Forum Sport Rowery
ZMIEŃ

      [ot][chwale sie]Rekawica została rzucona...

    05.09.06, 01:07
    Dziś wraz z Bartkiem wybraliśmy się poziomkami do Łodzi i spowrotem. Pogoda
    dopisała mocno srednio, w pierwsza strone wiał taki wmordewind, ze dalismy
    rade tylko 124km przejechać i na 20km przed Łodzią wskoczylismy w pociąg.
    Średnia z jazdy rowerami wyszła nam 23,9km/h, co przy w_mordę_wietrze
    wyrywajacym gałęzie uznac mozna za wynik faktastyczny. Choć końcówka była trudna.

    W Łodzi odpoczeliśmy u znajomego Poziomkowca, napiliśmy się herbaty i
    pogadalismy o rowerach. O 18.30 ruszylismy spowrotem do Warszawy. W
    międzyczasie niestety wiatr znacznie ucichł, więc o pchaniu nas nie było w
    zasadzie mowy. Szkoda.
    Ale i tak ustanowilismy chyba rekord przejazdu rowerem na tej trasie. 138km
    przejechaliśmy w 4,5h. 5,5 jezeliby liczyc z oboma przystankami na jedzenie,
    jakie po drodze wykonalismy (bo po co stawać jak plecy i tyłek nie bolą ;-).
    Średnią z trasy powrotnej policzcie sobie sami ;-)
    Ja powiem tylko, ze przez pierwsza godzinę jazdy w powrotna stroną zrobiliśmy
    nieco ponad 35km, a później niewiele ta predkość spadała i w Centrum Warszawy
    bylismy o 23:58 :-)
    Zatem rekawica została przez poziomkowa brać rzucona. Teraz czekamy na
    odpowiedź włascicieli kolarek, czy innych rowerów ;-)


    Ostatecznie wynik z całego dnia to 283,2km przejechane ze średnią 25,7km/h.
    Poziomki RULEZZZ.

    I kilka ciekawostek:
    -Ścieżka w Grodzisku Mazowieckim ochrzczona została "zemsta projektanta".
    Wjechanie na nią grozi smiercią lub kalectwem. Złamalismy chyba wszystkie
    zakazy jazdy rowerem po ulicy w tym mieście. I w Milanówku tez.
    -Na ul Piotrkowskiej w Łodzi riksz tyle, ze liczba naszych Velotaxi tam by
    zwyczajnie wsiąkła. Szkoda, że na tym deptaku samochodów wiecej niz pieszych.
    -W Łodzi kierowcy maja duuuuużo większa fantazje niz u nas w Wawie. Wyłączone
    swiatła na jednym z głównych skrzyzowań spowodowały sytuacje totalnego
    paralizu całej okolicy. Kazdy stał w poprzek skrzyzowania, pasa, chodnika, czy
    czego tam się tylko dało, cięższy lub wiekszy wariat miał pierwszeństwo i
    nawet rowerem bardzo trudno było się przecisnąć. Takiego burdelu na drodze to
    jeszcze nie widziałem jak długo żyje. A Policji oczywiscie ani widu ani słychu :-)
    -W Skierniewicach o 21 wieczorem dzis całe miasto spało. Nikogo na ulicy,
    latarnie na części ulic pogaszone... niesamowity klimat pustki w powiatowym
    mieście ;-)
    -Ponieważ moje oswietlenie przednie w poziomce pozostawia nieco do życzenia
    (tylko 16 diód, niezdolnych do odpowiedniego oświetlenia drogi), w powrotna
    strone prowadził praktycznie cały czas Bartek... a ja jadac za nim po
    nieoswietloinej szosie około 32-46km/h (zalezy kiedy) miałem niezłą zabawe by
    jakos omijac dziury, starac się zmieścić "w szarym" i ogólnie nie zabić.
    -Jedyny kierowca który wobec nas zachował się po buracku na całej trasie to
    Białostoczanin w ciężarówce, który próbował nas zepchnąć z drogi przy 40km/h.
    2km dalej zauwazylismy ta ciężarówkę na stacji ale jakoś nie miałem checi
    robic zadymy, bo tym razem mogłoby się skończyć Prewencją.

    Chyba tyle. Na koniec chciałbym podziękować Bartkowi za super wycieczke i
    wrażenia. No i oczywiscie koledze z Łodzi (Maciek? Nie mam pamieci do imion,
    albo jestem po prostu zmęczony) za darmowa owiewkę do poziomki i goscinę.
      • bzaborow Re: [ot][chwale sie]Rekawica została rzucona... 05.09.06, 11:42
        roweroraffi napisał:

        >...

        >
        > Ostatecznie wynik z całego dnia to 283,2km przejechane ze średnią 25,7km/h.
        > Poziomki RULEZZZ.
        >
        jak ktoś mieszka na końcu świata (warszawy) to i ma 283... ja mialem tylko 260km;-)

        >...

