Forum Sport Rowery
ZMIEŃ

      Pytanko o przepisy...

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.08, 10:16
    Jeśli jest chodnik ponad 2m szerokości a na ulicy obowiązuje ponad 60 km na
    godzinę to w świetle prawa mogę jechać po tym chodniku. Mam tylko pytanie: co
    jeśli chodnik przecina przecznicę, namalowane są pasy przejścia dla pieszych,
    nie ma sygnalizacji - czy po takim przejściu mogę przejechać czy za każdym
    razem - w świetle prawa - muszę zsiadać i przeprowadzać rower?
      • tiresias Re: Pytanko o przepisy... 08.08.08, 10:53
        zsiadać i przeprowadzać.
        to jest PRZEJśCIE dla pieszych a nie PRZEJAZD dla rowerów.
        baj
        • Gość: rowerex To chyba luka w przepisach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.08, 12:07
          Jesli chodnik spełnia kryterium do jazdy po nim na rowerze to przejścia dla
          pieszych w ciągu takiego chodnika też w logiczny sposób powinny być uznawane
          jako przejścia rowerowe na których nie trzeba zsiadać... Jaka w takim razie była
          intencja ustawodawcy żeby zezwalać na jazdę po chodniku W OGÓLE? Przecież więcej
          zagrożenia stwarza sytuacja w której na chodniku idzie sobie pieszy i nie widzi
          rowerzysty jadącego (legalnie!) z tyłu niż przejście, gdzie i tak trzeba
          zwolnić, zachować szczególną ostrożność itd.
          • Gość: drobo Re: To chyba luka w przepisach? IP: *.petrus.pl 08.08.08, 13:57
            można ewentualnie trochę białej farby i ciemną nocą domalować pasy przejazdu
            rowerowego - zarządca drogi raczej się nie zorientuje, a będziemy mieli
            "legalny" przejazd :-)
            • Gość: rowerex Re: To chyba luka w przepisach? IP: 213.134.185.* 08.08.08, 18:38
              Prośsciej byłoby dodać przepis że przejścia dla pieszych w ciągu chodnika
              spełniającego kryteria dopusczające jazdę na rowerze traktuje się jako przejścia
              rowerowe. Zastanawiam sie jaki jest sens w obecnej sytuacji - jak słusznie
              zauważasz, troche białej farby i co - przez to przejscie staje sie jakoś
              magicznie bezpieczniejsze, czy bardziej "rowerowe"? To jakiś totalny nonsens.
              • xun_vixx Re: To chyba luka w przepisach? 12.08.08, 19:47
                Gość portalu: rowerex napisał(a):

                > Prośsciej byłoby dodać przepis że przejścia dla pieszych w ciągu chodnika
                > spełniającego kryteria dopusczające jazdę na rowerze traktuje się jako przejści
                > a
                > rowerowe. Zastanawiam sie jaki jest sens w obecnej sytuacji - jak słusznie
                > zauważasz, troche białej farby i co - przez to przejscie staje sie jakoś
                > magicznie bezpieczniejsze, czy bardziej "rowerowe"? To jakiś totalny nonsens.

                Nie jest nonsens. To ze dostajesz warunkowe pozowolenie na jazde chodnikiem przy zachowaniu pelnego pierwszenstwa pieszych i twojej zwiekszonej uwagi (w skrocie tyle ze nie masz prawa dzwonka na pieszego uzyc) nie znaczy ze na przejsciu masz wieksze prawa.
                Nawet przy przejazdach rowerowych kierowcy nie uwazaja na rowerzystow mimo ze znaki im mowia ze powinni uwazac na rowerzystow. co dopiero na przejsciu dla pieszych gdzie w misl prawa nie ma byc rowerzysty - najwyzej pieszy prowadzacy rower. Dodajmy roznice predkosci i wymiarow pomiedzy piszeym i rowerzysta, glownie roznice predkosci...
            • xun_vixx Re: To chyba luka w przepisach? 12.08.08, 19:44
              Gość portalu: drobo napisał(a):

              > można ewentualnie trochę białej farby i ciemną nocą domalować pasy przejazdu
              > rowerowego - zarządca drogi raczej się nie zorientuje, a będziemy mieli
              > "legalny" przejazd :-)

