Gość: szybsza Wheelie, czyli przednie koło w górę IP: *.pem.cam.ac.uk 11.08.07, 18:33 gratuluje kolejenego seksistowskiego tekstu. zamiast uczyc jak podnosic przednie kolo (skoro wszyscy mezczyzni to potrafia to po co ten tekst????) polecilabym tekst o tym jak radzic sobie z przegrana z dziewczyna, bo jak datad znam moze 5 kolesi ktorzy nie umieraja z upokorzenia gdy jestem od nich szybsza i lepsza i nie wymyslalaja tysiecy wymowek dlaczego im nie poszlo na zawodach, wiekszosc jak dotad ma z tym spory problem niestety i nie umie sie przyznac nie tylko do wlasnej slabosci ale juz byc slabszym niz dziewczyna... i willy opada... Link Zgłoś
Gość: mutant Re: Wheelie, czyli przednie koło w górę IP: *.telprojekt.pl 11.08.07, 19:08 a wiec Anglicy nie potrafia przegrywac zmien sobie moze kolejny raz ojczyzne skoro tak Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Wheelie, czyli przednie koło w górę IP: 195.68.31.* 14.08.09, 16:49 Bo pedałowanie i seks sa blisko siebie. A jak spotykasz mięczaków to Twój wybór i problem. Link Zgłoś
Gość: ja Wheelie, czyli przednie koło w górę IP: *.chello.pl 12.08.07, 03:16 na pochylej sciezce zbyt mocne poderwanie przedniego kola do gory moze sie bardzo zabawnie skonczyc Link Zgłoś
Gość: T-Driver Bes sęsu ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 10:04 Nie rozumiem, dlaczego tylne koło "jakoś przejedzie po przeszkodzie" a przednie miałoby tego nie zrobić? Świeca od zawsze była dla szpanu, nie piszcie głupot, że to sie komukolwiek przydaje. Do mijania krawężnika czy korzenia jest zwykłe podniesienie koła na sekundy, a nie świeca. Link Zgłoś
rafcio1995 Wheelie, czyli przednie koło w górę 12.08.07, 11:54 to jest prawdziwa jazda na rowerze!!!!!! umiem to... ;] bułka z masłem... ;pp Link Zgłoś
Gość: ubu król Super instrukcja ! a teraz jak zrobić back flipa ! IP: 80.54.200.* 12.08.07, 12:05 czyli salto w tył.. 1- znaleźć, zrobić rampę 2. rozpędzić się na sprzęcie - rower, motocykl 3. po najechaniu na rampę wybić się jak Małysz, pociągnąć za kierownice do tyłu, a dupę pchnąć do przodu, tak aby wykonać obrót przez plecy 4.wylądować tak aby tylne koło 1 dotknęło ziemi 5. poczekać za zaproszona wcześniej rodzina wezwie pogotowie i pozbiera rozrzucone zęby i inne członki oraz części pojazdu. Bułka z masłem ! powodzenia! Link Zgłoś
Gość: filozOff hehehe, nie dla idiotów IP: *.fdk.airbites.pl 12.08.07, 12:11 ciekawe czy amerykanie wydają też książki z instrukcjami punkt po punkcie, jak usiąść na sedesie.... gazeto oszczędz nam takich tekstów... Link Zgłoś
Gość: Trybik Re: hehehe, nie dla idiotów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.07, 15:58 Poziom artykulu zenujaco niski... Zastanawiam sie, czy osoba piszaca ten teksty chociaz raz w zyciu przejechala wiecej niz 20 metrow na jednym kole. Przeciez wheelie tak sie nadaje do pokonywania przeszkod jak jazda bez trzymanki dla zwiekszenia bezpieczenstwa... Zaczynajac nauke jazdy na tylnim kole nalezy sobie sprawic porzadny hamulec na tylnie kolo i kask ktory chroni potylice. No i oczywiscie nie liczyc, ze po przeczytaniu tego "genialnego" artykulu, juz po 5 minutach bedziemy smigac jak cyrkowcy na jednym kole... Link Zgłoś
Gość: mzewa Re: Wheelie, czyli przednie koło w górę IP: *.zchbl.com.pl 13.08.07, 10:45 Wydawnictwo Buk-rower wstawiło zwykły artykuł sponsorowany :-( beznadzieja Juz widzę jak autor podrywa przednie koło podczas podjazdu stromą ścieżką, w dodatku nie wytracając predkości... bzdura... która zakorzeniona górska scieżka ma dobrą przyczepność ? Link Zgłoś
Gość: Jacu Re: Wheelie, czyli przednie koło w górę IP: *.icpnet.pl 13.08.07, 11:10 No arty'kół ala "bajki dla potłuczonych" 1 Podnoszenie przedniego koła to zupełnie co innego co wheelie (no może na zdjęciu wygląda podobnie) 2 Podnoszenie koła na stromym podjeździe by ominąć kamień... bezcenne (jeszcze nie widziałem mistrza który wjeżdżał na stromą górkę na tylnym kole) Link Zgłoś
dorsai68 Ech... 13.08.07, 12:05 może "GW skończyłaby z tą reklamą wydawnictwa na B. bo to kolejna "porada" pochodząca z tego wydawnictwa nadająca się do muzeum absurdu. "Wheelie" na podjeździe? Gdy środek ciężkości przeniesiony jest do tyłu? Próba "whelli" w takich warunkach to proszenie się o kłopoty. Na podjeździe rower porusza się z małą prędkością i na niskich przełożeniach, tył sam "jakoś" nie przejedzie przez przeszkodę, bo mocy na kole będzie za mało. Przód zostanie przeniesiony, ale tył po prostu utknie na przeszkodzie. Jeśli już ktoś ma ochotę na techniczne sztuczki w takich warunkach, sugerowałbym przerzucanie nad przeszkodą najpierw przedniego, a później tylnego koła. Link Zgłoś
spector1 A dalaczego nie bunny hop 15.08.07, 13:53 en.wikipedia.org/wiki/Bunny_hop_%28cycling%29 B.praktyczny jest bunny hop. Przy 45-50km/h bezpiecznie można przeskoczyć 1m dziurę w jezdni (głębokość dziury nie jest istotna) gdy na hamowanie nie ma już czasu ,czy nad pniem zwalonego drzewa. Nagle pojawiające sie na drodze koty czy psy też nie są problemem. Wystarczą pedały SPD, siła w nogach, dobre wyczucie czasu oraz rower,który nie waży więcej niż 12kG. Spector Link Zgłoś
Gość: Jacu Re: A dalaczego nie bunny hop IP: *.icpnet.pl 15.08.07, 15:09 Praktyczna to i może jest, do dziś pamiętam jak przeskakiwałem dziure przy dużej prędkości - niestety okazało się że dziury były 2, jedna tuż za drugą - tylnym kołem wylądowałem akurat w środku drugiej... Postawiło mnie prawie pionowo, jakimś cudem skończyło się bez uszczerbku na zdrowiu ;) Link Zgłoś
Gość: alex Re: A dalaczego nie bunny hop IP: *.lublin.mm.pl 14.08.09, 13:52 I rower ktory wytrzyma takie skakanie. Bowiem jeżeli bede za duzo skakał zlyklym hopem lub banym moge uszkodzic zwykle MTB nie? a w dalsze traski po lesie street MTB raczej sie nie nadaje... Link Zgłoś
Gość: streetfighter wheelie IP: *.chello.pl 11.10.08, 19:21 Aby nauczyc sie wheelie trzeba byc pracowitym i wytrwałym,czas potrzebny na nauke jazdy to sprawa indywidualna a moze to byc nawet miesiac nie zrazajcie sie. Link Zgłoś
pampuh Dla dzieci to dobre :( 14.08.09, 20:39 prawdziwy Polak-Rowerzysta- Facet wjedza pod rozpedzony pociag, to jest dopiero zabawa :) !!! Link Zgłoś
Gość: zdzisiek wydawnictwo Bukrower juz upada IP: *.geoforum.pl 09.10.09, 15:20 z resztą to wydawnictwo juz upada, zajrzyjcie na www.bukrower.com.pl :) widac ze sie nie znają, to poracha! Link Zgłoś