Forum Sport Rowery
ZMIEŃ

      Czym różni się kaseta od wolnobiegu

    IP: *.lewandow.net.pl 13.04.09, 19:18
    j.w.
    Proszę nie pisać że wolnobieg sie nakręca a kasetę nasadza.
    To temat dla FACHOWCÓW PRAKTYKÓW!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Proszę o info jakie są odczuwalne różnice podczas jazdy, serwisu itp.
    i dlaczego tak ,,znawcy tematu" psy wieszają na wolnobiegu.
    W czym kaseta jest lepsza od wolnobiegu (po lekturze zakładam że kaseta jest
    lepsza)
      • Gość: wwwwwwwww Re: Czym różni się kaseta od wolnobiegu IP: *.ttk209.sta.nsm.pl 13.04.09, 20:43
        różnica jest taka iż wolnobieg posida mechanizm zapadkowy a kaseta to tylko same tryby

        > W czym kaseta jest lepsza od wolnobiegu

        Kaseta od wolnobiegu? W niczym - to inna konstrukcja i pomysł na budowe napędu.
        Istotna jest różnica jest w piastach - te pod kasete mają sporo szerzej rostawione łożyska - są naprawde sporo wytrzymalsze.
        Np przy piastach pod wolnobieg dość często sie mi zdażało giąć i łamać osie. Przy piastach pod kasetę nie zdażyło mi sie to nigdy.

        • Gość: Jacu Re: Czym różni się kaseta od wolnobiegu IP: *.icpnet.pl 14.04.09, 13:58
          No i jeszcze wygoda serwisu - wolnobieg podczas jazdy się dokręca, jak
          przychodzi potrzeba jego demontażu to bywa kiepsko.

          Zwykle nie ma dostępu do łozysk piasty bez (czasem problematycznego) zdejmowania
          wolnobiegu...

          Wytrzymałość radykalnie lepsza (jak przedpiśca wspomniał), sam wolnobieg lubi
          się zapiaszczyć i wydawać koszmarne dźwięki.
          Waży też sporo.

          Serio to nie jest żaden spisek, wolnobiegi spotyka się tylko w tanich rowerach
          nie bez przyczyny... nawet psa na tym porządnie nie powiesisz...
          • Gość: amator Re: Czym różni się kaseta od wolnobiegu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.09, 14:02
            Dzięki za info.
            Kaseta rządzi.
            • Gość: Steppenwolf Re: Czym różni się kaseta od wolnobiegu IP: 62.29.248.* 14.04.09, 14:14
              A najlepsze są kasety Stilon Gorzów :-)
              • Gość: amator Re: Czym różni się kaseta od wolnobiegu IP: *.lewandow.net.pl 14.04.09, 16:15
                A z tymi kasetami stilon to wiesz z doświadczenia czy jak w większości z Twoich
                wypowiedzi tylko gdzieś podsłuchałeś i teraz się mądrzysz?
                • Gość: Steppenwolf Re: Czym różni się kaseta od wolnobiegu IP: 62.29.248.* 15.04.09, 09:06
                  Oczywiście, że z doświadczenia. A gdzież to ja tak się mądrzę, jak
                  byłeś łaskaw zauważyć? Jakoś sobie nie przypominam.
                  • Gość: amator Re: Czym różni się kaseta od wolnobiegu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.09, 11:04
                    Widzę, że dużo wniosłeś do wątku.
                    Pozdrawiam.
                    • Gość: Steppenwolf Re: Czym różni się kaseta od wolnobiegu IP: 62.29.248.* 15.04.09, 11:16
                      Niniejszym oświadczam, że już nigdy nie pozwolę sobie na żart nie
                      dotyczący tematu, gdyż moim celem nie jest ranienie uczuć innych
                      rowerzystów.

                      Pozdrower
                      • stardog79 Re: Czym różni się kaseta od wolnobiegu 15.04.09, 13:26
                        To jest forum rowerowe, tu się nie żartuje! :-PPPPPPP
                        • Gość: Steppenwolf Re: Czym różni się kaseta od wolnobiegu IP: 62.29.248.* 15.04.09, 13:39
                          Przychodzi rowerzysta do lekarza z pieszym wbitym w przednie koło.
                          Lekarz pyta:
                          -Co się stało?
                          Na co rowerzysta:
                          -Wolno biegł.