              Niezbyt:
              1. droge rowerowa malowana w nocy w tydzien zamalowaki - archwalia zm.org.pl droga dla rowerow przy ul swietokrzyskiej polecam...
              2. do zadzialania pasow trzeba jeszcze dodac wymiane znakow pionowych (i dodanie sygnalizacji swietlnej jesli jest taka na tym przejsciu)
      • Gość: ML Re: Pytanko o przepisy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.08, 16:59
        Dokładnie wystarczy, że na jezdni jest wiecej niż 50km/h. Niestety, przepis
        mówi, że jazda po przejściu wzdłuż jest zabroniona. Dotyczy to każdego pojazdu,
        a więc i roweru, choć sam przepis miał zapobiec zawracaniu samochodów na
        przejsciach. Rowerzysta prowadzący rower jest zas pieszym.
      • Gość: marcin ha Re: Pytanko o przepisy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.08, 18:45
        W praktyce spotyka się tylko ulice z dopuszczoną znakami prędkością 70 km/godz i
        więcej. Bo w nocy (23:00-05:00) w terenie zabudowy dopuszczalna prędkość jeśli
        znaki nie wskazują inaczej i tak wzrasta z 50 do 60 km/godz. Czyli... w nocy
        można po większości chodników chyba że jest ograniczenie do 40, 30 lub znak D-40
        strefa zamieszkania :-)

        A co do przejść dla pieszych: moim zdaniem należy bezczelnie trzymać się LITERY
        prawa. A przepis zakazuje - cytuję "jazdy wzdłuż PO przejściu dla pieszych"
        (art. 26 ust. 3 punkt 3 Prawa o Ruchu Drogowym) i odnosi się do wszystkich
        kierujących - nie tylko rowerzystów!

        Natomiast jazdy wzdłuż przejścia ale OBOK pasów nie zakazuje żaden przepis.
        Gdyby ustawodawca chciał napisać, że obok też nie wolno, to by w swojej mądrości
        to napisał. A nie napisał.

        Oczywiście możesz nadziać się na linię ciągłą albo nawet podwójną ciągłą tuż
        obok przejścia i to może być problem droższy niż jazda po przejściu dla pieszych
        (100 zł za przekroczoną linię ciągłą P-2, 200 za podwójną ciągłą P-4 podczas gdy
        rowerem po przejściu tylko 50 złotych, samochodem 250).

        Takie manewry należy wykonywać z oczami dookoła głowy i bardzo ostrożnie, bo to
        jest kroczenie na granicy prawa :-)

        Tak, mam świadomość tego, że to co powyżej napisałem to kazuistyka i trochę
        siłowe interpretowanie, ale powinniśmy zacząć się bronić przed idiotyzmem
        obowiązujących przepisów.

        marcin ha
        www.rowery.org.pl
        • xun_vixx Re: Pytanko o przepisy... 12.08.08, 19:50
          Gość portalu: marcin ha napisał(a):

          > W praktyce spotyka się tylko ulice z dopuszczoną znakami prędkością 70 km/godz
          > i
          > więcej. Bo w nocy (23:00-05:00) w terenie zabudowy dopuszczalna prędkość jeśli
          > znaki nie wskazują inaczej i tak wzrasta z 50 do 60 km/godz. Czyli... w nocy
          > można po większości chodników chyba że jest ograniczenie do 40, 30 lub znak D-4
          > 0
          > strefa zamieszkania :-)
          >


          Kiedys pytalem polismena o ten przepis w kwesti rowerow i wyszlo ze przepis zezwalajacy na warunkowa jazde rowerem dotyczny wylacznie tego co jest na znakach, czyli mozesz miec znak ograniczenia do 30 + przepis mowiacy o +100km/h w nocy, ale nie bedziesz mogl jechac chocnikiem bo na znaku jest 30...

          Podsumowujac ilosc ograniczen i przecietne szerokosci chodnikow to w miescie zazwyczaj mozna chodnikiem jezdzic w parkach, po skwerach (jesli na nich nie ma zakazu) i w pojedynczych przypadkach po chodnikach...
      • Gość: Hans Re: Pytanko o przepisy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.08, 07:46
        Przejscie dla pieszych to nie chodnik.
      • Gość: Mark Re: Pytanko o przepisy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.08, 08:20
        Zgodnie z przepisami przez przejsciem dla pieszych nalezy zejsc z roweru i go przeprowadzic.
    Pełna wersja