Forum Sport Rowery
ZMIEŃ

      Co warto mieć w apteczce rowerowej?

    23.08.07, 09:36
    Właśnie czytam wątek o wypadkach rowerowych i aż sie przestraszyłam, bo nie
    miałam nigdy wypadku na rowerze i uświadomiłam sobie, że wcale nie jestem na
    to przygotowana.
    A wy? Macie ze sobą apteczki? Na pewno jakieś środki opatrunkowe tam wrzucę,
    łącznie z bandażami, co jeszcze warto w niej mieć?
      • uruk-hai Re: Co warto mieć w apteczce rowerowej? 23.08.07, 10:34
        zasypkę :P
      • Gość: gosc Re: Co warto mieć w apteczce rowerowej? IP: *.crowley.pl 23.08.07, 11:27
        nr telefonu do rodziny
      • dobiasz Re: Co warto mieć w apteczce rowerowej? 23.08.07, 12:21
        jusytka napisała:

        > A wy? Macie ze sobą apteczki?

        Na jazdę po mieście nie, ale na jakiekolwiek wycieczki poza miasto - zawsze.

        > Na pewno jakieś środki opatrunkowe tam wrzucę,
        > łącznie z bandażami, co jeszcze warto w niej mieć?

        Wodę utlenioną, silny środek przeciwbólowy, środek przeciwbiegunkowy na wypadek
        zjedzenia spaghetti bolonese w przydrożnym barze ;-), wilgotne chusteczki dla
        niemowląt (doskonałe np. do przemycia mniejszych otarć na które szkoda wody
        utlenionej), wspomniana już zasypka...
      • dr.krisk Re: Co warto mieć w apteczce rowerowej? 23.08.07, 12:36
        Oprócz zasypki dla odkażania skaleczeń, środka przeciwbólowego,
        wiązki plastrów, zabieram kilka płatkow gazy opatrunkowej - w razie
        poważniejszego wypadku można sklecić jakis większy opatrunek.
        Aha - zabieram jeszcze glucardiamid w takich małych cukiereczkach.
        Stawia na nogi w przypadku gwałtownego spadku formy i wyczerpania.
        • jusytka Re: Co warto mieć w apteczce rowerowej? 23.08.07, 12:44
          A do czego ta zasypka się wam przydaje? Do odkażania jest przecież woda utleniona.
          • dr.krisk Zasypka vs. woda utleniona. 23.08.07, 14:50
            Do tego samego - coby ranę zdezynfekować. Zasypka (np. Dermatol)
            jednak jest praktyczniejsza: znacznie lżejsza, zajmuje mniej miejsca
            no i od razu wysusza np. otarcie - nie trzeba przyklejać plastra.
            Nie wyobrażam sobie wielokilometrowego wożenia butli z wodą
            utlenioną :)))))
            • uruk-hai Re: Zasypka vs. woda utleniona. 23.08.07, 19:40
              myśląc o zasypce myślałem o własnej d... :P
            • jusytka Re: Zasypka vs. woda utleniona. 23.08.07, 22:17
              he he, a mi zasypka kojarzy sie z pudrem do pupci niemowlaczków ;)
              Nie wiedziałam o takich odkażających, rzeczywiście byłyby wygodniejsze.
              • Gość: dobiasz Re: Zasypka vs. woda utleniona. IP: *.dip.t-dialin.net 23.08.07, 23:04
                > he he, a mi zasypka kojarzy sie z pudrem do pupci niemowlaczków ;)

                I bardzo słusznie, bo to też przydatne w rowerowej apteczce. Zatarcia się
                zdarzają (zwłaszcza przy wysokich temperaturach) i warto się zabezpieczać :-)
        • chrisb004 Re: Co warto mieć w apteczce rowerowej? 23.08.07, 13:18
          Ja zabieram jeszcze cos na bol miesni albo stawów.
          Maść rozgrzewajacą. Jak wieczorem przewiej mi kolana
          to slabo sie robi. No i na skurcze pomaga.

          Aha - ja jeszcze musowo Hascovir albo cos podobnego przeciw
          opryszcczce no i błyszczyk ochronny do ust. Zwlaszcza w duze slonce
          no i w zimie podobnie.

          Sa takie fajne zestawy na allegro. Za 10-20 złociszy futeralik
          z rzepami na ramę. Polecam.

          Po szkoleniu ratowniczym dorzuciłem jeszcze koc z folii i ustnik
          do sztucznego oddychania.

