Forum Sport Rowery
ZMIEŃ

      nowicjuszka

    15.03.09, 07:45
    Moja przygoda z rowerem zaczęła się zeszłej jesieni, kiedy to przypomniało mi
    się, jak jak to fajnie było w dzieciństwie. Kupiłam sprzęt i połknęłam bakcyla
    - prawie codzienne poranne wypady przed pracą dawały mi dużo satysfakcji.Jak
    się zrobi trochę cieplej, wyjmę rower z piwnicy i fruuu. Mam jednak pytanie:
    jak zaawansowana brać rowerowa reaguje na takich, co to przed wyższym
    krawężnikiem schodzą z roweru? Ja tak robię, niestety, bo nie umiem na niego
    wskoczyć, panikuję, że nie dam rady. Czy jest szansa, że kiedyś się tego
    nauczę? Jak się do tego zabrać? Nie chciałabym być utrudnieniem dla innych na
    trasie... A co ze światłami na rowerze? Są konieczne i z przodu i z tyłu czy
    nie bardzo? Ja mam takowe, bo mój mąż na mnie wymusił, ale widzę często
    rowerzystów, którzy takowych nie mają i myślę sobie czasem, że może jestem
    zbytnia gadżeciara? Co o tym sądzicie?
      • tiresias Re: nowicjuszka 15.03.09, 10:11
        na stronie dumnych killerów z Sopotu jest np. wiele wskazówek jeżeli chodzi o
        technike jazdy:
        www.sopotkillers.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=43&Itemid=32
        proszę poczytać i poćwiczyć. nauczy się Pani wkrótce nawet wjeżdżać i zjeżdżać
        po schodach z zamkniętymi oczami.
        a co do świateł, to są obowiązkowe zgodnie z przepisami prawa o ruchu drogowym.
        takoż dzwonek. to żadne gadżeciarstwo!
        ps. proszę zawsze słuchać męża jest on bowiem rozsądny a także i mądry. dba o
        swoją kobietę.
        szerokiej drogi!
        • migdula Re: nowicjuszka 15.03.09, 15:19
          Ślicznie dziękuję za odpowiedź. Ze wskazówek na pewno skorzystam! Jeśli pogoda
          nie spłata figla, to jeszcze w tym tygodniu zabiorę się do pracy.Mężowi już
          podziękowałam za czujność. Pozdrawiam.
          • Gość: wit Re: nowicjuszka IP: 195.68.31.* 16.03.09, 00:02
            Mąż to mądry chlop, oczywiście że światla nie są gadzetami a tylko
            maja chronić rowerzystę (kę) przed "królami" szos. Tu nie chodzi
            tylko o przepisy tylko o to by być widocznym przez innych.polecam
            więc dobre świtelko z tylu , a z przodu w zależności od potrzeb ale
            też się przydaje w szczególności gdy jeździ się po zmroku po nie
            oświetlonych trasach.
      • maksior5 Re: nowicjuszka 16.03.09, 13:30
        > brać rowerowa reaguje na takich, co to przed wyższym
        > krawężnikiem schodzą z roweru?

        Normalnie :) Nie rozumiem czemu komuś by miało to przeszkadzać. A co do
        utrudniania na trasie, to też przecież nie jest nic takiego, chyba, że na jakimś
        maratonie, czy zawodach, ale tam wystarczy przepuścić tych, którzy jadą z tyłu i
        z tego krawężnika zjadą/wjadą.
        I bardzo ważne przy zjeździe, nigdy nie wciskać przedniego hamulca, jak koło
        jest w powietrzu.
        Światła są konieczne i z przodu, i z tyłu.
        --
        kociol.fotolog.pl
        flickr.com/kotl
      • Gość: wyjadacz Re: nowicjuszka IP: *.tktelekom.pl 16.03.09, 14:50
        Do jazdy miejskiej tylko rower ze światłami. Jeśli jeździsz damką
        lub rowerem miejskim to na krawężniki nie wskakuj (szkoda kół i Tw.
        zdrowia). Jeśli jednak masz cross lub mtb, to nie panikuj tylko
        zacznij od mniejszych przeszkód (na krawężniki przyjdzie czas
        później).

        Dopóki jazda sprawia Ci przyjemność, dopóty Twoje umiejętności będą
        rosły.
    Pełna wersja