Forum Sport Rowery
ZMIEŃ

      blondynka z opona.....

    04.07.03, 19:58
    Ja sie zalamie.....
    zaczelo sie od tego ze pekla mi detka. Na to co sie dzialo przy pierwszej w
    zyciu samodzielnej zmianie spuscmy zaslone milczenia ;)))
    Dosc ze nie ma czego kleic ;)
    Coz kazdy sie musi nauczyc kiedys powiedzialam sobie i poszlam kupic detke ;)
    I teraz pytanie- mam orginalna detke z wetylem dosc dlugim z pierscieniem.
    Czy musze kupic detke z takim samym wetylem? A obrecze sa takie jakby
    trojkatne- wydaje mi sie ze krotkiego wentyla po prostu nie napompuje.
    Zalamana jestem bo problem wymiany detki urosl do rangi problemu "nie jezdze
    na rowerze od tygodnia" i wkurza mnie to strasznie.
    Pomozcie kobiecie.....
      • stefan4 Re: blondynka z opona..... 04.07.03, 21:13
        wieczna-gosia:
        > mam orginalna detke z wetylem dosc dlugim z pierscieniem.

        Z pierścieniem?

        wieczna-gosia:
        > Czy musze kupic detke z takim samym wetylem?

        Po pierwsze istotna jest średnica otworu w obręczy. Pilnuj, żeby nowy wentyl
        nie był za szeroki i żeby tam wlazł. Pilnuj też, żeby nie był za wąski i
        wypełnił cały otwór. Najlepiej miej ze sobą w sklepie Ś.P. szczątki po starej
        dętce.

        Co do długości, to istotnie niektóre wentyle mogą być za krótkie do niektórych
        obręczy. Wsadź wentyl w otwór w obręczy i sprawdź ile go wystaje na druga
        stronę. Zastanów się, czy możesz sobie pozwolić na krótszy i weż ze sobą do
        sklepu jakąś miarkę milimetrową.

        Albo miej ze sobą w sklepie koło i powiedz sprzedawcy, że to do tego koła.

        wieczna-gosia:
        > A obrecze sa takie jakby trojkatne-

        [:-}}]
        Nie mów sprzedawcy, że masz trójkątne obręcze, bo może nie zachować
        profesjonalnej powagi. Ew. powiedz, że mają trójkątny przekrój. Chociaż on
        jest bardziej trapezowaty niż trójkątny.

        wieczna-gosia:
        > Zalamana jestem bo problem wymiany detki urosl do rangi problemu "nie jezdze
        > na rowerze od tygodnia"

        To zdecydowanie zbyt długo! Jak można tydzień nie jeździć na rowerze?

        Żeby kupić dętkę trzeba znać
        (1) średnicę obręczy,
        (2) szerokość opony,
        (3) rodzaj wentyla.

        Informacje (1) i (2) masz napisane na dętce i wytłoczone na oponie, starannie
        obejrzyj, to znajdziesz. Pokaż starą dętkę sprzedawcy, poproś go o (3) i
        zapamiętaj (albo zapisz). Wtedy następnym razem nie będziesz musiała nosić
        dętki do sklepu.

        - Stefan
        • wieczna-gosia Re: blondynka z opona..... 04.07.03, 22:19
          ;)))
          Dopiero teraz do mnie dotarlo ;)))
          heh to test na nieprofesjonalnych sprzedawcow moze byc ;)) te trojkatne
          obrecze ;))
          Ale z drugiej strony- widzisz jak sie ladnie domysliles;))

