rower był w warsztacie (złamana szprycha, skatowany łańcuch/wolnobieg...) ja do
        pracy autobusem... i nigdy więcej, jeśli w takie upały zdarzy mi się kolejny pad
        roweru, to idę te 10km pieszo, lepiącym się autobusom i spoconym, cuchnącym
        pasażerom mówię stanowcze "Nie".
        • kraiczek Re: moda na rower??? 28.06.06, 11:42
          ps. Jeżdżę rowerem dopiero od kwietnia, zrobiłem ponad 2k km. W poniedziałem
          > rower był w warsztacie (złamana szprycha, skatowany łańcuch/wolnobieg...) ja do
          > pracy autobusem... i nigdy więcej, jeśli w takie upały zdarzy mi się kolejny pa
          > d
          > roweru, to idę te 10km pieszo, lepiącym się autobusom i spoconym, cuchnącym
          > pasażerom mówię stanowcze "Nie".

          A ja tu mam spory problem i mimo że chętnie pojechałbym rowerem to jadę autem
          lub komunikacją bo po jeździe rowerem jestem strasznie spocony z mokrą plamą na
          tyłku...a ręce i wogóle cały jestem pokryty potem, i jak tu np pojechać załatwic
          cos w banku, urzędzie.

          ps. to pocenie to nie jest brak formy, 100km to dla mnie nic nadzyczajnego ale
          po kilku km w ciepły dzień jestem mokry.
          • dr.krisk Re: moda na rower??? 28.06.06, 11:45
            Jeździłem rowerem w tropikalnym klimacie - zawsze brałem z sobą ręcznik i
            zapasową koszulę (jak miałem coś załatwić w urzędzie).
          • user0001 Re: moda na rower??? 28.06.06, 13:03
            Pracuję w firmie która nie tylko projektuje, ale także wykonuje instalacje.
            Prysznice były oryginalnie przewidziane dla pracowników produkcji kończących
            zmianę, ale rano służą rowerzystom. :-)

            Po 10km jestem zlany potem, gdyż nie lubię się oszczędzać :-)
        • Gość: Slav4 Re: moda na rower??? IP: 217.70.56.* 28.06.06, 17:02
          User, to chyba dobrze że wyglądały sexi, nie :o)

          A tak w ogóle, to faktycznie naród ruszył na rowery. Widać to w zasadzie na
          każdej ścieżce. Moda, nie moda - coraz ciężej przejechać...
          Ktoś wyżej (chyba diafora) napisała że to dzięki marketom. I to jest prawda -
          mam takie zboczenie że najpierw patrzę "na czym jedzie" a potem patrzę "kto".
          Jakieś 80% sprzętu na ścieżkach to piękne, świecące makrokesze. Większość
          towarzystwa pewnie się przekona że nie tak łatwo zgubić na ścieżce brzusia na
          który się pracowało ostatnie 20 lat, natomiast część złapie cyklozę i
          przesiądzie się na coś lepszego. I bardzo dobrze.

          PS. O tym że ludzie jeżdżą masowo przekonała mnie dzisiejsza rundka po sklepach
          rowerowych. Miasto w końcu nie takie małe (Tarnów), sklepów trochę jest a ja
          miałem kłopoty z dostaniem najzwyklejszych ŁATEK I ŁYŻEK !. Znaczy - naród
          masowo jeździ i masowo kapcie łapie :o)
          Aha - jakby ktoś widział moje stare łyżki to za zwrot czeka nagroda :o)
          Zgubiłem na zjeździe z Lesnickiego Sedla do Czerwonego Klasztoru na Słowacji.
      • Gość: rswl Re: moda na rower??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.06, 13:49
        Wydaje mi sie ze mimo wszystko ciezko mówic o modzie na rowery. One były od
        dawna i jest to zbyt mało dokładnie pojecie. U siebie (w Sanoku) widze mode na
        rowery dualowe, czyli wzmocnione konstrukcje rowerów górskich z niewielka ramą i
        obnizonym siodełkiem. Sa to rowery wybitnie przeznaczone dla szpanu. Wprawdzie
        sai tacy którzy powaznie na nich jezdza , skaczą próbuja triki i tak maszyna
        jest im potrzebna. Jednak reszta kupuje taki rower w cenie od 2000 w góre tylko
        po to aby sie przejechac po osiedlu.
      • spector1 Re: moda na rower??? 28.06.06, 16:49
        Moda na rower? Gdzie,w ktorym kraju, na ktorym kontynencie?

        Wszedzie jest nieslabnaca moda na samochody, o ktora dbaja koncerny samochodowe
        i prasa.
        auto.gazeta.pl/auto/1,48316,3445880.html
        Ile podobnych artykulow dotyczacych najnowszych rowerow z gornej polki
        zamiecila GW w ciagu ostatnich 5 lat?
        Ile jest w TV specjalistycznych programow dot. rowerowania?

        Czy proponowane obciecie godzin WFu przez "elite" polityczna zmieni ten tred?
        Czy prezydent, RP,ktory stroni od wszelkiego wysilku fizycznego
        (w przeciwienstwie do prez.Bush'a-kaskadera, ktory nie jeden rower polamal)
        posciga sie z Bush'em?

        Nie ma zadnej mody na rower.Jest jedynie moda na zadbana,wysportowana
        sylwetke.Na taka jednak trzeba ciezko zapracowac.
        Przekladajac to na zrozumialy jezyk: np. 3x/tydzien po 100km/32km/h przy Hr130.

        Niektorzy w przeblyskach entuzjazmu, oczekujac szybkiego spalenia
        zbednego balastu przesiadajac sie w weekend na rower i po "treningu"
        siegaja po piwo.

        Spector

        • Gość: jackk3 Re: moda na rower??? IP: *.ptr.terago.ca 29.06.06, 16:28
          Jak dla mnie to piwo i rower to 'super' polaczenie!
      • ss85 Re: moda na rower??? 28.06.06, 20:54
        Co się przejmujesz? Babci chodziło tylko o to, by dziecko potem nie marudziło o nowy rower, a szczególnie podobny do Twojego - jak jest fajny to pewnie też fajnie kosztuje. Odwołanie się do głupiej mody jest często stosowane do zniechęcania dzieci.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja