Forum Sport Rowery
ZMIEŃ

      regulacja

    25.04.03, 14:46
    Cześć!
    Mam już swój upragniony rowerek:), troszkę juz pojeździłam i w związku z tym mam pytanie. Po jakim czasie jedzie się na pierwszy przegląd czy regulację, zaznaczam, że o ile na początku wydawało mi się, że rowerek jeździ super tak teraz mam wątpliwości. Przy zmianie przerzutki wydają dziwne dźwięki:), nie za każdym razem wskakuja od razu na swoje miejsce. Czy mam go zawieźć na jakiś przegląd czy jeszcze poczekać (zrobiłam na nim dopiero ok. 50 km).
    Dzięki i pozdrawiam.
      • spector1 Re: regulacja 25.04.03, 15:25
        kasia_25 napisała:

        > Cześć!
        > Mam już swój upragniony rowerek:), troszkę juz pojeździłam i w związku z tym
        > mam pytanie. Po jakim czasie jedzie się na pierwszy przegląd czy regulację,
        > zaznaczam, że o ile na początku wydawało mi się, że rowerek jeździ super tak
        > teraz mam wątpliwości. Przy zmianie przerzutki wydają dziwne dźwięki:), nie
        > za każdym razem wskakuja od razu na swoje miejsce. Czy mam go zawieźć na
        > jakiś przegląd czy jeszcze poczekać (zrobiłam na nim dopiero ok. 50 km).
        > Dzięki i pozdrawiam.

        Wyglada na to,ze przerzutka wymaga regulacji.Powinnas pojechac natychmiast do
        sklepu gdzie wyreguluja ja na poczekaniu.Zajmie to kilka minut.Kazdy
        doswiadczony rowerzysta potrafi wyregulowac przerzutke.Na przeglad nalezy
        pojechac po ok 10dniach.Nawet b.drogie rowery wymagaja takiego przegladu.
        Pozdrowienia
        • malanika Re: regulacja 25.04.03, 15:35
          A propos przerzutek. Wczoraj w koncu udało mi się rozpocząć sezon rowerowy. Ale
          moje przerzutki nie chodzą tak, jak powinny. I tu pojawia się problem. Ja nie
          umiem ich wyregulować :-( Zawsze muszę prosić kogoś o pomoc. Na jak długo
          powinno wystarczać ich ustawienie? Jak widac jestem początkującą
          rowerzystką :-) I bardzo jestem ciekawa Waszego zdania o czeskich rowerach
          Superior. Sama jeżdżę damką Superior Avenger.

          Niki
          • spector1 Re: regulacja 25.04.03, 16:55
            malanika napisała:

            > A propos przerzutek. Wczoraj w koncu udało mi się rozpocząć sezon rowerowy.
            > Ale moje przerzutki nie chodzą tak, jak powinny. I tu pojawia się problem.
            > Ja nie umiem ich wyregulować :-( Zawsze muszę prosić kogoś o pomoc. Na jak
            > długo powinno wystarczać ich ustawienie? Jak widac jestem początkującą
            > rowerzystką :-) I bardzo jestem ciekawa Waszego zdania o czeskich rowerach
            > Superior. Sama jeżdżę damką Superior Avenger.
            > Niki

            W profesjonalnych rowerach regulacja przerzutki (z wyjatkiem rowerow gorskich,
            na ktorych jezdzimy w trudnych warunkach - bloto piach ,regulacja bedzie
            czestsza)wystarcza na ok 10tys km.
            Wynika to z jakosci komponentow oraz techniki jazdy i przerzucania.
            W gorszych rowerach powinna regulacja wystarczyc na caly sezon przy odpowiednim
            przerzucaniu.
            Z reguly przyczyna nie jest sama przerzutka (wyjatkiem jest skrzywiona
            przerzutka po upadku)lecz dzwignie i linki.
            Przerzutke z mechanizmem przerzucania typu grip shift mozna rozwalic w ciagu
            5 minut.Wystarczy jechac wolno i "gwaltownie dodawac i zmniejszac gaz" jak przy
            jezdzie na motocyklu.
            Plynne przerzucanie wymaga troche praktyki.Jesli zaczynamy np.zjezdzac z gorki
            wczesniej powinnismy ocenic gdzie bedziemy przerzucac.Z reguly przerzucamy
            po wyjsciu z dolka gdy predkosc zaczyna spadac.Przelozenie powinnismy tak
            dobrac aby pokonac na nim cale wzniesienie.Czasami musimy jeszcze raz
            przerzucac.Ciagle przerzucanie przy podjezdzie powoduje spadek predkosci oraz
            niepotrzebne obciazenie linek i dzwigni co w rezulacie prowadzi do czestych
            regulacji przerzutki.Im slabszy rowerzysta tym czesciej przerzuca na
            podjazdach.Jesli zatrzymujesz sie na trasie i nie masz o co oprzec roweru,
            kladziesz go na trawie - nigdy na strone przerzutki tylnej, moze sie ona
            pogiac,zabrudzic,wkrecic trawa,chwasty itd.
            Plynnego przerzucania moze nauczyc cie doswiadczony rowerzysta.
            Jadac przed toba dostosuje on predkosc jazdy do twoich mozliwosci.Jadac za nim
            bedziesz po prostu przerzucac w tym samym momencie caly czas utrzymujac taka
            sama predkosc obrotow korby.Po jakims czasie zlapiesz ten rytm.
            Roweru Niki nie znam.Wiem,ze same przerzutki w obecnych rowerach sa dosc dobre.
            Mam takze tzw.rower komunijny,czyli b.niskiej klasy,przerzutka chodzila i
            chodzi od lat bez zarzutu.Problem jest zawsze z linkami i manetkami.
            Regulacja przerzutki opisana jest w ponizszym linku.
            Jest ona pod: Sprzet/Regulacja przerzutki tylnej/przedniej