          No dobrze to drugie pytanie.
          Mam jakas detke ktora moj maz kupowal razem z tym rowerem. Chyba przewidzial
          ze rozwale ;))
          No i tak- wentyl jest chyba nawet dluzszy niz w tej mojej sp ;))
          Ale nie ma takiego... no takiej nakretki
          i sie chowa do srodka.
          Nie moge dziada napompowac.....
          Sprawa przegrana i kupowac nowa detke?
          Czy tez jest na to jakis sposob?
          Bo (poprawcie mnie jesli sie myle) w miare pompowania wentyl jest coraz
          bardziej na wierzchu nie? chili trzeba go na sile wyciagnac tylko na
          poczatku....
          • stefan4 Re: blondynka z opona..... 05.07.03, 01:42
            wieczna-gosia:
            > Mam jakas detke ktora moj maz kupowal razem z tym rowerem. Chyba przewidzial
            > ze rozwale ;))

            Rozumiem, że nie masz możliwości go zapytać?

            wieczna-gosia:
            > Ale nie ma takiego... no takiej nakretki i sie chowa do srodka. Nie moge
            > dziada napompowac.....

            Czy maszynka wentylowa jest podobna do tej przy zepsutej dętce? Jeśli nie, to
            Twój mąż pewnie ją kupił w innym celu. Być może i tak da się ją wykorzystać,
            ale w takim przypadku lepiej pokaż to całe towarzystwo jakiejś
            przyjaciółce-brunetce.

            Jeśli jest taka sama, to pewnie potrafisz wyczaić, dlaczego stary wentyl nie
            chował się do obręczy a nowy się chowa. Może stary miał nakrętkę a nowy nie ma?
            Sprawdź, czy nakrętka od starego nie da się nakręcić na nowy.

            Doradzam w ciemno, bo nawet nie napisałaś, czy wentyl jest sztywny, metalowy,
            czy taki gumowy cycek.

            wieczna-gosia:
            > Bo (poprawcie mnie jesli sie myle) w miare pompowania wentyl jest coraz
            > bardziej na wierzchu nie?

            Dopóki w dętce nie ma ciśnienia, to przykładając pompkę, osobiście wciskasz go
            do środka (temu ma zapobiec nakrętka). Dopiero jak już trochę napompujesz, to
            powietrze zaczyna wypychać wentyl na zewnątrz.

            - Stefan
      • wieczna-gosia Re: blondynka z opona..... 05.07.03, 11:08
        Po skonsumowaniu dwoch piwek ;) i przyjaciolce rowniez blondynce znalazlysmy
        sposob na uparty wentyl (jest metalowy tak przy okazji- gume od metalu jeszcze
        odroznam).
        Calkowicie po kobiecemu okrecilysmy dziada gruba nitka ;)
        Napompowalysmy i na koniec zdjelysmy nitke ;)
        O!
        I dzisiaj rano jezdzilam juz dlatego mam dobry humor ;)))
        Dobre strony tej sytuacji to takie ze zdejmuje i zakladam opone coraz
        sprawniej oraz doswiadczalnie sprawdzialm przeznaczenie calkiem powaznej
        liczby srubek ;) Jeszcze troche przy tym rowerze pomajstruje i chyba za jakis
        remont domu trzeba sie bedzie wziac coby przeznaczenia narzedzi nie
        zapomniec ;)
        • stefan4 Re: blondynka z opona..... 05.07.03, 15:27
          wieczna-gosia:
          > Po skonsumowaniu dwoch piwek ;) i przyjaciolce rowniez blondynce

          Skonsumowałaś również przyjaciółkę blondynkę?

          wieczna-gosia:
          > Calkowicie po kobiecemu okrecilysmy dziada gruba nitka ;)
          > Napompowalysmy i na koniec zdjelysmy nitke ;)

          Bardzo słusznie! Ale nakrętka byłaby wygodniejsza w użyciu. Może się wystaraj.

          I koniecznie kup nową detkę na zapas. Ta Ci się też kiedyś skończy i na pewno
          stanie się to w sobotę po południu, zaraz po zamknięciu sklepów, i będzie wtedy
          śliczna pogoda, i będziesz akurat miała Wielkie Rowerowe Plany na niedzielę.

          > I dzisiaj rano jezdzilam juz dlatego mam dobry humor ;)))

          Gratuluję!

          - Stefan
    Pełna wersja