          Chris
          • Gość: drobo Re: Co warto mieć w apteczce rowerowej? IP: 80.51.212.* 23.08.07, 14:38
            a właśnie - polećcie jakiś bardzo skuteczny środek
            ratunkowy na wypadek "nagłego" strajku stawu,
            np. kolanowego, który by pozwolił dojechać do
            chałupy czy dworca PKP, powiedzmy na dystansie
            20...50km bez paskudnego bólu. Ostanio miałem taką
            sytuację, kiedy jechałem 200km. Ostatnie 50km kręciłem
            przed północą, było paskudnie zimno i być może przemarzło
            mi kolano. W każdym razie na kilkanaście km. przed domem
            byłem w stanie sensownie kręcić tylko jedną nogą, bo drugiej
            ból stawu nie pozwalał nawet zgiąć ( tutaj wyszły dodatkowe
            zalety SPD ).
            Jest tych środków bezreceptowych na ból stawów/mięśni
            od czorta, ale które są faktycznie skuteczne w takich
            bardziej ekstremalnych sytuacjach?
            • Gość: Jacu Re: Co warto mieć w apteczce rowerowej? IP: *.icpnet.pl 23.08.07, 16:41
              Jak planuje nocny powrót to nogawki i rękawki - lepiej zapobiegać niż leczyć...

              W razie awarii kolana czy bólu mięśnia można zmienić pozycję siodełka - często
              pomaga.

              Wiem że nie o to pytałeś, ale nie wyobrażam sobie jazdy rowerem z maściami itp.
              Blokowanie bólu podczas wysiłku to wg mnie głupota - nie boli bez celu. Na różne
              problemy są różne środki, na zwykłe przemęczenie wystarczą delikatnie rozgrzewające.
              • Gość: drobo Re: Co warto mieć w apteczce rowerowej? IP: 80.51.212.* 23.08.07, 17:39
                > Jak planuje nocny powrót to nogawki i rękawki...

                tu niestety trochę straciłem czujność, bo dzień
                po dłuższym okresie niepogody był już ciepły,
                ale noc okazała jeszcze zimna.
                Inna sprawa, że nie wyrobiłem się w planowanym czasie
                i powrót wypadł mi tak późno...
                Zgadzam się, że stosowanie blokad czy innych środków
                przeciwbólowych to głupota. Zwłaszcza wtedy,
                gdy planujemy długi wypad, mając wcześniej jakieś problemy
                zdrowotne i zakładając, że w razie czegoś łykniemy pastylkę.
                Jednak bywają sytuacje, których nie mieliśmy się powodu
                spodziewać. Wówczas albo doraźnie weźmiemy środek
                przeciwbólowy i dojedziemy np. do domu, dworca czy hajłeju,
                gdzie można złapać okazję, albo? A "piłowanie" stawu
                biodrowego czy kolanowego, mimo nadal dobrej kondycji
                fizycznej w trakcie wypadu, może całkowicie uziemnić
                cyklistę...

                • Gość: Jacu Re: Co warto mieć w apteczce rowerowej? IP: *.icpnet.pl 23.08.07, 20:39
                  1) Patent ze zmianą wysokości siodła często pomaga...

                  2) Jak nie chcesz wozić ocieplacza na staw kolanowy to tym bardziej nie będziesz
                  woził maści (ocieplacz/nogawki też często pomaga). Można się smarować przed, po,
                  ale w trakcie to raczej nieporozumienie.

                  3) Zwykłe środki przeciwbólowe nie dadzą rady na ból stawów.

                  4) Silne środki przeciwbólowe podczas wysiłku to proszenie się o większe
                  problemy. W ostateczności pozostaje telefon do zmotoryzowanego przyjaciela.

                  5) Przeziębiony staw długo nie daje zapomnieć o sobie.

                  6) Miękka jazda z wysoką kadencją i dbanie o termikę pozwala unikać takich
                  niespodzianek.

                  7) Krótkie siłowe odcinki pozwalają rozgrzać mięśnie.

                  8) Jeśli jedziesz i czujesz chłód to znaczy że jedziesz za wolno. W podbramkowej
                  sytuacji można liczyć na adrenaline - człowiek potrafi jechać na rowerze z
                  całkiem konkretnymi urazami.
                • jusytka Re: Co warto mieć w apteczce rowerowej? 23.08.07, 22:25
                  Gość portalu: drobo napisał(a):

                  > A "piłowanie" stawu
                  biodrowego czy kolanowego, mimo nadal dobrej kondycji
                  fizycznej w trakcie wypadu, może całkowicie uziemnić
                  cyklistę...

                  Takie piłowanie jest niebezpieczne dla niego, jak mój synek miał zdiagnozowane
                  zapalenie stawu biodrowego - ortopeda rozważał wysłanie go nawet do szpitala,
                  twierdząc, że to poważne schorzenie :(
                  Kiedy ból pojawi sie nagle i to na rowerze - dobrze mieć przy sobie coś
                  przeciwbólowego i przeciwzapalnego np nurofen i nie przeciążać świadomie tego
                  stawu !!!
                  • Gość: Jacu Re: Co warto mieć w apteczce rowerowej? IP: *.icpnet.pl 23.08.07, 23:06
                    Ale zapalenia stawów nie leczy się podczas jazdy rowerem...
                    • jusytka Re: Co warto mieć w apteczce rowerowej? 23.08.07, 23:37
                      Z pewnością, nawet nie powinno sie o nim myśleć ...
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja