Forum Sport Rowery
ZMIEŃ

      kolejne pytanie laika - przebita detka

    IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 09.11.08, 03:43
    Ostatnio po raz kolejny udalo mi sie przebic detke - tylne kolo.
    Niestety, spory kawalek musialam prowadzic rower w takim stanie
    (puste sakwy i dosc rowny asfalt, ale bylo tego ze 2-3 km, dobrze,
    ze kolega mnie do domu odwiozl bo pchalabym kolejne 5). Widze, ze
    opona juz wyglada inaczej (male spekania po bokach), detke
    wymienilam na samolatajaca (no, nie lata, tylko sie ma
    naprawiac ;) ). Pytanie - wybaczcie, ze Wam glupotami zajmuje czas,
    ale 20 lat bez roweru swoje robi - czy poza ewidentnym choc niezbyt
    chyba powaznym uszkodzeniem opony moglo sie stac cos nie tak z samym
    kolem? Po po przebiciu zsiadlam momentalnie, moze ze 4 metry dalej
    (uslyszalam, ze powietrze schodzi), nie prowadzilam po dziurach -ale
    wydaje mi sie, ze kolo "tupie", delikatnie ale wyczuwalnie. Przy
    zmianie detki raczej nie uszkodzili, bo w koncu ktos tu jest
    fachowcem. Moze to moja paranoja, bo dzisiaj zrodlem dziwnych piskow
    z okolic tylnego kola okazala sie poluzowana srubka przy bagazniku...
      • dr.krisk Re: kolejne pytanie laika - przebita detka 09.11.08, 05:01
        Z kołem raczej nic nie powinno się stać, ale te spękania na oponie
        wskazują na jej zestarzenie. Ile ma lat ta biedna opona?
        • a54 Re: kolejne pytanie laika - przebita detka 09.11.08, 07:45
          Prowadziłem kiedyś pusty rower z przebitą dętką ponad 10 km, nic się nie stało. Innym razem powietrze minimalnie szybciej zeszło z dętki niż ja z roweru i obręcz zdążyła zawadzić o asfalt, koło wymagało lekkiego centrowania.

          Również sugerowałbym zmianę opony.
        • yowah76 Re: kolejne pytanie laika - przebita detka 09.11.08, 13:43
          Jak caly rower, dwa miesiace. To sa minimalne powierzchowne spekania
          w tym miejscu gdzie sie zginala bez powietrza, dlatego nie wydaje mi
          sie, zeby to byl problem.
          • dr.krisk Hmm.. 10.11.08, 23:05
            A kiedy został rower wyprodukowany? Może stał kilka lat w sklepie?
            Opona nie ma prawa pękać, nawet minimalnie i powierzchniowo z powodu
            prowadzenia roweru bez powietrza w dętce.
            • Gość: Silver Re: Hmm.. IP: *.limes.com.pl 10.11.08, 23:43
              Jeśli nawet rower stał w sklepie półtora roku a co bardziej prawdopodobne opony
              leżały w u producenta parę lat, to żaden sklep jej nie wymieni opon z tego
              powodu, zbagatelizują problem i z nutą ironii powiedzą ze opona była użytkowana
              niezgodnie z przeznaczeniem. Przynajmniej taki schemat byłby w większości sklepów...
          • funkycog Re: kolejne pytanie laika - przebita detka 11.11.08, 00:34
            małe pęknięcia na ściance bocznej opony to moim zdaniem żaden problem. w jednym
            z moich rowerów mam już dość stare opony (10-letnie?), sporo przeszły i ścianki
            mają popękane (wierzchnia warstwa). mimo to trzymają się dzielnie, nawet pod
            sporymi obciążeniami.
            • yowah76 Re: kolejne pytanie laika - przebita detka 11.11.08, 01:16
              Na razie musi chodzic tak jak jest, na wiosne zobaczymy, moze, a jak
              sie nie rozsypie przez najblizszy rok to moze dopiero w Polsce nowe
              zaloze. Tez podejrzewam, ze mogl swoje odstac, ale coz robic ;).

              Moj drugi (pierwszy) rower, starszawy Hercules, tez ma juz troche
              nadgryzione opony, ale jakos sie turla - mialy byc zmienione latem,
              ale cos innego sie skutecznie rozsypalo i zmienily sie priorytety.
              Znowu, jak ja popatrzylam na czym ludzie tu jezdza to mnie wszelkie
              niepokoje w kwestii starego sprzetu odeszly, bo znaczna czesc
              lokalnych rowerow trzyma sie kupy chyba z przyzwyczajenia, a wrecz
              mam wrazenie, ze im starszy i bardziej zdezelowany tym bardziej
              pozadany...
      • mallard Re: kolejne pytanie laika - przebita detka 12.11.08, 08:51
        Czy po przebiciu dętki sprawdzasz, jak wygląda to miejsce na oponie?
        Często się zdarza, że przyczyna przebicia - szkiełko, czy jakiś inny
        kolec, jeszcze tam tkwi! Ja zawsze to robię.

        Pozdro
      • j666 Re: kolejne pytanie laika - przebita detka 12.11.08, 10:59
        Niedawno kląłem gdy trzy razy dzień po dniu zmieniałem dętki
        przeglądając jednocześnie oponę i jednak okazało się, że tkwi gdzieś
        od środka w oponie minimalny kawałeczek szkła - teraz już bez
        problemów.
        • mallard Re: kolejne pytanie laika - przebita detka 12.11.08, 15:10
          j666 napisał:

          > Niedawno kląłem gdy trzy razy dzień po dniu zmieniałem dętki
          > przeglądając jednocześnie oponę i jednak okazało się, że tkwi
          > gdzieś od środka w oponie minimalny kawałeczek szkła - teraz już
          > bez problemów.

          Dobrze jest ustalić w jaki sposób dętka była usytuowana względem
          opony, aby po znalezieniu miejsca przebicia, odszukać je również na
          oponie.
          • Gość: yowah76 Re: kolejne pytanie laika - przebita detka IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 12.11.08, 20:03
            No wlasnie w tym celu sie tu pojawilam - w oponie widac dziure
            wielkoscia odpowiadajaca dziurze w detce (podejrzane sa puszki,
            nastepnego dnia szlam tamtedy do pracy i 2 czy 3 znalazlam, nic
            innego podejrzanego tam nie bylo. Zwlaszcza, ze to raczej ciecie
            bylo niz uklucie). Czy ta cholerna opone tez mam zmieniac od razu
            czy wystarczy jak bede to miala na oku i codziennie sprawdzala? To
            mial kurcze byc ekonomiczny srodek transportu a nie krwiopijca :-/
    Pełna wersja