Forum Sport Rowery
ZMIEŃ

      Shimano Alivio

    IP: 213.17.140.* 11.06.07, 12:56
    Mam w rocznym rowerku trekkingowym w/w przerzutki. OK, nie prosze o polemike
    nt wyzszosci tych czy innych. Budzet byl jaki byl i rower juz jest i nie
    zmienie szybko.
    Chodzi mi o to, ze mialem jakies toporne przerzutki w poprzednim rowerku -
    Wagancie, ale przejechalem na nim sporo i nie mialem problemu. Teraz mam te
    ponoc lepsze przerzutki ale wystarczy ze przejade kilkaset metrow (po
    regulacji w serwisie) i juz przeskakuja niezgodnie z przestawieniami
    manetki... albo wcale albo od razu a nawet o 2 stopnie a ruch manetka byl w
    zasadzie nieznaczny.
    Co jest powodem? Bo znowu pojade do serwisu, niby wyreguluja, przejade 200 -
    300 m i bedzie powtorka z rozrywki :(
      • Gość: kondor Re: Shimano Alivio IP: *.interq.pl 11.06.07, 13:20
        Wydaje mi się że w tym serwisie odwalają fuszerkę.
        Niechaj jeden z drugim ruszy tyłek i po takiej naprawie przejedzie się choć
        troszkę po najbliższej okolicy.Na stojaku na sucho wszystko wygląda pięknie.Pod
        obciążeniem z reguły wychodzi to co opisujesz.
        Ja się nie piszę tak na odległość dopomóc w czy rzecz.Rowerek trzeba widzieć no
        i przy nim troszkę pomajstrować.
      • Gość: Slav4 Re: Shimano Alivio IP: 217.70.56.* 11.06.07, 13:24
        Alivio to niezła przerzutka i nie ma prawa "sama z siebie" się tak zachowywać
        Obstawiam zanieczyszczony pancerz (zwłaszcza ostatni odcinek) albo rozłażącą
        się linkę która "haczy" o wnętrze pancerza.
        Być może sama linka jest nie do końca dobrze przykręcona do przerzutki i
        popuszcza.
        Do serwisu zawsze zdążysz pojechać, ale powód może być banalny.
        Na początek wykręć linkę z przerzutki zdejm pancerz i sprawdź ten ostatni
        odcinek. Tam lubią się gromadzić paprochy. Psiknij obficie WD-40 czy innym
        smarowidłem.
        Jak nie pomoże to może być jeszcze 100 innych przyczyn...
      • Gość: rowerman Re: Shimano Alivio IP: 213.17.140.* 11.06.07, 14:02
        jasne, dzieki... moze w koncu zerkne sam ale wyszedlem z zalozenia ze solidny
        serwis rowerowy za jaki siebie tam uwazaja bedzie solidny ZAWSZE i NAPRAWDE...
        Coz, widac omylilem sie. Dzieki za odp zwl za podniesienie na duchu ze
        przerzutka jest niezla i nie powinna sama z siebie tak (nie)dzialac :)
        • Gość: rowerman Re: Shimano Alivio IP: 213.17.140.* 11.06.07, 14:30
          przepraszam ale mam pytanie dodatkowe... pytam bedac juz od paru lat
          niedzielnym rowerzystą. Dawniej jezdzilem Wagantem gdzie sie da, jak sie da i
          nie oszczedzalem wehikulu, konserwacja byla slowem obcym. Teraz ponoc osprzet
          jest o niebo lepszy ale np. owe przerzutki nie dorastaja do piet tamtym w
          niezawodnosci... Na czym polega ich "lepszosc"? :) No i ostatecznie jezdze
          rowerem trekkingowym wiec powinien wytrzymac wiecej niz jazde po puchu...
          • Gość: jantor Re: Shimano Alivio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 15:01
            To,ze Twoje alivio nie dziala jak trzeba jeszcze nic nie oznacza.Jest to
            znakomita przerzutka sredniej klasy i wyroznia ja m.in.szybkosc i precyzja
