Forum Sport Rowery
ZMIEŃ

      opona ociera o dolny trojkat

    IP: *.chello.pl 28.03.08, 19:02
    Założyłem oponę 26x2,35 i jest mały problem, mianowicie opona ociera o lewe
    widełki dolnego trójkąta, jak na zdjęciu:
    img246.imageshack.us/img246/2464/ocierastronalewahw0.jpg
    Dla porównania z prawej strony miejsca jest dużo:
    img511.imageshack.us/img511/2662/nieocierastronanapeduyz3.jpg
    Podaję jeszcze zdjęcia piasty tylnej od strony lewej i napędowej.
    img291.imageshack.us/img291/5548/piastastronalewavi0.jpg
    img175.imageshack.us/img175/3523/piastastronanapeduhm0.jpg
    Może jakieś podkładki dać, czy co?
    Ocieranie nie jest duże, na asfalcie znikome, ale tak się jeździć nie da -
    byle błoto i problemy...

    Koło jest prosto ustawione, ew. próby lekkiego skrzywienia uniemożliwia hamulec.
    Co robić?
    W warsztacie to pewnie nową piastę zaśpiewają albo nie wiem co :(
      • Gość: goro Re: opona ociera o dolny trojkat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.08, 20:27
        > Co robić?
        > W warsztacie to pewnie nową piastę zaśpiewają albo nie wiem co :(


        w warsztacie to przede wszystkim mogą zaśpiewać za centrowanie koła
        • Gość: maczupiczu Re: opona ociera o dolny trojkat IP: *.chello.pl 29.03.08, 06:57
          Kola centrować nie ma po co, bo opona równo na całym obwodzie ociera o widełki.
          Przeciągnięcie koła na drugą stronę też nie wchodzi w grę, bo strony napędowej
          ruszyć się nie da - musi się zmieścić.
          • maciux88 Re: opona ociera o dolny trojkat 29.03.08, 10:52
            Może po prostu krzywo jest założone całe koło? Czasem szybkozamykacz nie wejdzie do konca na swoje miejsce w ramie i problem gotowy. Sprawdz, czasem najprostsze rozwiazanie jest najtrudniejsze do wymyslenia:)
            • Gość: maczupiczu Re: opona ociera o dolny trojkat IP: *.chello.pl 29.03.08, 11:21
              Koło jest prosto założone - sprawdzałem. Zdecydowałem się na ruch radykalny i od strony ocierającej dałem jedną podkładkę dystansową, efekt - oddalenie się lekkie opony od widełek:
              podkładka:
              img72.imageshack.us/img72/1329/dodanapodkladkaha9.jpg
              uzyskany większy dystans:
              img216.imageshack.us/img216/682/wiekszydystanstc5.jpg
              ten sam uzyskany dystans przy rowerze do góry nogami, by lepiej uwidocznić:
              img72.imageshack.us/img72/3708/wiekszydystansdogorynoglx1.jpg
              I TU POJAWIA SIE PROBLEM!!!
              Chętnie dodałbym jeszcze z jedną taką podkładkę, by odległość opony od widełek jeszcze zwiększyć, jednak długość osi piasty mi na to nie pozwala. Już przy obecnym stanie rzeczy, z jedną podkładką TYLKO POLOWA HAKA RAMY opiera się na osi piasty, jak na obrazku (robionym do góry nogami):
              img144.imageshack.us/img144/6279/polowahakanapiascievq3.jpg
              Rodzą się pytania:
              1. Czy takie jeżdżenie może być niebezpieczne, np ułamie się ta końcówka osi piasty, na której połowa haka naciska...

              2. Czy w warsztatach mogą dysponować samą dłuższą osią piasty, na którą można by nałożyć wszystko od początku (tzn. kołnierze, wielotryb itd.) i jeszcze zostałoby by dość miejsca, by dać odpowiednie podkładki dystansowe aby odległość opony od widełek zwiększyć, a jednocześnie normalnie oprzeć hak na całej szerokości na pozostałej części osi piasty.


