Forum Sport Rowery
ZMIEŃ

      chory kot - kiedy można powiedzieć dość?

    IP: *.icpnet.pl 21.11.07, 20:12
    witam,
    kotka, którą wzięłam ze schroniska okazała się chora. jak pisałam w innym
    poście, ma zapalenie płuc. Po tygodniu leczenia jest minimalna poprawa:)
    gdybym wiedziała, że kotka jest chora, nie zdecydowałabym się na taki krok.
    codzienne jeżdżenie do weterynarza wykańcza mnie finansowo i psychicznie.
    jeśli kotka nie wyzdrowieje przez miesiąc, myślę o tym aby ją oddać.
    nie jestem jeszcze zdecydowana czy taki krok podejmę, ale mocno go rozważam.
    jaka jest wasza opinia o takiej decyzji?
    osądzicie z góry czy postaracie się zrozumieć?
      • Gość: mftk Re: chory kot - kiedy można powiedzieć dość? IP: *.icpnet.pl 21.11.07, 20:14
        naturalnie miało być :(
        • huann Re: chory kot - kiedy można powiedzieć dość? 21.11.07, 20:59
          czy to opowieść o Kocie, Co Jeździł Rowerem?
      • Gość: Jacu Re: chory kot - kiedy można powiedzieć dość? IP: *.icpnet.pl 21.11.07, 23:09
        Kotka ma cykloze ?? Jeśli tak to kup jej rower.

        Pozdrowienia z Poznania
      • spector1 Re: chory kot - kiedy można powiedzieć dość? 21.11.07, 23:49
        Nie rezygnuj.

        Po dwóch tygodniach kociak powinien być na dobrej drodze do
        odzyskania 100% zdrowia.
        Nawet jeżeli przez pomyłkę umieściłaś swój post na tym forum
        nie zrobiłaś żle bo przynajmniej otrzymałaś jedną sensowną
        odpowiedż.

        Szkoda,że szanowni forumowicze nie widzą żadnego związku między
        rowerowaniem a kotem. Znać się na metalu to za mało aby być
        dobrym na zawodach i utrzymać formę i zdrowie przez następne 20-
        30lat.
        W przypadku poważniejszej kontuzji pierwsza,szybka pomoc jest
        bardzo istotna.

        Jest naukowo udowodnione,że mruczenie kota (z uwagi na podobną
        częstotliwość mruczenia do ultradżwięków stosowanych w fizjoterapii)
        działa na przyśpieszenie gojenia urazów takich jak: zwichnięcia,
        złamania, stłuczenia.
        Nie jest więc przypadkiem,to że ranny kot mruczy.

        Urazy zdarzają się nie tylko rowerzystom.Kot odwdzięczy się
        mruczeniem.Sam zmruczy chore miejsce przez tyle minut ile będzie
        potrzeba.
        Maszynowe ultradżwięki to lipa.Krio terapia to drenaż kieszeni.
        Magnertonik to brzmi jedynie naukowo.
        Maści to z reguły placebo.

        Na ortopedów, poza złamaniami nie ma na co liczyć.
        Niedawno lekarz zmarł na sepsę.Zwichnął stopę.
        Proszę państwa: stopy nie skreca sie przypadkowo.
        Degeneracja narządu ruchu następuje w ciągu lat.Wnioski nasuwają się
        chyba same.
        Dlatego lepsze jest mruczenie kota niż tzw leczenie ortopedy.

        Spector

        • mallard Re: chory kot - kiedy można powiedzieć dość? 22.11.07, 10:45
          spector1 napisał:

          > Szkoda,że szanowni forumowicze nie widzą żadnego związku między
          > rowerowaniem a kotem.

          Nosz kuchnia, jako posiadacz kota i rowerzysta zapalony (dość)
          wypraszam sobie! ;)

          Do twórczyni wątku: Nie rezygnuj, moja kotka też miała długo
          problemy z nerkami, tak że sikała krwią. Dzisiaj ma 9 lat i śmiga!

          Pozdro!
          • tiresias Re: chory kot - kiedy można powiedzieć dość? 22.11.07, 12:28
            mam rower i dwa koty. pilnują roweru i szanuja mój sprzęt, chociaż lubia gryźć i
            drapać prawie wszystko. spotykam dużo kotów na trasie i zawsze mam dla nich coś
            dobrego (na wsi o koty mało się dba). koty nie lecą za rowerem próbując mnie
            ugryźć w dupę. koty są dobre.
            • mallard Re: chory kot - kiedy można powiedzieć dość? 22.11.07, 14:18
              tiresias napisał:

              > koty nie lecą za rowerem próbując mnie
              > ugryźć w dupę. koty są dobre.

