Gość: drogibronislaw
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.12.06, 01:42
Dla mnie najważniejsze powody to: otwarty horyzont, pokonywanie przestrzeni
połaczone z ciągłymi zminami krajobrazu, powietrze (!), cisza...
Dzięki pokonywaniu przestrzeni rowerem ma kontakt ze światem, w którym żyję.
Dopiero dzięki rowerowi poznałem dokładnie moje miasto i jego okolice.
Doświadczyłem niesmowitych wrażeń, jadąc rowertem wzdłuż wybrzeża: las,
otwarta przestrzeń, skarpa, las, etc. Dojechałem nim w miejsca, do których
nie dojedzie żaden samochód. Wdychałem powietrze, którego zapach sprawia, że
żyję jakby bardziej intensywnie. Dzięki mojemu bike'owi mogę efektywnie
odpocząć od pracy. Nie potrafiłem tego dotychczas.