      • Gość: **** Re: opona ociera o dolny trojkat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 11:17
        Załozyłeś zbyt szeroką oponę . Niektórzy produceci ram rowerowych
        nie przewidują takich opon . Jedyne wyjście załozyć trochę węższą
        opnę np. 2,1 . Miałem taki sam problem .
        Pozdrawiam .
        • Gość: maczupiczu Re: opona ociera o dolny trojkat IP: *.chello.pl 29.03.08, 11:24
          Kupując ją brałem pod uwagę taką możliwość. Ta opona jest za duża o wiele wiele wiele wiele w np. rowerze mojej dziewczyny (koła też 26 cali), nie wejdzie w tylny trójkąt i już.
          U mnie jest miejsce z prawej strony, od góry, a tylko z lewej jest na styk dlatego mam nadzieję że sprawę da się rozwiązać :)
          • Gość: Slav4 Re: opona ociera o dolny trojkat IP: 217.70.56.* 29.03.08, 12:54
            Też to przerabiałem - mi nie wchodziła opona 2.25. Kwestia ramy, jej
            geometrii i nie da się nic niestety zrobić.
            Jeśli to tania opona i ci na niej nie zależy - spróbuj ją
            delikatnie "podgolić" (usunąć czymś ostrym cienką warstwę gumy) z
            lewej strony.
            A zresztą i tak nie masz wyboru. Uda się - pojeździsz trochę. Nie
            uda się - zepsujesz oponę której i tak nie używasz :o)

            PS. Sprawdzałeś w dobrym serwisie czy na pewno nie da
            się "przeciągnąć" szprychami koła w prawo ? Ze zdjęcia widzę że to
            dosłownie kilka mm...
          • Gość: Sławek Rz. Re: opona ociera o dolny trojkat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 13:01
            Są 2 możliwości takiego stanu rzeczy:

            1. Tylny trójkąt ramy jest niesymetryczny (wada powstała albo już na etapie składania ramy, albo później przy jakiejś glebie),

            2. Masz "przeciągnięte" koło. Inaczej mówiąc podczas centrowania koła ktoś za mocno ściągnął lewe szprychy.



            Przy cieńszych oponach to nie przeszkadzało. Wylazło teraz, gdy założyłeś grubasa 2,35".

            Jeśli to geometria ramy jest schrzaniona, to będzie gorzej.
            Ale jeśli to tylko błąd podczas centrowania, to idzie to naprawić w ciągu kilkudziesięciu minut.

            Na Twoim miejscu odwiedziłbym jednak jakiś dobry serwis.
            • Gość: Jacu Re: opona ociera o dolny trojkat IP: *.icpnet.pl 29.03.08, 15:08
              A nie możesz po prostu krzywo założyć koła ??
              - ustawić koło tak by nie ocierała opona i dokręcić ??

              Pewnie ktoś spierniczył montaż obręczy albo Ty przy rozbieraniu piasty
              poprzestawiałeś podkładki.
              • Gość: maczupiczu Re: opona ociera o dolny trojkat IP: *.chello.pl 29.03.08, 21:00
                Właśnie nie da się krzywo koła założyć - próbowałem ale piwoty hamulców
                uniemożliwiają, blokują. Tam w ogóle jest małe pole manewru, bo koło wkłada się
                w pion a nie ustawia w poziomie :(
            • Gość: maczupiczu Re: opona ociera o dolny trojkat IP: *.chello.pl 29.03.08, 21:12
              Tylnym trójkątem nawet mnie nie strasz ;) W zeszłym roku w warsztacie przy jakiejś okazji prostowali mi haki więc może coś schrzanili... :?

              Centrowanie jako rozwiązanie już mi się bardziej uśmiecha. Zrobiłbym zdjęcie ;) jak koło jest naciągnięte ale z takim balonem na obręczy niewiele widać (zdjąć opony nie mogę, bo potem każdorazowo na cpn naginam pompować ;) ). Z moich obserwacji wynika, że koło nie jest przeciągnięte specjalnie w żadną stronę - bądź co bądź to tylko siedem rzędów.
              Pójdę do serwisu zapytam co o tym myślą i ile chcieliby za centrowanie.

              ps. Jeździłem dziś w terenie, jeździ się całkiem ok nawet po błocie (ale nie takim mięsistym). Gdybym miał jako taką pewność że ten hak ramy może być tylko do połowy oparty na osi piasty, to gotów już byłbym to tak zostawić.
      • Gość: kondor Re: opona ociera o dolny trojkat IP: *.interq.pl 29.03.08, 15:08
        Skoro dałeś 4 fotki mnie by jeszcze jedna interesowała. Zdjęcie
        wykonane z tyłu roweru aby można było zobaczyć obydwa koła.
        (dokładnie jedno za drugim)Wydaje mi się że zbieżność jest nie
        prawidłowa.Koła nie są ustawione w jednej linii.Widzę że oponka już
        wyjeżdżona więc musiałeś na niej jakoś jeździć.Wystarczy przesunąć
        koło deczko w lewo i wówczas dokręcić zacisk.
        • Gość: maczupiczu Re: opona ociera o dolny trojkat IP: *.chello.pl 29.03.08, 21:02
          Przymierzałem się robić Ci tę fotę :) ale dałem spokój - niczego nie będzie
          widać - byle minimalne skrzywienie kierownicy, cokolwiek i nie masz pewności.
          Zbieżność to się jakoś inaczej chyba bada.
          ps. opona jest nowa - semislick Schwalbe Fast Fred. Skusiła mnie okazyjna cena
          na allegro (40zł) wobec 120zł w sklepie za sztukę;)
          • Gość: goro Re: opona ociera o dolny trojkat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.08, 03:27
            u niektórych użytkowników rowerów występuje dziwny organiczny lęk przed
            zawitaniem w serwisie - w wiekszości przypadków nieuzasadniony.
            • Gość: maczupiczu Re: opona ociera o dolny trojkat IP: *.chello.pl 02.04.08, 01:52
              > u niektórych użytkowników rowerów występuje dziwny organiczny lęk przed
              > zawitaniem w serwisie - w wiekszości przypadków nieuzasadniony.

              Tu nie chodzi o lęk jako taki :)
              Kiedyś się prowadziło do serwisu rower by przerzutki wyregulowali, potem by
              piasty i stery nasmarowali, teraz, no z suportem to sam prowadzę ale widzisz...
              czlowiek ma frajdę że sam sobie umie przy rowerze poradzić. Trzeba tylko czasem
              rady co i jak - i to tu, w necie, w domu a nie w serwisie.
              Dowiedzialem się stąd ze trzeba przeciagnać koło (właściwie to ustawić
              centralnie obręcz wobec osi piasty - błąd tego kto składał kolo), poszedlem do
              serwisu - okazalo sie ze trzeeba czekac dwa tygodnie na glupie wycentrowanie
              koła bo taki nawał z racji rozpoczecia sezonu maja..
              Wzialem klucz do szprych i cwierc obrotu w lewo, cwierc w prawo, itd itd itd. za
              centrownice robily klocki hamulcow (no i glownie w podstawowej sprawie dolny
              trojkat tylny), bicie w poziomie wyeliminowalem, bicia w pionie - o ile
              obserwacja dzieki tylnemu widelcowi pozwolila - nie zaobserwowalem. Kolo jest
              idealnie wpasowane w rame. Swoja droga to fuszere te w tym serwisie gdzie trzeba
              czekac zrobili bo to oni zaplatali mi kolo.
              No nic, 30 zl w kieszeni, satysfakcja jest, no i pare luznych szprych na ktore
              nie chcialoby mi sie normalnie poswiecac czasu naciagnietych.
              Dobrego serwisu, gdize doradza a nei beda tylko chcieli kasy wydrzec ze swieca
              szukac...
              ...podobnie jak sklepu.

              Jak kogos stac i lubi - prosze do serwisu . Linki i pancerzyki tez mozna tam
              zmienic.

              To jak z autem - jeden nawet maski nie podniesie, olej mu wlewaja w serwisie,
              drugi zna kazdy trybik.
              Rower to rzecz szczegolna, dla niektorych dlatego "do serwisu" polecam ale wtedy
              gdy wlasne sily zawioda (bralem pod uwage ze spieprze kolo i i tak bede musial
              do serwisu isc).

              Pozdrawiam i dzieki serdeczne za przydatne rady!
              • Gość: goro Re: opona ociera o dolny trojkat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.08, 09:29
                a jednak od razu mialem nosa, że chodzi o centrowanie.
                A co do leku przed serwisem to chodzilo mi o to, że czasami ktoś pisze o jakimś
                problemie, a potem ludzie zgadują co to może być, bo trudno okreslic problem
                jesli nie widzi sie tego na żywo.

                A naprawy gratuluję, bo jeszcze bardziej nieuzasadnionym lękiem jest dla mnie
                lęk przed naprawianiem roweru samemu. Budowa roweru jest niemalże prosta jak
                cepa, w internecie są wszystkie potrzebne materiały, a poza tym nikt sie nie
                zatroszczy tak o swój rower jak sam właściciel, do tego dochodzi satysfakcja no
                i oczywiście zaoszczędzona gotówka w kieszeni.
                dobre porady rowerowe znajdują się np tu: www.cyfronet.pl/rowery/
                • Gość: maczupiczu Re: opona ociera o dolny trojkat IP: 87.207.3.* 02.04.08, 10:38
                  Gość portalu: goro napisał(a):

                  > a jednak od razu mialem nosa, że chodzi o centrowanie.

                  Fakt, miałeś rację :)

                  > dobre porady rowerowe znajdują się np tu: www.cyfronet.pl/rowery/

                  znam, również polecam innym - dobra strona :)

                  A nawiasem mówiąc, to Twój właśnie post o "lęku przed serwisem" sprowokował mnie
                  do wzięcia sprawy we własne ręce (na zasadzie "co, ja nie spróbuję?").
                  Dzięki.
                  Pozdrawiam!
    Pełna wersja