janaugustpol
19.03.07, 19:02
W zarysie wygląda to tak:
-początek ok. 10 listopada
- lot Warszawa-Londyn-Hong Kong - Sajgon
- 2 tygodnie jazdy rowerem z Sajgonu drogą nr1 wzdłuż wybrzeża na północ
Wietnamu
- 1 tydzień jazdy przez Laos w kierunku do północnej części Tajlandii
- 2 tygodnie jazdy przez Tajlandię z północy w kierunku Bangkoku
- ok. 20 grudnia lot powrotny Bangkok -Londyn-Warszawa.
Noclegi:
planuje porobić rezerwacje przez Internet w hostelach, hotelach
młodzieżowych, tanich pensjonatach (unikać spania w namiocie). Z informacji,
które można uzyskać na stronie:
www.polish.hostelworld.com/index.php
ceny takich noclegów wahają się między 20-30 złotych i jest ich pod
dostatkiem.
Nie zabierając ze sobą namiotu ani karimaty znacznie zmniejszy się ilość
bagażu.
Wyżywienie – różnie.
Rowery – z Polski.
Okres od listopada do lutego jest najlepszy na takie wyprawy ze względu na
pogodę. Temperatura w ciągu dnia 26-30 stopni, w nocy 22-24 stopnie.
Zarezerwowanie biletów lotniczych odpowiednio wcześnie znacznie obniży koszty
wyprawy.
Jestem w miarę doświadczonym sakwiarzem. Przejechałem na rowerze Węgry,
Hiszpanię, Portugalię, Maroko a w lutym tego roku byłem na samotnej wyprawie
w Australii i Nowej Zelandii. Mam niezawodny patent na transport rowerów –
samolotem, autobusem, pociągiem, metrem. Tylko do samolotu w czasie ostatniej
wyprawy pakowałem go 6 razy, a łącznie to z 15 razy i nigdy nie miałem
problemów.
Jeśli masz czas w tym okresie, wystarczające fundusze i lubisz takie klimaty –
zapraszam do udziału.
Kontakt:
promocja@poczta.onet.pl
Pozdrawiam.
Janek