              Tak po prawdzie, -gdyby kot był odpowiednio duży (vide lampart), to
              też nie goniłby z rowerem. Skoczyłby z drzewa na kark... ;)

              Pozdro.
            • motylanoga71 Re: chory kot - kiedy można powiedzieć dość? 22.11.07, 23:50
              koty nie gryza w dupe ?
              musialas nigdy nie uciekac na rowerze przed "kocurem" w Indiach :)
              takim "tygryskiem" :) ludojadkiem
        • Gość: Jacu Re: chory kot - kiedy można powiedzieć dość? IP: *.icpnet.pl 22.11.07, 15:06
          >> Jest naukowo udowodnione...

          jak ja uwielbiam takie arbitalne stwierdzenia kontrowersyjnych tez...
          Pojechałes z tymi ultradzwiękami... zapewniam jednak że życie bez kota jest
          możliwe. Ponoć na bolące stawy najlepsze jest kocie furto - tyle że nie
          koniecznie w futrze siedzi kot.


          >> Proszę państwa: stopy nie skreca sie przypadkowo.

          w TV mówili że to "supertajny" projekt CBA o kryptonimie "degeneracja" -już nikt
          przez tego degenerata leczony nie będzie


          >> Dlatego lepsze jest mruczenie kota niż tzw leczenie ortopedy.

          Przy dzisiejszym stanie służby zdrowia ten pomysł może zyskać przychylność
          rządzących...
          • Gość: ida Re: chory kot - kiedy można powiedzieć dość? IP: *.autocom.pl 22.11.07, 18:20
            W kwestii kociej zapraszam na www.forum.miau.pl, tam można uzyskać
            masę fachowych porad
            A kontakt z psem, kotem itd jak najbardziej ma pozytywny wpływ na
            zdrowie i samopoczucie - tylko że muszą to być żywe zwierzęta. Czyli
            samo futro nie da nic.
            • tiresias Re: chory kot - kiedy można powiedzieć dość? 23.11.07, 08:22
              znaczy że w Indiach jednym z bardziej poważnych problemów tamtejszych
              rowerzystów są duże koty (lamparty i tygrysy siedzące na drzewach albo w
              okolicznych zaroślach).....
              to w sumie nie mamy tak źle, nawet zimą.
              przecież jeszcze mają słonie!
              i krowy, święte
              a mnie może najwyżej wewiurka pogonić, wściekła
              • mallard Re: chory kot - kiedy można powiedzieć dość? 23.11.07, 10:37
                tiresias napisał:

                > a mnie może najwyżej wewiurka pogonić, wściekła

                Albo wiewiórka... ;)
                • Gość: Jacu Re: chory kot - kiedy można powiedzieć dość? IP: *.icpnet.pl 23.11.07, 12:42
                  Są jeszcze:
                  - jelenie (lubią skakać tuż przed rowerami)
                  - dziki (te to potrafią pogonić)
                  - niedźwiedzie (nie muszą gonić, wystarczy że sobie rykną w oddali)
                  - wilki
                  - komary, osy, pszczoły, szerszenie...

                  Nie ma co narzekać na braki w wielkich kotach, nasze zwierzaki też potrafią
                  urozmaicić leśne wycieczki.
                  • Gość: Agata Dziekujemy Ci mftk! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.07, 21:24
                    Jeden omyłkowy post – a takie przyjemne urozmaicenie! Dziękuję!
                    • mmmal Re: Dziekujemy Ci mftk! 26.11.07, 12:10
                      Ponoć nie ma przypadkowych pomyłek... ;-)

                      Pozdrawiam!
                      Mmmal (1 rower, 2 kółka, 3 koty:))
      • Gość: Marynarz Re: chory kot - kiedy można powiedzieć dość? IP: 88.220.32.* 24.11.07, 19:37
        Jesli uchodzi jej powietrze, to na pewno ma uszkodzony wentyl.
      • mallard Re: chory kot - kiedy można powiedzieć dość? 07.12.07, 13:29
        Podbiłem kota - bikera, a kto mi zabroni?! ;)
        • Gość: Jacu Re: chory kot - kiedy można powiedzieć dość? IP: *.icpnet.pl 07.12.07, 16:25
          TOZ
      • Gość: Krysia Re: chory kot - kiedy można powiedzieć dość? IP: *.man.bydgoszcz.pl 26.10.08, 21:40
        Spoko, możesz go nawet lekko podtruć, jak zdechnie to powiesz weterynarzowi że jednak była zbyt słaba i choroba ją pokonała.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja