Forum Sport Rowery
ZMIEŃ

      Poważny dylemat-spędza mi sen z powiek

    15.11.06, 00:29
    Witam!
    Mam taki dylemat - chcę kupić rower crossowy i zastanawiam się nas Kelly's
    Eqxuisite-wygląd po prostu super, ale siodełko wąskie,pewnie nie bardzo
    komfortowe, nie amortyzowane; manetki Rapidfire-da się to obsługiwać?(!!!);
    brak regulacji wspornika kierownicy (model już 2007) lub Author Reflex 2006,
    wizualnie nie tak atrakcyjny,ale wszystkie wcześniej wymienione bajery ma.
    Kellys troszkę droższy jest, ale przy rowerze za 1600-1700 zł, 100 zł już
    różnicy nie robi. Ogólnie mam dylemat. Może ktoś użytkuje jeden z
    wymienionych przeze mnie modeli i byłby chętny podzielić się
    spostrzeżeniami???
    Byłbym wdzięczny...
    Marcin
      • uruk-hai Re: Poważny dylemat-spędza mi sen z powiek 15.11.06, 09:32
        francuz2 napisał:

        > Witam!
        > Mam taki dylemat - chcę kupić rower crossowy i zastanawiam się nas Kelly's
        > Eqxuisite-wygląd po prostu super, ale siodełko wąskie,pewnie nie bardzo
        > komfortowe, nie amortyzowane;

        to zaleta nie wada!



        manetki Rapidfire-da się to obsługiwać?(!!!);


        obsługa dzicinnie prosta - a poza tym da się hamować i przerzucać biegi
        jednocześnie czego sobie przy manetkach obrotowych nie wyobrażam....


        Pewnie się narażę ale Author to ..... syf :DDDDDD
        • Gość: Raf71 Re: Poważny dylemat-spędza mi sen z powiek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.06, 09:57
          Naraziłeś się ;-)
          • Gość: irekarmia Re: Poważny dylemat-spędza mi sen z powiek IP: *.autocom.pl 15.11.06, 15:56
            taaaak,naraziłeś sie.A poza tym co ma author do tego jak to potem będzie
            wszystko działać??? można do s-worksa założyć zluzowanego i zardzewiałego altusa
            i co? specialized to nędzna marka??? nie rozumiem o co niektórym chodzi.sam
            jeżdże na ramie authora z osprzętem xt/xtr czyli syf?
        • Gość: Radek Re: Poważny dylemat-spędza mi sen z powiek IP: *.polsl.pl 21.11.06, 12:57
          > obsługa dzicinnie prosta - a poza tym da się hamować i przerzucać biegi
          > jednocześnie czego sobie przy manetkach obrotowych nie wyobrażam....

          Czemu nie? Normalnie dwa palce na klamce (srodkowy i chyba serdeczny) a
          wskazujacym i kciukiem obracasz gripshifta. Ja mam teraz rapidfire i srednio mi
          lezy, slaby chwyt kiery przy zmianie biegow, nie umiem tak ustawic klamki zeby
          moc przy dobrym chwycie obslugiwac rapidfire i miec jakas kontrole hamulcow.
      • user0001 Re: Poważny dylemat-spędza mi sen z powiek 15.11.06, 19:44
        francuz2 napisał:

        > siodełko wąskie, pewnie nie bardzo komfortowe, nie amortyzowane

        Czyli takie na jakie zamieniłem moją z pozoru wygodną kanapę. Jedyne ustępstwo
        na jakie można się zdecydować to żelowe wąskie siodło zamiast twardego, jeżeli
        nie masz zamiaru jeździć w pampersie.

        > manetki Rapidfire-da się to obsługiwać?

        Da się, do nowych manetek przyzwyczaisz się w kilkanaście minut. Zwłaszcza jeśli
        będą precyzyjnie wyregulowane.

        > brak regulacji wspornika kierownicy

        Czy wiesz z jakich materiałów robi się regulowane wsporniki?

        Taki bajer jest potrzebny tylko w pierwszym "dorosłym" rowerze, potem powinieneś
        na tyle znać siebie i swoje potrzeby, aby dobrać odpowiedni mostek o
        odpowiedniej długości i nachyleniu.
      • Gość: rephlex Re: Poważny dylemat-spędza mi sen z powiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 20:00
        Mam Kelly`s exquisite. Kupilem pod koniec lipca i przejechane mam 1500km.
        Siodelko to jedna z najwiekszych zalet tego roweru. Wczesniej jezdzilem na żelu
        - odradzam. Osobiscie wymienilem sztyce na dluzsza firmy Kore, dzieki czemu
        przyjmuje bardziej sportowa pozycje, a to do Kelly`sa wybitnie pasuje. Jak
        chcesz wiecej info pisz na rephlex1@o2.pl. Chetnie doradze.
      • Gość: diafora Re: Poważny dylemat-spędza mi sen z powiek IP: *.aplikom.com.pl 16.11.06, 12:51
        Wszystko zależy od indywidualnych upodobań.
        Im więcej amortyzowanych lub regulowanych rzeczy tym więcej elementów mogących
        się zepsuć w trasie.I tym więcej obciążeń dla kręgosłupa.
        Siodełko - to już naprawdę kwestia indywidualnego odczucia. Znam małe leciutkie
        kobiety chwalące sobie gigantyczne żelowe kanapy jak i wielkich zwalistych
        kolarzy jeżdżących na płaskich, szkieletowych niemal siodełkach.
        Co do rapid-fire - ja uważam je za wygodniejsze w użyciu.
        Mam kilka rowerów i wyrzuciłam z nich manetki obrotowe. Skrócona grisziftem
        kierownica uniemożliwiała mi swobodną zmianę uchwytu, co,mimo dokręcenia rogów,
        nie było wygodne dla nadgarstków przy wielogodzinnej jeździe.
        Latem albo przy dłuższych i stromych podjazdach spocone dłonie ślizgały się po
        manetce i nie mogłam zmienić biegu, co utrudniało jazdę. A nie znoszę
        przepoconych rękawiczek...
        Ten problem nie występuje przy rapidach, za to po 12 godzinach jazdy po górach
        bolą mnie kciuki. Coś za coś.
    Pełna wersja