Forum Sport Rowery
ZMIEŃ

      Polacy gęsi i swoich rowerów nie mają

    IP: *.adsl.inetia.pl 29.09.08, 10:27
    wyborcza.pl/1,75248,5724883,Slynny_kolarz_produkuje_rowery_w_Osielsku.html
    zawsze mnie zastanawiało dlaczego w Polsce nikt nie produkuje topowych
    rowerów. Dopiero jakiś belg musi przyjechać i założyć fabrykę? np Polacy
    potrafią budować świetne żaglówki z włókna, a szczyt polskich rowerów kończy
    się na krossie i unibike'u, albo orłowski zespawa parę rurek na krzyż.
      • Gość: Sławek Rz. Re: Polacy gęsi i swoich rowerów nie mają IP: *.zeo.pl 29.09.08, 10:47


        Ulżyło?...
      • Gość: wwwwwwwww Re: Polacy gęsi i swoich rowerów nie mają IP: *.ydp.com.pl 29.09.08, 10:51
        kolejny frustrat...

        www.carbondesign.pl/
        icojużcilepiej?
        • Gość: xxx Re: Polacy gęsi i swoich rowerów nie mają IP: *.adsl.inetia.pl 29.09.08, 11:06
          dlaczego frustrat, po prostu uwazam, ze polski rynek dojrzał już na tyle że
          można by zacząć robić naprawdę high-endowe rowery (i nie myślę o rowerach
          poziomych bo jest trochę firm, które produkują świetne rowery tego typu)
          nierozumiem tylko dlaczego ktoś może przyjechac do polski i założyć bez problemu
          fabrykę, bo nie wierzę żeby np kross czy inna firma nie była wstanie
          zaprojektować i wyprodukować zaawansowanego roweru z carbonu na topowym
          osprzęcie. Zwłaszcza, że autor tekstu pisze, że bydgoszcz ma takie tradycje
          kolarskie.
          • Gość: wwwww Re: Polacy gęsi i swoich rowerów nie mają IP: 85.219.168.* 29.09.08, 13:37
            > polski rynek dojrzał już na tyle że
            > można by zacząć robić naprawdę high-endowe rowery

            ale po co tak naprawde? Mało jest tego na rynku?
            High end to tak naprawde nie jest miejsce gdzie sie zarabia kase

            > (i nie myślę o rowerach poziomych bo jest trochę firm, które
            > produkują świetne rowery tego typu)

            no standardowe rowery robi jeszcze wiecej firm.

            > bo nie wierzę żeby np kross czy inna firma nie była
            > wstanie zaprojektować i wyprodukować zaawansowanego roweru
            > z carbonu na topowym osprzęcie.

            magnum evoXXX - carbon + SID + X.0
            jest ok?
      • spector1 Re: Polacy gęsi i swoich rowerów nie mają 30.09.08, 17:32
        Pan Krzysztof Polasik - Lipiński nieżle podprowadził Museeuw'a.
        "Inwestycja" w Osielsku nie sprawi,że rowery Museeuw'a będą mogły
        konkurować choćby z belgijskimi markami jak Eddy Merckx czy Ridley.

        Gdyby polscy kolarze byli tak znani jak np.Greg LeMond, Ernesto
        Colnago czy Eldorado Bianchi to mogliby pokusić się o firmowanie
        własnym nazwiskiem polskiego produktu.

        Jest wiele firm, których nazwa pochodzi od jego założyciela np:
        Basso (1977) brothers : Marino,Renato, Alcide)
        Bianchi (1885 Eldorado)
        Bottechia (1926 Ottavio)
        Calfee (1988 Craig)
        Cinelli (1948 Cino)
        Colnago (1954 Ernesto)
        DeRosa (1934 Ugo)
        Eddy Merckx (1978)
        Fondriest (1998 )Maurizio
        Gary Fisher (1950)
        Guerciotti (1964 Paulo & Italo)
        LeMond (1990 Greg)
        Masi (1949 Faliero)
        Pegoretti (1999 Dario)
        Pinarello ( 1952 Giovanni)
        Scott (1986 Ed)

        Czy np.rowery Lang czy Szurkowski miałyby szansę na konkurencję w
        tej lidze?

        Trek - Top of the line (cena katalogowa $10000 można kupić za
        $4000. Po co więc płacić 3x więcej za rower Museeow'a?

        Czasami firma przebija się na rynek nawet bez znanego nazwiska.
        Wystarczy grupa młodych, wykształconych konstruktorów, którzy
        obalając panujące dogmaty konstrukcyjne powodują prawdziwą rewolucję
        w konstrukcji szczególnie ram rowerowych.

        Przykładem jest kanadyjska firma Cervelo, o której świat kolarski
        dowiedział się w 1996r podczas olimpiady w Atlancie.
        Sędziowie chcieli nawet nie dopuścić do startu ITT kanadyjczyka
        Eric'a Wholberg'a na Cervelo bo przerwa między oponą tylnego koło a
        rurą podsiodłową ramy była zbyt blisko(pan sędzia nie mógł wsunąć
        tam karty kredytowej).
        E.Wholberg popatrzył na sędziego zdziwiony , poluzował zacisk ,
        cofnął koło i zapytał czy teraz jest OK.
        Wholberg (wówczas należał do 5 tki najlepszych czasowców na świecie)
        miał jednak pecha. Ulewa wyeliminowała go z szans na medal.

        Spector



        • tiresias Re: Polacy gęsi i swoich rowerów nie mają 30.09.08, 21:29
          touche:)!
    Pełna wersja