Gość: Lolek86
IP: 194.39.141.*
09.11.07, 14:24
Dni krótkie a pogoda coraz gorsza. Jak jeżdżę po mieście i widzę
tych "twardzieli" co przeciskają się między samochodami,
nieoświetlonych, ubranych w ciemne ubrania to krew mnie zalewa.
Czego ci ludzie szukają na drodze gdzie stwarzają ryzyko dla siebie
i innych? Pojawiają się nie wiadomo skąd, kręcą się przed maską, w
świetle reflektorów z przeciwka zupełnie niewidoczni. Rower jest
dobry na wiosnę czy w lecie, ale nie teraz. Zdrowie i życie im nie
miłe? Sam lubię wyskoczyć na rower do lasu, albo nad jezioro, ale
nie widzę sensu w jeżdżeniu w deszczu po mieście. Naprawdę nie można
znaleźć innego sportu? Są baseny, siłownie, sale gimnastyczne,
ściany wspinaczkowe. Bez spalin i ryzyka.
Lolek86