Forum Sport Rowery
ZMIEŃ

      posłaniec w Londynie

    IP: *.szczecin.mm.pl 01.09.06, 14:10
    Jak ktoś pojeździ dobrze po mieście może zostać posłańcem, praca na rowerze
    polegająca na rozworzeniu przesyłek, bezpośrednia łączność z dystrybutorem,
    torba, dobry rower,wyjątkowa odwaga i zdrowie 8-10godzin dziennie, zarabiają
    ok 240Ł tygodniowo
      • Gość: diafora Re: posłaniec w Londynie IP: *.aplikom.com.pl 01.09.06, 15:22
        No to ja się piszę!
        Na takie pieniądze jak mówisz muszę pracować pół roku po 10 godzin dziennie i
        jeszcze z łaski...
        Przejazd rowerem w godzinach szczytu przez moje miasto to też rosyjska ruletka!
        Ja odróżniam rozmiar jadącego za mna samochodu i odległość od niego po
        wytwarzanym prądzie powietrza.
        • psychcio Diaforko, ... 02.09.06, 14:32
          Gość portalu: diafora napisał(a):
          > ... Na takie pieniądze jak mówisz muszę pracować pół roku po 10 godzin
          dziennie i jeszcze z łaski...

          spytaj Grzesia o tygodniowe koszty utrzymania/przeżycia :(((
          • Gość: Steve Re: Diaforko, ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.06, 15:06
            przecież koszty każdy dobrze zna fasolka po brytońsku 10Ł.. ..reszty nie
            trzeba:)
          • Gość: diafora Re: Diaforko, ... IP: *.lodz.mm.pl 02.09.06, 16:40
            a myślicie, kochani, że ile mi zostaje na tzw "koszty utrzymania" w kraju? Umiem
            przetwarzać na paszę podstawowe produkty typu mąka, jajka, warzywa, a to
            wszędzie można dostać w rozsądnych cenach. Tylko zarobki mamy inne.
            Szczególnie, jeżeli sie jest kobietą. Niełatwo jest też znaleźć pracę. Pamiętam
            jeszcze palanta, który do składanego CV kazał mi dołączyć zaświadczenie, że
            nie jestem w ciąży i oświadczenie, że nie urodzę dziecka w ciągu najbliższych 5
            lat...
            • Gość: maczet Re: Diaforko, ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 09:06
              Kolega byl kurierem w Londynie, dopóki nie wpadł na autobus. Potem musiał wrocic do Polski do czasu aż się nie pozrastał, Po czym znowu wyjechał.
    Pełna wersja