Forum Sport Rowery
ZMIEŃ

      Górna półka Makrokeszów :)

    12.04.08, 23:51
    Podejrzliwie oglądam rowery w marketach, ale ostatnio mnie
    zaskoczyły rowery w Realu. Poza chałami mają tam też jakieś Horizony
    z Alu-ramami i przerzutkami Acera i Altus. No i cena adekwatna nawet
    tzn 800-900 zł. Robi to jakaś firma z Maver wyspecjalizowana w
    rowerach dla marketów. Patrząc na cenę pomyślałem, że za taaaką cenę
    to można nawet "firmowych" rowerów szukać i nie trzeba Horizona
    kupować :)
      • Gość: hiperwentylacja Re: Górna półka Makrokeszów :) IP: *.chello.pl 13.04.08, 00:51
        • Gość: hiperwentylacja Re: Górna półka Makrokeszów :) IP: *.chello.pl 13.04.08, 00:53
          Jak kto ma pojecie o rowerach to bedzie wolal tani firmowy niz horizon. Jak kto
          nie ma ale ma skojarzenia ze market to tanio a sklepy to drogo/przeplacone, to
          kupi horizona choc moze miec za te kase znana marke.
          • marek.dumle Re: Górna półka Makrokeszów :) 13.04.08, 09:54
            Marka marką... To nie bez znaczenia bo markowy producent zazwyczaj
            nie chce sobie paskudzić opinii.
            Najważniejsze - jakie wyposażenie
            • Gość: wiosna_juz Re: Górna półka Makrokeszów :) IP: 78.24.9.* 13.04.08, 10:13
              > Najważniejsze - jakie wyposażenie

              Zgadza się, ale b. dużym błędem byłoby powielanie znanych producentom
              stereotypów odnośnie osprzętu. Jak kto gotów kupić makrokesza to raczej na
              ekstremalne wyprawy się nie szykuje, dlatego nie musi mieć przerzutek (głównie
              tylnej lepszej) z grupy osprzętu średnio wyższej (np. acera/alivio, czy nawet
              zwykla deore) podczas gdy piasty, support, stery są już jakieś noname, bo
              przecież na tym się nikt nie zna...
              Shimano tourney (potoczny SIS) też przerzuca wyśmienicie na alejkach w parku, a
              gdy dochodzą do tego lepsze stery, piasty, suport ktorych nie będzie trzeba
              wymienić po sezonie (lub dwóch gdy kto uparł się zajeździć) to radość z
              bezawaryjnego roweru o wiele większa i w kieszeni więcej zostanie summa
              summarum, niż gdy przerzutki deore (a swoja droga przednia przerzutka dla
              parkowego rowerzysty to może być już iście byle co) a najbardziej obciążone
              części byle jakie i do wymiany.
              Owszem waga nieco pójdzie w górę ale naiwnością nie lada wykazałby się ten, kto
              jeżdżąc w parku przechwalałby się, że zaoszczędził 1 kg. na wadze roweru - sorry
              ale nawet po całym dniu kręcenia (którego on i tak nie zrobi) nie poczułby
              znaczącej różnicy..
            • Gość: sennym Re: Górna półka Makrokeszów :) IP: *.free.fr 14.04.08, 00:31
              Osprzęt osprzętem ale i tak w ostatecznym rozrachunku liczy się rama. Wszystko z
              czasem można wymienić ale ramę na szarym końcu (o ile perfidny los nie zmusi do
              tego wcześniej).
              Tak, jeśli ktoś kupi makrokesza na pokombinowanym (to lepsze, to gorsze )
              osprzęcie, to z czasem będzie to gorsze mógł wymienić na lepsze ale ramy nie
              pokona a jeśli rama niepewna, to strach i za zjazdy się brać i w ogóle b. ostrą
              jazdę uskuteczniać.
              Mając tańszy rower dobrego producenta, ramy raczej możemy być pewni i gdy z
              czasem dorobimy się lepszego osprzętu ujrzymy całkiem, całkiem rowerek, robiący
              wrażenie także swoimi możliwościami w terenie.
              Dlatego lepiej kupić dobrą ramę (markowego producenta) z nieco gorszym
              osprzętem, niż dobry osprzęt na nieco gorszej (niepewnej) ramie.
      • Gość: Jacu Re: Górna półka Makrokeszów :) IP: *.icpnet.pl 13.04.08, 00:53
        W makro można teraz kupic górala za 1340pln z vat... się nawet deore przewinęło...
        • marek.dumle Re: Górna półka Makrokeszów :) 13.04.08, 09:54
          Wow.
          Ferrari... :)
      • Gość: burack Re: Górna półka Makrokeszów :) IP: 195.205.202.* 13.04.08, 15:13
        heh a kiedyś w pewnym markecie upatrzyłem fula z p.t. XT!!!
        wtedy to była zupełna nowość model z odwrotną sprężyną...
        obsługiwana przez manetki Altus, nakręcany wolnobieg 6b...
        no ale XT taki ładny, błyszczący...
      • dobiasz Re: Górna półka Makrokeszów :) 14.04.08, 09:23
        Ja tak z ciekawości spytam (nie żebym chciał kupować, ale widzę sporo ludzi na
        tym jeżdżących), co myślicie o rowerach marki Germatec? Można to kupić w
        niemieckich Kauflandach, ceny - za górski rower trzeba z 600€ wyskoczyć. Osprzęt
        wygląda na moje oko OK (wszystko deore najczęściej), gorzej z amortyzatorami.
        Ktoś na tym jeździł? Przyglądał się z bliska?
      • ariston1 Re: Górna półka Makrokeszów :) 14.04.08, 18:13
        Na Słowacji w hipermarkecie kupisz kellys'a.
        • Gość: pietrobus Re: Górna półka Makrokeszów :) IP: *.chello.pl 14.04.08, 23:44
          Tu jest Polska. Tu za polskie złotówki kupisz Arizone ;-)) Może
          teraz i są lepsze, ale to nie to samo co firmowe :-) Jest to "tania
          chinszczyzna" i taką będzie. Wiadomo, że chcą wprowadzić swoje na
          rynek, ale to raczej dla niedzielnych rowerzystów. Choć nie powiem,
          takie rowery może np. montować dla hipermarketów firma KROSS, lub
          inna polska firma. A naklejeczki oczywiście wypas :-)
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja