Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Rowery w mieście? Punkt widzenia pieszego!

      • is200 popieram.... i jest na to rozwiązanie 21.09.07, 11:38
        1) wpełni się zgadzam z autorką wątku

        2) rowerzystą aktywnym nie jestem;

        jest prosty pomysł na rozwiązanie: budować drogi tak, żeby był np metrowy pas
        dla rowerzystów po lewej stronie; auta, czyli jak zwą bikerzy "blachosmrody",
        będą mogły bez problemu wyprzedzać, a piesi bez problemu z rowerzystami
        korzystać z chodników;

        promujcie rowerzyści taki pomysł i mówcie o tym głośno; bo ścieżki rowerowe nie
        do końca załatwiają wam i pieszym sprawę
      • Gość: antymufka- Re: Rowery w mieście? Punkt widzenia pieszego! IP: 195.14.65.* 21.09.07, 15:20
        Wszystko przez to,ze brak tras rowerowych!!!!!!a uwazni powinni byc
        wszyscy uzytkownicy chodnikow , jezdni i nieba.Ale nie zyjemy w
        idealnym swiecie i wypadki byly,sa i beda.Chcesz ich uniknac-uwazaj,
        bo i cegla z drewnianego domu na glowe czasem spada.Pani mufko siedz
        w domu, bo mucha do oka tez moze wpasc i co wtedy , komu sie
        pozalisz bidulo?!
        Ludzie wiecej radosci z zycia-a jazda na rowerze wyzwala ten stan,
        wiec drodzy piesi na rowery!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: jeżdżąca Re: Rowery w mieście? Punkt widzenia zależy od ... IP: 212.244.73.* 21.09.07, 15:30
        Od razu widać po wypowiedziach kto zasadniczo na rowerze nie jeździ
        i zupełnie w związku z tym nie jest się w stanie wykazać tolerancją.
        Chodnikiem musimy się dzielić tylko w sytuacji gdy nie ma ścieżki
        rowerowej. Gdy jest, nie ma potrzeby wchodzenia sobie w drogę. Dla
        mnie pieszy zawsze ma pierszeństwo, ale oczekuję tego samego jeżeli
        pieszy zasuwa ścieżką mimo, że obok ma dwa razy tyle miejsca. Jazda
        ulicami jest na tyle niebezpieczna, że większość rowerzystów woli
        urąganie pieszych niż utratę życia. Ci wszyscy co tak się burzą
        ciekawe czy wysłaliby swoje dziecko na jazdę ulicami miasta wśród
        samochodów. Tak naprawdę przepis o nie jeżdżeniu po chodnikach jest
        martwy, bo najpierw miasto musi zapewnić bezpieczną jazdę
        rowerzystom, a dopiero później wymagać respektowania tegoż.
    Inne wątki na temat:

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka