Forum Sport Rowery
ZMIEŃ

      APEL!!!!

    31.08.03, 23:00
    Jako kierowca samochodu - kupcie sobie drodzy rowerzysci po parce swiatelek.
    2 dni temu podczas ulewy - godz. 21.00 o malo nie stuknalem goscia na
    rowerze. (zdarzylo mi sie to juz 2gi raz) w obu przypadkach bylem oslepiony
    przez sekunde przez samochod jadacy z przeciwka. na szczescie mam jeszcze
    refleks. 20 pln na swiatelko to nie fortuna - chodzi o nasze wspolne
    bezpieczenstwo.
      • robertrobert1 Re: APEL!!!! 01.09.03, 10:08
        Na niektorych takie apele nie skutkuja. Moze zatem o takim fakcie powinienes
        powiadomic Policje? Jesli jechales samochodem to zapewne cie stac na komore?
        Czy dzwoniles na Policje?
      • kelo Re: APEL!!!! 02.09.03, 07:12
        Rozrzutny jesteś. 20 zł. Moje życie nie jest tyle warte. Kupiłem sobie 5
        diodową u "ruskich" za 4 zł. I opaski pomar. z odblaskiem 2 szt. za 5 zł. I 10
        mam na browary.
        • stefan4 Re: APEL!!!! 02.09.03, 08:52
          kelo:
          > Rozrzutny jesteś. 20 zł. Moje życie nie jest tyle warte. Kupiłem sobie 5
          > diodową u "ruskich" za 4 zł. I opaski pomar. z odblaskiem 2 szt. za 5 zł. I 10
          > mam na browary.

          Trochę oszczędź z tych browarów i miej zawsze świeże baterie. Wielu ludziom coś
          tam niby miga pod pupą, ale wśród innych świateł w mieście nie do zauważenia.

          Ja mam akumulatorki. Ładuję zawsze przez noc. Ich pojemność jest niższa niż
          dobrych baterii, więc na dłuższe wyjazdy kupuję baterie. Akumulatorki i
          ładowarka są rozwiązaniem początkowo bardziej kosztownym, ale potem się
          zwracają.

          - Stefan
          • kelo Re: APEL!!!! 02.09.03, 11:55
            Kupuję w Ikei tanie alkale 10szt. = 10 zł. Nie braknie. A i na browary
            zostaje. A przednią lampkę też mam, tak prawdziwą nie mryganą jakąś.
          • robertrobert1 Re: APEL!!!! 02.09.03, 12:23
            stefan4 napisał:

            > kelo:> Ja mam akumulatorki. Ładuję zawsze przez noc. Ich pojemność jest
            niższa niż
            > dobrych baterii, więc na dłuższe wyjazdy kupuję baterie

            Akumulatorki maja pojemnosc 2100 mAh wiec ich czas uzytkowania w przypadku
            zarowki halogenowej wynosi 4-5 h.
            • stefan4 Akumulatorki 02.09.03, 13:39
              robertrobert1:
              > Akumulatorki maja pojemnosc 2100 mAh wiec ich czas uzytkowania w przypadku
              > zarowki halogenowej wynosi 4-5 h.

              Dokładniej: są dostępne różne i od pojemności zależy cena.

              Moje akumulatorki do przedniej lampy formatu C (R4) mają 2200mAh. Wg producenta
              najlepiej je ładować małym prądem przez 14 godzin, ale można też większym przez
              5 godzin. Przypuszczam, że w tym drugim przypadku ich stan naładowania jest
              gorszy. Więc może nie wystarczyć na 4-5 godzin. A nawet jeśli, to jest to za
              mało na dwutygodniową wędrówkę, jeżeli planowane jest jeżdżenie po nocy.

              Do diody-migotki mam po 800mAh formatu AAA i to starcza na dłużej niż te w
              przedniej lampie. Pozostałe uwagi są te same.

              Jedno ostrzeżenie: kiedy akumulatorki się wyczerpują, to czynią to o wiele
              prędzej niż baterie klasyczne. A więc może tak być, że włączam je w pracy i
              jest jeszcze wszystko w porządku, a zanim dojadę do domu (10km), to już pełgają
              tak, że światło jest prawie niewidoczne. Dlatego zawsze trzeba mieć ze sobą coś
              awaryjnego.

              - Stefan
      • staspyry Re: APEL!!!! 02.09.03, 10:37
        Jako kierowca i rowerzysta przyłączam się do apelu. I lampka na przód jest tak
        samo ważna i przydatna jak na tył!!!
        • kelo Re: APEL!!!! 02.09.03, 13:57
          A odblaski? Ja mam na przednim kółku. Z tylnego pogubiłem. Taki odblask to
          dobra rzecz jest. Mam też przedni biały.
          Ale możemy sobie panowie jedynie pogdybać o bateryjkach. Dopóki policja nie
          weźmie za dupę nieoświetlonych bezmózgów nic się nie zmieni.
          Pozdro i długiego świecenia życzę
          • sledzik4 Re: APEL!!!! 02.09.03, 15:12
            Też mam diodówki(przód+tył) - ładnych kilka lat. Używam tylko baterii.
            Dwa lata temu kupiłem jeszcze lampę na przód ale zabieram ją z sobą tylko
            wtedy, gdy "zachodzi podejrzenie" jej użycia. Uchwyt zamontowany, tekże sekunda
            i już lampa jest. Nie mam natomiast lusterka - nigdy nie miałem. Ostatnio
            czytam, że "chłopcy" bardzo się do ich braku "przywalają". Jakoś nie widzę na
            swoim starym góralu lusterka. Co Wy na to?
            Pozdrawiam
            • stefan4 Re: APEL!!!! 02.09.03, 15:35
              sledzik4:
              > Nie mam natomiast lusterka - nigdy nie miałem. Ostatnio czytam, że "chłopcy"
              > bardzo się do ich braku "przywalają".

              Tego nie rozumiem. Czyżby był taki obowiązek? Wydawało mi się, że obowiązkowy
              jest jeden sprawny hamulec, dzwonek, szkiełko odblaskowe, a po zachodzie słońca
              sprawne światło białe przednie i czerwone tylne. Ale lusterko?

              Moim zdaniem lusterko jest niebezpieczne, bo stwarza fałszywe poczucie
              bezpieczeństwa. Tymczasem z braku samochodu w lusterku ani na milimetr nie
              wynika brak samochodu za plecami. Przy jakimkolwiek manewrze i tak należy się
              obejrzeć i starannie popatrzeć.

              - Stefan
              • sledzik4 Re: APEL!!!! 02.09.03, 16:31
                stefan4 napisał:
                Ale lusterko?
                > Moim zdaniem lusterko jest niebezpieczne, bo stwarza fałszywe poczucie
                > bezpieczeństwa. Tymczasem z braku samochodu w lusterku ani na milimetr nie
                > wynika brak samochodu za plecami. Przy jakimkolwiek manewrze i tak należy się
                > obejrzeć i starannie popatrzeć.
                >
                > - Stefan

                Też tak uważam.
                Nie jestem pewien - ale chyba rowerzyści opisujący kontrole w czasie Masy
                Krytycznej we Wrocławiu wspominali o tym właśnie.
                Jeżeli komuś zwrócono uwagę wymagania lusterka, proszę napisać.
                Pozdrawiam
                sledzik4
                • kelo Re: APEL!!!! 02.09.03, 18:07
                  A czy nie wystarczy lustereczko w kosmetyczce ? Bo jak co to mi żonka kupi na
                  gwiazdkę i wsadzę sobie do organajzera.
            • robertrobert1 Lusterko na goralu 03.09.03, 08:11
              Ja od samego poczatku ma lusterko i jakos nie potrafie bez niego egzystowac.
              Kilka razy bylem zmuszony jezdzic bez lusterka ale czulem sie bardzo dziwnie
              zupelnie tak jakby mnie ktos pozbawil trzeciego oka. Byc moze jest to
              spowodowane tym, ze jestem kierowca z kilkunastoletnim stazem, kierowca, ktory
              wiele tys km przejechal w wiekszych samochodach w ktorych to lusterka, zarowno
              prawe jak i lewe sa rzecza nieodzowna.
              Lusterko w rowerze zapewnia mi komfort jazdy bo nie musze stale ogladac sie za
              siebie oraz bezpieczenstwo bo moge "rzutem oka" skontrolowac sytuacje obok
              siebie jak i za soba a przeciez to jest bardzo wazne w gestym ruchu ulicznym .
              • stefan4 Re: Lusterko na goralu 03.09.03, 09:50
                robertrobert1:
                > Lusterko w rowerze zapewnia mi komfort jazdy bo nie musze stale ogladac sie za
                > siebie oraz bezpieczenstwo bo moge "rzutem oka" skontrolowac sytuacje obok
                > siebie jak i za soba a przeciez to jest bardzo wazne w gestym ruchu ulicznym .

                Jednak radzę oglądać się.

                Jest kilka różnic między lusterkiem w samochodzie i w rowerze. W skrócie:
                rowerowe jest zamontowane na ruchomej kierownicy a nie na ramie roweru.
                Rowerzysta stale trochę kręci kierownicą, żeby zachować równowagę. Za każdym
                ruchem powoduje, że lusterko odbija inny fragment drogi za plecami. W
                samochodzie możesz raz na jutro nauczyć się, gdzie są ,,martwe strefy''
                niewidoczne w lusterku a na rowerze te martwe strefy co chwila się zmieniają.

                To jest szczególnie niebezpieczne w gęstym ruchu, gdy nie możesz pozwolić sobie
                na wgapianie się w lusterko i tylko w nie zerkasz
                • kelo Re: Lusterko na goralu 03.09.03, 10:07
                  U mnie w pracy jeden magik jadąc po drodze wielopasmowej zmienia pasy - tzn
                  się tasuje. No bo ma dwa lusterka na kierownicy, po dwóch stronach. Inaczej
                  byłyby mu niepotrzebne, ni mam racji?
                • robertrobert1 Re: Lusterko na goralu 03.09.03, 12:32
                  stefan4 napisał:
                  > Jednak radzę oglądać się.

                  Czasami sie ogladam ale wszystko zalezy od sytuacji.

                  >
                  > Jest kilka różnic między lusterkiem w samochodzie i w rowerze.
                  Ciach...

                  Niezly wywod strzeliles. Ciekaw jestem czy to jest tylko teoria czy jednak jest
                  on poparty wieloletnia (a nie kilkudniwa) praktyka jazdy na rowerze z
                  lusterkiem?
                  Dla uzupelnienia trzeba dodac fakt iz nie wszystkie lusterka sprzedawane na
                  rynku sie sprawdzaja. Ja, aby wybrac lusterko w pelni satysfakcynujace mnie
                  musialem wczesniej przetestowac chyba z 6 modeli.
                  Dobre lusterko rowerowe powinno:
                  - byc zamontowane na sztywno a nie na jakiejs ruchomej sprezynce
                  - miec szeroki obraz widzenia za nami
                  - dawac wierny obraz a nie go znieksztalcac (wiele z nich jest asferycznych co
                  w efekcie sprawia, ze samochod jest dobrze widoczny dopiero jak jest w
                  odleglosci 2 m od nas)
                  - powinno miec mozliwosc takiego zamontowania aby lewe ramie nie zaslanialo
                  obrazu

                  Ja znalazlem dla siebie takie "idealne" lusterko. Jest nim lusterko Cataya (a
                  takze jego podrobka) a zamontowalem go na lewym rogu.
                  • stefan4 Re: Lusterko na goralu 03.09.03, 23:34
                    robertrobert1:
                    > Ciekaw jestem czy to jest tylko teoria czy jednak jest on poparty wieloletnia
                    > (a nie kilkudniwa) praktyka jazdy na rowerze z lusterkiem?

                    Mój wywód nie jest poparty długim doświadczeniem. Kogo nie przekonał, Boh z
                    nim, każdy ma własny rozum i mój nie jest lepszy od innych. Jest prawdopodobne,
                    że testowałem złe lusterko, dzięki za podanie cech dobrego.

                    robertrobert1:
                    > - miec szeroki obraz widzenia za nami
                    > - dawac wierny obraz a nie go znieksztalcac (wiele z nich jest asferycznych co
                    > w efekcie sprawia, ze samochod jest dobrze widoczny dopiero jak jest w
                    > odleglosci 2 m od nas)

                    Czy te dwa postulaty dają się pogodzić? Dla szerokiego obrazu musi być wypukłe
                    a wtedy daje żabią perspektywę. Czy Twoje jest wypukłe, czy wielkie?

                    - Stefan
                    • robertrobert1 Re: Lusterko na goralu 10.09.03, 08:26
                      stefan4 napisał:
                      > Czy te dwa postulaty dają się pogodzić?