        > Chyba tyle. Na koniec chciałbym podziękować Bartkowi za super wycieczke i
        > wrażenia. No i oczywiscie koledze z Łodzi (Maciek? Nie mam pamieci do imion,
        > albo jestem po prostu zmęczony) za darmowa owiewkę do poziomki i goscinę.
        >

        Kolega z Łodzi ma na imie Marek. A o Maćku (Kaczmarku) była mowa, bo to guru
        polskich poziomkowców i budował Markowi rower;-)
        • roweroraffi Re: [ot][chwale sie]Rekawica została rzucona... 05.09.06, 12:54
          bzaborow napisał:

          > jak ktoś mieszka na końcu świata (warszawy) to i ma 283... ja mialem tylko 260k
          > m;-)

          Jeszcze przez półmiasta na ten mój koniec świata holowałem Goscia na kolarce...
          później wyciąłem na Grota, a On na Bielany. Wielkie THX dla Niego... był
          motywacja, by nie zwalniać za bardzo :-)

          > Kolega z Łodzi ma na imie Marek. A o Maćku (Kaczmarku) była mowa, bo to guru
          > polskich poziomkowców i budował Markowi rower;-)

          No cóż, pamietałem, że na M :-) A do Maćka też kiedys pojedziemy. Tylko pewnie
          nie w jeden dzień w obie strony, bo Kalisz jest trochę dalej niż Łodź ;-)

          Przy okazji link do galerii Bartka (jak zwykle czynna tylko 12h na dobę):
          bzaborow.no-ip.org/galeria/2006_09_04%20-%20do%20Lodzi%20i%20z%20powrotem/index.html#zdj_16
          • kriss67 Re: [ot][chwale sie]Rekawica została rzucona... 05.09.06, 15:15
            Super wyprawa Rafał:) Nie wiedziałem, że na poziomkach można tak doginac:)


            Pozdro
            Krzysztof
      • meteor2017 Re: [ot][chwale sie]Rekawica została rzucona... 07.09.06, 10:09
        Ja się nie pisze na rywalizację czasową, ale traskę wykonałem, a że mieszkam na
        Zachodzie, to mam do Łodzi 80-90km ;)

        meteor2017.fm.interia.pl/teksty/upalny_kawalek.html
        meteor2017.fm.interia.pl/teksty/upalny_kawalek_3w1.html
        A ktoredy jechaliscie?
        • roweroraffi Re: [ot][chwale sie]Rekawica została rzucona... 07.09.06, 11:44
          meteor2017 napisał:

          > A ktoredy jechaliscie?

          Przez Grodzisk, Żyrardów i Skierniewice.
          • meteor2017 Re: [ot][chwale sie]Rekawica została rzucona... 08.09.06, 00:21
            A dalej? Przez Moskwę, czy Szczecin? A może przez Święte Laski, albo Wągry? ;)
            • roweroraffi Re: [ot][chwale sie]Rekawica została rzucona... 08.09.06, 00:48
              meteor2017 napisał:

              > A dalej? Przez Moskwę, czy Szczecin? A może przez Święte Laski, albo Wągry? ;)

              Zerknij na mape... z Skierniewic jest jedna droga wojewódzka, która dochodzi w
              okolicach wsi Rogów do krajówki nr 72 czy 70 na Łódź. jedyna sensowna trasa bez
              nadrabiania drogi, trudno nie znaleźć ;-)
              • meteor2017 Re: [ot][chwale sie]Rekawica została rzucona... 09.09.06, 00:39
                A, w ten sposob ;) Dla mnie za duzy ruch i staram sie omijac, wiec jakos nie
                pomyslalem ze tamtedy.
                • roweroraffi Re: [ot][chwale sie]Rekawica została rzucona... 10.09.06, 12:25
                  meteor2017 napisał:

                  > A, w ten sposob ;) Dla mnie za duzy ruch i staram sie omijac, wiec jakos nie
                  > pomyslalem ze tamtedy.

                  Jechaliśmy poza godzinami szczytu, wiec ruchu jakiegos strasznego nie bylo.
                  Poza tym to tylko 20-30km tej krajowki jest... a godzine miedzy TIRami to
                  jeszcze idzie wytrzymac :-)
      • xun_vixx Re: [ot][chwale sie]Rekawica została rzucona... 08.09.06, 19:32
        Siedze se dzisiaj przed kompem, szykuje sie do obiadku powoli i nagle telefon.
        Tatko dzwoni z Piastowa (6-8km z Ozarowa) ze mu skuter nawalil :D A dnia
        poprzedniego odebrany zostal z serwisu, gdzie byl dobre 3 tygodnie trzymany. Ale
        nie wazne. Choci o to, ze skuter zgasl i nie chce zapalic. Tak wiec wsiadam na
        rowerek i sie skuterek poziomem zholowalo do domu. Po drodze sie jeszcze rozpadalo.
        Efekty normalnie jak na velce w pierwszych dniach. Wszyscy ustepuja z drogi,
        gapia sie co sie dzieje... Zreszta nic dziwnego... ile razy mozna zobaczyc
        poioma holujacego skuter z pasazerem? :D Komplet skuter+pasazer jakies 180kg,
        wiec i ciagnelo sie jak velka w porywach do 15km/h (jednak linka troche
        sprezynuje a velka sztywna)...

        Nie mam nic przeciwko holowaniu skuterkow :D

        Co jeszcze potrafia poziomy czego nie potrafia kolarki? :D
        • roweroraffi Re: [ot][chwale sie]Rekawica została rzucona... 08.09.06, 23:12
          xun_vixx napisał:

          > Co jeszcze potrafia poziomy czego nie potrafia kolarki? :D

          -Poziom może służyć za wygodny leżak do ogladania filmu na Polach...
          -...krzesło na imprezie u Linki...
          -...a jak ma bagaznik w stylu Bartkowym to może robic za wieszak w przedpokoju w
          domu i nawet płaszcze nie dotykają ziemii ;-)
          -W poziomie mozna zablokowac bezkarnie przedni hamulec nie stresując się o glebę
          -Można zjechac po schodach (zakochałem się w SIDzie) bez obawy o "snejka".
          -Mozna w widełki wcisnąć oponę 2,5" lub nawet większą
          -Mozna mieć pełne zawieszenie, błotniki, bagaznik, jeździc z sakwami (i mimo to
          jeździć z sensowną prędkością).
          -Można też przejechać 300km i nie czuć potem pleców, tyłka, rąk, karku itp.
          -Poziomka mozna przejechać pod niektórymi szlabanami i większością gałęzi nad
          ścieżkami.
          -jadąc za TIRem mozna obserwowac nawierzchnie przed nim i omijac dziury
          odpowiednio wcześniej ;-)
          -Mozna robic OTB przez 2 godziny non stop i potem spokojnie zatrzymac się i
          zsiąść z fotelika ;-)
          -Mozna poziomke zostawić pod sklepem i nie bać się, ze ktoś nią ucieknie dalej
          niż na wysokość od fotelika do ziemii :-D.
          -Na kolarce trudniej jest zrobić zrywa na przełożeniu 52:17 ;-)
          -Mozna jeździć na kombinacji przełożeń 1 z przodu, 8 z tyłu i/lub na 3 z przodu,
          1 z tyłu bez najmniejszego stresu o przekosy łańcucha :-P
          -W SWB mozna tez straszyc pieszych/kierowców 52 błyszczącymi zebami dużego blatu
          ]:->

          A w ogóle to o co chodzi z tymi oporami powietrza? ;-)
          • bzaborow Re: [ot][chwale sie]Rekawica została rzucona... 09.09.06, 16:20
            roweroraffi napisał:

            > xun_vixx napisał:
            >
            > > Co jeszcze potrafia poziomy czego nie potrafia kolarki? :D
            >
            > -Poziom może służyć za wygodny leżak do ogladania filmu na Polach...
            > -...krzesło na imprezie u Linki...
            jak sie ma odpowiednio duzy rower, to nawet jako lawka dla 2-3 osob z dodatkowym
            krzeselkiem barowym (bagaznik)

            > -Mozna mieć pełne zawieszenie, błotniki, bagaznik, jeździc z sakwami (i mimo to
            > jeździć z sensowną prędkością).

            to ja jeszcze dodam, ze w/na sakwy mozna zabrac dodatkowo wyzywienie i wode na 2
            dni dla 2 osob, druga karimate, namiot, kuchenke, ..., i nadal jezdzic z owa
            sensowna predkoscia

            a pozatym... ja jeszcze wozilem 20kg 4-metrowych rur stalowych, bo ojcu sie nie
            udalo ich zmiescic do samochodu, wozilem pasazerke na bagazniku (na fullu!!),
            uzywalem tez bagaznika jako ruchomej drabinki/taboretu do wygodnego stawania na
            platformie 70 cm ponad chodnikiem (zadna rama trapezowa nie pozwala na stanie
            cala stopa i nie podpierania sie brzuchem/reka o cokolwiek)

            pozdrawiam z wlasciwego poziomu.
      • michrosss Re: [ot][chwale sie]Rekawica została rzucona... 10.09.06, 13:52
        buahaha ale z was cieniasy :D nie boli ani tyłek ani plecy , to jest komfort :D
        taka wygoda a ci sie przesiedli w pociąg <lol2>
    Pełna wersja