            www.cyfronet.krakow.pl/rowery/
            Pozdrowienia


            • malanika Re:do_spectora 26.04.03, 08:58
              Dziękuję! Bardzo fajna strona. Wydrukowałam sobie instrukcję i po powrocie z
              pracy biorę się za regulację. Jak się nie uda, to przynajmniej już wiem, że to
              coś, w czym są koła zębate nazywa się prowadnikiem:-)Jeszcze raz dziękuję

              Niki
          • stefan4 Re: regulacja 25.04.03, 17:23
            malanika:
            > moje przerzutki nie chodzą tak, jak powinny. I tu pojawia się problem. Ja nie
            > umiem ich wyregulować :-( Zawsze muszę prosić kogoś o pomoc.

            To bardzo źle. MUSISZ się tego nauczyć, jesteś to winna swojemu rowerowi. To
            tak jakby Twój chłop nie potrafił Ci umyć pleców i zawsze do tej czynności
            wzywał kumpla z wojska.

            Jeśli wiesz, które śrubki, to trzeba bardzo niewiele wyobraźni technicznej, żeby
            zajarzyć, które z nich kręcić w którą stronę. Ew. poproś tego kumpla z wojska,
            żeby raz Ci to wyjaśnił NIE DOTYKAJĄC Twojego roweru. To znaczy zrób to sama
            pod jego okiem.

            Jeśli to nie daje wyniku, to podejrzewałbym bardzo silne zabrudzenie linek;
            takie, że aż się zacinają w pancerzykach. Wtedy najlepiej jest wymienić linki
            na nowe. To znaczy istnieją metody czyszczenia, ale chyba nie warto, linki nie
            są drogie.

            Proszę jutro zdać na tej liście sprawę, jak Ci poszło.

            - Stefan
            • malanika Re: do_stefana 26.04.03, 08:44
              Bardzo dziękuję za odpowiedź :-)Dopiero dziś odebrałam wiadomość, więc nie mogę
              zdać relacji.W najblizszym otoczeniu nie ma zadnego chłopa, a tym bardziej jego
              kumpla z wojska, który mógłby mnie tego nauczyć;-)Linki są OK, a co do
              srubek...hmmm...ja kiedys juz imi kręciłam i efekt był porażający (dla moich
              uszu, gdy zaczęłąm pedałowac ;-). Problem polega na tym, że to coś w czym są te
              koła zębate jest ciut, ciut skrzywione, więc przy biegu u mnie najwyzszym (3/7)
              łańcuch przy pełnym obrocie się ociera :-( Nie wiem, czy jasno się wyrazam...
              • stefan4 Re: do_stefana 26.04.03, 09:52
                malanika:
                > Problem polega na tym, że to coś w czym są te koła zębate jest ciut, ciut
                > skrzywione, więc przy biegu u mnie najwyzszym (3/7) łańcuch przy pełnym
                > obrocie się ociera :-( Nie wiem, czy jasno się wyrazam...

                Zaraz, to jest całkiem nowa okoliczność. Poprzednio powiedziałaś, że nie
                potrafisz wyregulować i już. Teraz mówisz, że powodem jest jakaś zmiana
                geometrii przerzutki. Coś ją huknęło, czy co? Tak się może też stać w wyniku
                zużycia trzpienia, na którym siedzi przerzutka
                • malanika Re: do_stefana 26.04.03, 10:58
                  Już tłumaczę. To, że nie umiem ustawiac przerzutek to jedna sprawa. A
                  skrzywienie, to druga. Juz wiem, że ta część nazywa się prowadnik. Jest lekko
                  przekrzywiony, więc łańcuch przy pełnym obrocie sie ociera. Pytałam o to w
                  serwisie, ale powiedzieli "no tak, tak, widocznie wada fabryczna, ale nie
                  bęzdiemy tego odginać, bo jeszcze cos się zepsuje".
                  • stefan4 Re: do_stefana 26.04.03, 14:21
                    malanika:
                    > Pytałam o to w serwisie, ale powiedzieli "no tak, tak, widocznie wada
                    > fabryczna, ale nie bęzdiemy tego odginać, bo jeszcze cos się zepsuje".

                    I nie mieli żadnej propozycji? Ale Ty mówisz, że ten fakt uniemożliwia lub
                    przynajmniej utrudnia osiągnięcie niektórych przełożeń, np. 3/7, tak?

                    W takim razie albo oni z jakichś względów nie zorientowali się w powadze
                    sytuacji albo pogrywają z Tobą w piczi-polo. Jeśli to jest wada fabryczna, to
                    kwalifikuje (lub kwalifikowała
                  • spector1 Re: do ekspertow w serwisie i nnych rowerzystow 26.04.03, 17:01
                    malanika napisała:

                    > Już tłumaczę. To, że nie umiem ustawiac przerzutek to jedna sprawa. A
                    > skrzywienie, to druga. Juz wiem, że ta część nazywa się prowadnik. Jest lekko
                    > przekrzywiony, więc łańcuch przy pełnym obrocie sie ociera. Pytałam o to w
                    > serwisie, ale powiedzieli "no tak, tak, widocznie wada fabryczna, ale nie
                    > bęzdiemy tego odginać, bo jeszcze cos się zepsuje".

                    Zacznijmy od tego co moze sie zgiac w ramie przy upadku.

                    cgi.ebay.com/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&item=3605787038&category=22679
                    Oczywiscie hak do,ktorego wkrecona jest przerzutka.Pokazany jest on w powyzszym
                    linku.
                    Jak go wyprostowac? Wiekszosc ekspertow w serwisie prostuje hak na oko.
                    W rezultacie nigdy przerzutke nie da sie prawidlowo wyregulowac i wowczas
                    szybko orzekaja oni : "wada fabryczna".
                    Do prostowania takich hakow dobry serwis uzywa przyrzadu slynnej firmy:
                    Parktool.W zalaczonym linku pokazany jest taki przyrzad.

                    www.parktool.com/tools/DAG_1.shtml
                    Wkreca sie go w hak przerzutki i sprawdza odleglosc obreczy kola od tego
                    przyrzadu w 3ch polozeniach: godz 6,9 i 12.
                    Jesli w tych polozeniach odleglosc jest jednakowa to wiemy ,ze hak jest prosty.
                    W przypadku wiekszych lub mniejszych odleglosci uzywamy przyrzadu jako dzwigni
                    i prostujemy hak.Po wyprostowaniu haka mozemy bawic sie w prostowanie
                    przerzutki,a to jest tez mozliwe jesli ktos ma troche pojecia o naprawie
                    rowerow.Czasami zgieta jest cala rama.Do jej sprawdzenia i prostowania tez
                    uzywa sie przyrzadow Partool.Profesjonalne ramy nie prostuje sie.Wymienia sie
                    je na nowe.Jak wiec widac regulacja przerzutki nie zawsze jest prosta.
                    Pozdrowienia
                    przyrzad

      • yuurei Re: regulacja 25.04.03, 23:01
        kasia_25 napisała:

        > am wątpliwości. Przy zmianie przerzutki wydają dziwne
        dźwięki:), nie za każdym
        > razem wskakuja od razu na swoje miejsce.

        Bardzo możliwe, że po prostu podczas urzytkowania linki
        trochę się porozciągały i trzeba dokonać delikatnej
        regulacji. Chociaż z tego co mówisz o tym dziwnym dźwięku
        równie dobrze może to być nieumiejętne zmienianie biegów :)
        Zasadniczo biegi zmieniamy w momencie zmniejszenia
        nacisku na pedały. Moment, w którym dokonujemy pyknięcia
        manetką/gripem to moment, kiedy dokonujemy ruchu korbą
        "na pusto". Dodatkowo, jeśli zmiana dokonywana jest na
        przednich koronkach zmiany dokonujemy kiedy prawa korba z
        pozycji pionowo w dół zaczyna iść do góry. Bierze się to
        stąd, iż żeby na koronkach są tak profilowane, żeby w tym
        miejscu ułatwić zmianę przełożenia. Dobrym sposobem przy
        zmianie przełożeń (zwłaszcza na twardsze) jest wykonanie
        kilku mocniejszych ruchów pedałami a potem przy
        delikatnych pociągnięciach zmiana biegu. Gwarantuje, że
        obejdzie się bez zgrzytów, chociaż musi to wejść w krew
        ... no i przerzutki powinny być w miarę wyregulowane :)

        Pzdr
    Pełna wersja