                      Wbrew pozorom, tak.

                      > Dla szerokiego obrazu musi być wypukłe
                      > a wtedy daje żabią perspektywę. Czy Twoje jest wypukłe, czy wielkie?

                      Moje jest kształtu przypominajacego jajo i jest lekko, naprawde leciusienko
                      wypukłe. Wlasnie takie ukształtowanie pozwala na w miare szeroki kat widzenia a
                      takze nie zniekształca obrazu pojazdow przebywajacych za nami .
      • a.puch74 Re: APEL!!!! 02.09.03, 19:12
        Ja też jestem kierowcą i rowerzystą i ... Według mnie znacznie gorszą porą jest
        czas kiedy zaczyna się szarówka, odblaski wtedy nie działają a wielu
        rowerzystów ma złudne poczucie bezpieczeństwa: "ja widzę, to mnie nie widzą?" I
        to jest błąd, trzeba jeździć na światłach wtedy gdy zapada zmierzch, a nie
        tylko wtedy gdy jest ciemno !! Aż mi czasem głupio gdy mam op..olić 40 letniego
        lub letnią kretynkę na rowerze (a chyba trzeba zacząć). Gdzie są niebiescy?
        Dlaczego to ich nie rusza? No tak łatwiej skroić kierowcę (ten ma kasę i nie
        zwieje):-) Pozdrowienia dla myślących rowerzystów.
        • stefan4 Re: APEL!!!! 02.09.03, 21:33
          a.puch74:
          > Aż mi czasem głupio gdy mam op..olić 40 letniego lub letnią kretynkę na
          > rowerze (a chyba trzeba zacząć).

          Ja to robię, ale nie op..lam tylko normalnie mówię. Podjeżdżam na taką
          odległość, żeby być dobrze słyszanym bez podnoszenia głosu i nawijam, że jazda
          bez świateł o tej porze dnia jest niebezpieczna a w dodatku zabroniona. Reakcji
          na ogół nie ma, zresztą ja na nią nie czekam. Jeśli z powodu sytuacji na jezdni
          nie mogę tak blisko podjechać, to rezygnuję z przemowy.

          Ale z samochodu jest to zapewne trudniejsze do wykonania niż z roweru.

          - Stefan
          • kelo Re: APEL!!!! 02.09.03, 21:43
            Zabić, nie tłumaczyć zabić. Albo dać 4 zeta na lampkę - nagrobną ha ha.
            • a.puch74 Re: APEL!!!! 04.09.03, 05:51
              Kiedy się słońce kłaść do snu poczeło,
              za horyzont, w swoje miękkie łoże,
              kierowca jeden nie zważając na zachodu uroki,
              pobił staruszkę na skwerze,
              bo ...
              jej się zepsuło dynamo w rowerze.

              che che che che
              • kelo Re: APEL!!!! 04.09.03, 06:51
                No właśnie, chyba wrócę do dynama. Tylko muszę poszukać jakiegoś porządnego.
                Rzućie pomysłami. Tylko te druty pookręcane po ramie, łe.
                • piotr456 Re: APEL!!!! 09.09.03, 22:46
                  kelo napisał:

                  > No właśnie, chyba wrócę do dynama. Tylko muszę poszukać jakiegoś porządnego.
                  > Rzućie pomysłami. Tylko te druty pookręcane po ramie, łe.

                  Ja od dwóch lat mam przednią piastę z dynamem Shimano. Jak na razie jest to
                  rozwiązanie niezawodne. Miałem już oświetlenie na baterie (kiedy było zimno,
                  wysiadały, na mrozie już po kilku minutach), a zwykłe dynama ślizgały się po
                  oponie podczas deszczu; śnieg też się do nich lepił. No i padały jak muchy. To
                  dynamo w piaście to co prawda pewien minimalny dodatkowy opór, nawet gdy
                  oświetlenie jest wyłączone. Dla mnie to bez znaczenia, zresztą i tak mam
                  światło zawsze włączone. Urządzenie ma jeszcze funkcję, spotykaną tylko w
                  lepszych autach: może się automatycznie włączać wraz z zapadnięciem zmroku.
                  Cena: dwa lata temu musiałem zapłacić 300 zł za całe koło (uwaga: szprychy
                  mają trochę niestandardową długość).
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja