kriss67
29.06.07, 23:12
Witam wszystkich:)
Za nami kolejna Warszawska Masa Krytyczna. Letnia, w miare ciepła i sucha:)
Ostatnio zwyczajem staja sie trasy długasne. Tak było i tym razem.
Dojechalismy na Ursynów, w okolice kasmpusu SGGW.
Ile było ludzików dokładnie nie wiem - tu o dane poprosze osoby liczące.
Rekord czerwca chyba nie został pobity.
Było bardzo sympatycznie:) Tempo w sam raz, mozna było odbyc pogaduchy z
przyjaciółmi.
Policja tym razem zdaje sie poczuła sezon wakacyjny. Niektóre skrzyzowania
nie były praktycznie obstawione. Ale tutaj bardzo ładnie radziły sobie służby
masowe.
Kapitalny widok - na wiaduktach przy Puławksiej - setki rowerów wspinających
sie po estakadzie i mknących z wiatrem w dół:):):)
Uff, człek zmeczony, ale zadowolony, jak zawsze po Warszawskiej Masie
Krytycznej:)
ps. Widziałem kilka kraks. Jedna na ulicy Puławksiej dośc powaznie
wyglądająca, ale nic powaznego sie nie stało.
ps.2.Dzieki ludzikom z Prawego Brzegu za miłe przejechanie trasy:)
Pozdro
Krzysztof
Pozdro
Krzysztof