dr.krisk 25.08.08, 07:25 Uczciłem wczoraj wyjeżdżając na długą wycieczkę rowerową. Co i wam wszystkim zalecam! A swoją drogą cieszę się, że Maja zdobyła ten medal. Należał jej się! Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
staahoo Re: Medal Mai Włoszczowskiej... 25.08.08, 13:57 To piekna wiadomość :-) Jaka siła drzemie w tak drobnej kobiecie! Ciekawy wywiad z "Pszczółką" w dzisiejszym dodatku sportowym do GW. Link Zgłoś
spector1 Re: Medal Mai Włoszczowskiej... 25.08.08, 18:57 Prawdę mówiąc nie liczyłem na medal M.Włoszczowskiej. Mało startowała, nie była w gronie faworytów przez co startowała z drugiego rzędu. Z niewiadomych przyczyn wycofała się(po konsultacji z trenerem) jedna z faworytek- kanadyjka Helene Permont(słabsza Kanadyjka była 4ta). Na krętym podjeżdzie (też faworytka - Hiszpanka )zeszła z roweru i szła blokując Permont podczas gdy Niemka Spitz odjeżdżała rywalkom. Każdy, kto jechał na 95% przy + 30st i nagle został zmuszony do zejścia z roweru wie jak to jest. Taktycznie Włoszczowska rozegrała wyścig b.dobrze.Trzymała się czołowki aby skoczyć do przodu w odpowiednim momencie. W Atenach zawaliła taktycznie. Maja ma dopiero 24 lata.Studia nie będą już kolidować z kolarstwem. Musi jedynie popracować nad psychiką a prawdziwe sukcesy będą. Nie można podczas wyścigu myśleć za wiele o tym że jest się aktualnie na 2 pozycji lecz skupić się na ekonomicznej jeżdzie i technice.Nie wiem czy Włoszczowska nie miała PowerTap, który trzymałby w ryzach wszystko. W Londynie Maja będze walczyć o złoto. Trener Piątek puszczał koło bo Maja była coraz lepsza a on coraz gorszy.Wstyd panie Piątek to nie powinno się zdarzyć. Spector Link Zgłoś
Gość: jackk3 Re: Medal Mai Włoszczowskiej... IP: *.canam.com 25.08.08, 19:14 Helene Premont podobno miala jakies problemy z oddychaniem. Moze to powietrze w polaczeniu z temp. spowodowalo te problemy, chociaz mowia ze nie ma astmy. Link Zgłoś
Gość: Sławek Rz. Re: Medal Mai Włoszczowskiej... IP: 87.205.39.* 25.08.08, 20:06 spector1 napisał: > Trener Piątek puszczał koło bo Maja była coraz lepsza a on coraz > gorszy.Wstyd panie Piątek to nie powinno się zdarzyć. Ciekawe... To trener MUSI być lepszy (fizycznie) od swego podopiecznego ? ? ? Link Zgłoś
spector1 Re: Medal Mai Włoszczowskiej... 25.08.08, 21:57 Gość portalu: Sławek Rz. napisał > Ciekawe... To trener MUSI być lepszy (fizycznie) od swego podopiecznego ? ? ? W wielu innych dyscyplinach nie jest to potrzebne. W kolarstwie jest to dość powszechne i jest wskazane w przypadku gdy trener jest byłym zawodowcem a podopieczne kobietami,które dysponują mocą o 50% mniejszą niż mężczyżni. Andrzej Piątek ma dopiero 39 lat. Jop Zoetemelk zdobył mistrzostwo świata na szosie w wieku 40lat pokonując Grega Lemond'a. Dla byłego zawodowca dośc dobrej klasy czy dla dobrze wytrenowanego amatora utrzymanie się na kole najlepszej zawodniczki to nie powinien być żaden problem. Trener jadący z grupą podopiecznych daje cenne wskazówki podczas treningu(kiedy zaatakować, jakie trzymać tempo, jak pokonywać zakręty etc). Prawdziwym wyczynem jest próba utrzymania tempa zawodowca (z pierwszej światowej 10tki TT)podczas jego solowej ucieczki z peletonu.Próba taka jest skazana na niepowodzenie po kilkuset metrach. Pan Andrzej Piątek doskonale wie o czym piszę i poprawi swoją kondycję tak,że utrzyma koło gdy Maja będzie jeszcze silniejsza w 2012r przed solową ucieczką po złoto. Spector Link Zgłoś
Gość: Sławek Rz. Re: Medal Mai Włoszczowskiej... IP: *.adsl.inetia.pl 25.08.08, 23:54 spector1 napisał: > W kolarstwie jest to dość powszechne i jest wskazane w przypadku > gdy trener jest byłym zawodowcem a podopieczne kobietami, które > dysponują mocą o 50% mniejszą niż mężczyźni. No teraz to dowaliłeś do pieca :) Skoro panie (wg Ciebie) są o połowę słabsze od mężczyzn, to dlaczego w Pekinie mężczyźni jechali raptem tylko 2 kółka więcej niż kobiety ? ? ? > Dla byłego zawodowca dośc dobrej klasy czy dla dobrze wytrenowanego > amatora utrzymanie się na kole najlepszej zawodniczki to nie > powinien być żaden problem. Interesująca teoria... Ciekawe, czy poparta jakimiś konkretami? Link Zgłoś
dr.krisk Rzeczywiście - ciekawa teoria. 26.08.08, 00:58 spector1 napisał: > > Dla byłego zawodowca dośc dobrej klasy czy dla dobrze wytrenowanego > > amatora utrzymanie się na kole najlepszej zawodniczki to nie > > powinien być żaden problem. > > Interesująca teoria... Ciekawe, czy poparta jakimiś konkretami? Też mnie to zainteresowało... Może jakieś przykładowe czasy? Bo już w triathlonie "dobrze wytrenowany amator" nie ma szans z "najlepszą zawodniczką". A w kolarstwie - podobno ma :))) Link Zgłoś