            dzialania-z pewnoscia bije na glowe poprzedni"zlom".Natomiast jesli montaz
            zostal dokonany niezgodnie ze sztuka,to rzeczywiscie moze byc wiele powodow.I
            podobnie jak ktorys z przedmowcow zgadzam sie,ze nie pomoge na odleglosc-musze
            widziec pacjenta zeby postawic diagnoze.I gwarantuje,ze to musi dzialac po
            prawidlowym zmontowaniu calego ukladu,a jak w serwisie nie potrafia,to
            patałachy-zalozenie i regulacja to zaledwie 20 min.pracy+krotka przejazdzka i
            korekta.
            • Gość: drobo Re: Shimano Alivio IP: *.petrus.pl 11.06.07, 15:17
              Obok wspomnianych linek lub uszkodzonej manetki może
              być i inny powód - choć faktycznie mało prawdopodobny
              w rowerku kupionym w saloonie.
              Jeśli mnanetka i kaseta nie będą właściwie dobrane - np.
              manetka jest 7 lub 8-mio biegowa, a kaseta dziewiątka
              ( lub naabarot ), to będą problemy.
              • Gość: rowerman Re: Shimano Alivio IP: 88.199.19.* 11.06.07, 18:13
                oczywiscie, ze nie oczekuje uleczenia mojego rowerka na odleglosc ;)
                Dziwi mnie tylko takie nieposluszne ;) jego zachowanie w polaczeniu z niemala
                cena oraz zarozumialoscia lub wrecz bezczelnoscia serwisu sklepu w ktorym go
                nabylem. Niestety w mojej wsi to jedyny serwis chyba...
                No a co do rowerka to nie bede robil tajemnicy - Unibike Expedition GTS.
                • Gość: jantor Re: Shimano Alivio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 18:32
                  Aha!Skoro Unibike to mozliwe.Tylko w tym sezonie poprawialem 6 nowych rowerow
                  tej marki-zdarza im sie zawierac proste bledy konstrukcyjne.Ogolnie to
                  przyzwoite rowery za ta (niska)cene,ale maja kilka zle zaprojektowanych
                  szczegolow,ktore sprawiaja,ze charakterystyka jazdy jest na niskim
                  poziomie.Czyli:Ladnie wyglada,przyzwoite komponenty,ale kiepsko jezdzi.Nie
                  mniej jesli to Twoj pierwszy rower po Wagancie,to i tak moze sie podobac.
                  • Gość: Slav4 Unibike - aż tak źle ? IP: 217.70.56.* 11.06.07, 18:50
                    Jesteś serwisantem/sprzedawcą ?
                    O jakie błędy chodzi - błędy konstrukcyjne, czy montażowe ?
                    Słyszałem że podobne pasztety (ruszające się klocki, niedociągnięte szprychy,
                    luźne stery, etc) zdarzają się Krossowi, zwłaszcza w tańszych modelach. Czy Uni
                    są tylko niestarannie złożone, (z tym sobie poradzę) czy obarczone grzechem
                    pierworodnym (źle spasowane części i gryzą się ze sobą)
                    Pytanie nie tylko teoretyczne - Unibike Expert jest na mojej liście życzeń
                    pt. "nowa zabawka dla starego byka":o)
                    • Gość: jantor Re: Unibike - aż tak źle ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 11:20
                      Jestem muzykiem,ale rowery to moja druga pasja i to od dziecinstwa.Nie mniej
                      zajmuje sie projektowaniem i montazem-kiedys po prostu na wlasne potrzeby,potem
                      dolaczyli znajomi i znajomi znajomych,itd.,az zrobil sie maly warsztat.Czesto
                      posilkuje sie podwykonawcami,np.w przypadku skladania ramy i malowania,bo
                      design jest dla rownie wazny.Z tego powodu niedlugo kupuje sprzet i robie mala
                      lakiernie,przyda mi sie szczegolnie do malowania artystycznego(aerograf)i
                      renowacji zabytkowych rowerow.A odnosnie rowerow Unibike;To nie tak ,ze sa
                      beznadziejne-kupiliscie najlepszy sprzet za te pieniadze.Moje zastrzezenia
                      dotycza wad,ktore nie sa zalezne od budzetu jaki firma przeznacza na
                      wyprodukowanie danego modelu.Np.niezaleznie od tego jaki rower robie i za jaka
                      kase,zawsze jest kilka elementarnych regul,ktore sprawiaja,ze rower
                      dostaje"nerwa".Nie chce robic tutaj wykladow,ale najogolniej chodzi o rozklad i
                      wzajemna proporcje masy rotujacej i masy statycznej.To w polaczeniu z geometria
                      ramy dopasowana pod wzgledem zastosowania i uzytkownika daje pozadany
                      efekt.Natomiast to ,czy masz przerzutke Dura Ace,czy 105 lub Ultegre,ma
                      drugorzedne znaczenie.Czyli mogliby w Twoim Unibike zmniejszyc odleglosc od osi
                      do osi o 2-3 cm jednoczesnie poprawiajac katy w ramie na bardziej proste(ale w
                      tym wypadku tylko o 2-3 stopnie).Nastepnie suport powinien byc o 25mm nizej,a
                      masa rotujaca nie powinna przekroczyc 30 % masy calkowitej.No i ten koszmarny
                      amortyzator+dynamo w piescie-ma zwolennikow(szacunek),ale znaczaco pogarsza
                      wlasciwosci roweru.W Unibike bywaja tez razace bledy montazowe-np.ostatnio w
                      nowym egzemplarzu wymienialem pancerze od linek hamulcowych.Oryginalnie
                      wcisneli linki hamulcowe w pancerze od przerzutek.
                      I jeszcze jedno-za 1500,-zl naprawde trudno wymagac wiecej.Trzeba miec
                      swiadomosc,ze jesli myslimy o rowerze o wysokiej sprawnosci,to niezbedna jest
                      technologia na wyzszym poziomie.Dlatego taki sprzet,bedacy suma tysiaca waznych
                      szczegolow musi kosztowac kilka tys.zl.Wbrew pozorom nie jestem tzw."onanista
                      sprzetowym" i staram sie zachowywac zdrowy rozsadek miedzy tym co moglbym
                      miec,a co jest mi potrzebne(co wykorzystam).Jezdze na rowerach,ktore mieszcza
                      sie w budzecie miedzy 4.000,- a 6.000,- i to dla mnie wystarczajacy
                      standard,chociaz skladalem tez takie za kilkanascie tys.A najprzyjemniej
                      wspominam moja pierwsza,prosta,stalowa szosowke,ktora przerobilem za zaledwie
                      800,-zl i przejechalem nia 36.000km,ale kiedy to bylo...Pozdrowienia dla
                      wszystkich rowerzystow-tych niedzielnych i tych zakreconych!
                      • Gość: Jacu Re: Unibike - aż tak źle ? IP: *.icpnet.pl 12.06.07, 12:36
                        W działaniu przerzutki deore i XTR nie ma praktycznie zadnej różnicy.

                        Jedynie fakt że jedna przełoży pod dużym obciążeniem, a druga działa jedynie przy
                        niewielkiej sile na korbie...
                        (coś jak klasyczna skrzynia ze sprzęgłem, i sportowa)

                        Bez obciążenia obie działają równie dobrze, a tak przekłada zdecydowana
                        większość ludzi (teoretycznie tylko tak sie powinno robić, ale na zawodach
                        komfort przerzutki raczej mało kogo obchodzi).

                        Innymi słowy większość ludzi nie odczuje tej różnicy.

                        Na szybkość zmiany wpływa w większym stopniu jakość kasety.
                        O płynności decyduje łańcuch (Rohloff działa twardo- ze zgrzytem, shimanowskie
                        cicho i delikatnie itd).
                      • jasch Re: Unibike - aż tak źle ? 22.06.07, 13:52
                        Mozna zapytac o co chodzi z tym amortyzatorem i dynamem
                        w piascie w unibiku ? Tzn mam wrazenie (po ogladaniu w
                        sklepie), ze piasta z dynamem chodzi tylko minimalnie
                        ciezej (oczywiscie po wylaczeniu swiatla ;) Zastanowilo
                        mnie tylko, ze rower drozszy z dynamem byl ciezszy.
                        Nt. amortyzatora tez chetnie przeczytam ;)
                        Pozdrowienia
                        Jacek Schneider
                  • Gość: rowerman Re: Shimano Alivio IP: 88.199.19.* 11.06.07, 19:18
                    coz, klamka zapadla - w kwietniu minal rok od zakupu - przejechalem do tej pory
                    (nie smiac sie prosze) niecale 400 km , sredni moj "spacer" to trasa dlugosci
                    kilkunastu km przy predkosciach 15-20 kmh. Mam pewne problemy zdrowotne wiec
                    zwiekszanie intensywnosci i dlugosci tras nastepuje powoli. Co masz na mysli
                    piszac ze kiepsko sie jezdzi (przyklady)? Poza przerzutkami nie narzekam, na
                    terenach piaszczystych faktycznie kiepsko ale to chyba kwestia szerokich opon.
                    Podobnie na podlozu wylozonym kamieniami - tylne kolo dosyc czesto "zeslizguje
                    sie" na kamieniu (na poczatku chyba nie mialem tego efektu ale podkreslam tu
                    slowo CHYBA). Byc moze powinno sie jezdzic jakos "lepiej" ale skoro nigdy nie
                    zaznalem rowerowo wiekszego komfortu... jestem tego nieswiadomy.
                    • uruk-hai Re: Shimano Alivio 13.06.07, 23:42
                      koło się 'ześlizguje' na luźnej nawierzchni bo po prostu opony nie są na taką
                      dedykowane - opony dobiera się tak jak buty - w górach nawet niewielkich w
                      klapkach nie pochodzisz ...

                      Alivio to moim zdaniem 'pierwszy' sensowny sprzęt ze stajni Shimano - przednia
                      przerzutka powinna wytrzymać bez luzów 15k km a potem i tak powinna być
                      sprawna - niemniej wypracowane po tym przebiegu sworznie spowodują że będzie w
                      czasie jazdy ją można wyraźnie usłyszeć :D

                      Dwie taki już usłyszałem i więcej nie mam zamiaru.

                      Innym - dla mnie - mankamentem jest 'obcinanie' linki przez kołyskę przerzutki
                      (w wersji 'górnej') - zdarzyło mi się to 4-5 razy - a np w takiej XT -nigdy!

                      Tylna przerzutka moim zdaniem niczym nie ustępuje takiej np Deore, z tym że nie
                      można nią wrzucać łańcucha na tryb '1' o rozmiarze '34' - bo ramie jest tak
                      wykombinowane że na tym zakresie górne przerzutki z nawiniętym łańcuchem ociera
                      niebepiecznie o to największe przełożenie właśnie.

                      Być może w ostatnim sezonie problem zanikł - ale najnowszej konstrukcji Alivio -
                      nie znam organoleptycznie :)

                      Absolutnie nigdy i żadnych problemów z manetkami - to najlepszy komponent spod
                      znaku Alivio - moim zdaniem działają tak sprawnie jak manetki Deore i Deore LX
                      (które umilają życie z napędem '9' w przeciwieństwie do '8' Alivio). Testując
                      XT za to od razu bardziej uśmiechnęło mi się pysio - no ale to już inna
                      historia :P

                      Pomimo powyżej wymienionych mankamentów które mnie osobiście dotknęły - nigdy
                      nie było problemów z ustawieniem - tzn że jak już raz ustawiłem to na 1-2
                      sezony było bezproblemowo!

                      Pomijając kwestię związaną z uszkodzoną linką ewentualnie pancerzem (o których
                      to kłopotach wspominali koledzy wyżej) to jestem przekonany że jeśli
                      posiadasz : 1) manetki Alivio 2)przerzutki p+t Alivio 3)korbę Alivio - to nie
                      ma takiej możliwości by tego nie ustawić - jeśli tego chłopcy w serwisie nie
                      potrafią - to straszne z nich fujary!
    Pełna wersja