                          I właśnie taka jest przewaga kasety nad wolnobiegiem...
                      • Gość: amator Re: Czym różni się kaseta od wolnobiegu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.09, 13:52
                        Będę Cię obserwował :)
                • trollik.morski Re: Czym różni się kaseta od wolnobiegu 16.03.10, 09:43
                  Gość portalu: amator napisał(a):
                  > A z tymi kasetami stilon to....
                  Wilk musi być wiekowy ale pamiętliwy - kasety Stilon, to kasety
                  magnetofonowe:O
          • Gość: wwwwwwwwww Re: Czym różni się kaseta od wolnobiegu IP: 84.38.22.* 14.04.09, 14:33
            > Zwykle nie ma dostępu do łozysk piasty bez (czasem
            > problematycznego) zdejmowani a wolnobiegu...

            nie pamietam teraz dokładnie jak to było ale na pewno nie zdejmowałem wolnobiegu do konserwacji piasty. Coś mi sie przypomina iż faktycznie jakieś trudności były ale kompletnie nie pamietam na jakim podłożu :)
          • marek.dumle Re: Czym różni się kaseta od wolnobiegu 15.04.09, 22:13
            Gość portalu: Jacu napisał(a):

            > Wytrzymałość radykalnie lepsza (jak przedpiśca wspomniał),

            Wolnobiegu czy piast? Bo przedpiśca pisał o tym, że piasty
            wolnobiegu nie wytrzymują...
          • Gość: scigany1950 Re: Czym różni się kaseta od wolnobiegu IP: *.opera-mini.net 01.11.11, 09:10
            Witam.Cytat"Serio to nie jest żaden spisek, wolnobiegi spotyka się tylko w tanich rowerach...".Według mnie powinno się napisać:"w dawnych konstrukcjach i ew.tanich rowerach" koniec cytatu.Mam rower "Huragan"-oryginał z lat 60,na chodzie,a przy nim wolnobieg 4 rzędowy.Za rower zapłaciłem 2400zł(rok 1964) i było to dosyć dużo.Ponadto w tamtych czasach kaset chyba jeszcze nie było?Pozdrawiam-scigany1950.
      • Gość: Arczi Ogólny rzut na temat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.09, 22:41
        Przede wszystkim kaseta jest cięższa w związku z czym napędzenie cięższego mechanizmu wymaga większej siły a co za tym idzie - wolniej się rozpędza. Serwis piasty niekoniecznie wymaga zdejmowania wolnobiegu, jeśli śruby dokręcające konusy(nakrętki o które trze łożysko w piaście)wystają tak że można się tam dostać kluczem, to serwis nie przysparza problemów... ale osobiście wiem że częściej trzeba demontować. Niestety nie są to mechanizmy specjalnie uszczelnione, gwinty się zapiekają, piasek się dostaje... masakra dla serwisanta. Poza tym nie spotyka się wolnobiegów z 9 tarczami jak kasety, co za tym idzie są one raczej stosowane w rowerach miejskich. Ze względu na niższy koszt montuje się je do rowerów dla mniej wymagających. Są również wolnobiegi typu Megarange z większą tarczą do ostrzejszych podjazdów - ot taki kompromis. Mimo wszystko dla rowerzystów którzy nie tylko po bułki do sklepu, zdecydowanie polecam kasetę. Ale należy pamiętać że aby zamienić wolnobieg na kasetę trzeba mieć odpowiednią piastę, co za tym idzie istnieje ryzyko wymiany szprych, bo rozmiar piasty może się zmienić, no i oczywiście ilość tarcz, nie polecam rozginania widełek na potrzeby większej kasety... należy zachować oś łańcucha, w przeciwnym wypadku będzie się napęd szybciej zużywał. Oj dużo by pisać. Jeśli się ma rower a marketu najlepiej wymienić go w całości. Co do wieszania psów: może łatwiej powiesić psa na wolnobiegu, bo zapadki w mechanizmie to tzw "pieski".
        • marek.dumle Re: Ogólny rzut na temat 15.04.09, 17:57
          Gość portalu: Jacu napisał(a):
          > wolnobieg lubi się zapiaszczyć i wydawać koszmarne dźwięki.
          > Waży też sporo.

          Gość portalu: Arczi napisał(a):
          > Przede wszystkim kaseta jest cięższa

          To może się kochani zdecydujcie czy cięższy jest wolnobieg czy
          kaseta, OK?!
          • janciek88 Re: Ogólny rzut na temat 15.04.09, 22:01
            Naistotniejsza roznica miedzy kaseta a wolnobiegiem to roznica w cenie. Nikt tu jeszcze nie napisal ze praktycznie kasete trzeba wymieniac raz do roku przy czym z kaseta zawsze wymienia sie rowniez lancuch. Dlatego wrocilem do wolnobiegu. Jezdze na nim juz dwa lata i nie zanosi sie zebym musial go zmieniac. Jezdze przez okragly rok pokonujac srednio 20 km dziennie. No i nie mam roweru z supermarketu sam go zlozylem z czesci znanych firm (Columbus,Shimano,Brooks,Novatec).
            To tak jak jazda w obciskach i w dzinsach. I tak i tak sie da. Niektorzy musza z pampersem w gaciach. Tym bez kasety po prostu nie wypada. Wedlug nich tylko supermarketowcy jezdza z wolnobiegiem. No i serwisanci patrza z pogarda. Nie zarobia.
            • marek.dumle Re: Ogólny rzut na temat 15.04.09, 22:08
              janciek88 napisał:

              > Nikt tu jeszcze nie napisal ze praktycznie kasete
              > trzeba wymieniac raz do roku

              Czymś uzasadnisz tę tezę?
            • settembrini Re: Ogólny rzut na temat 15.04.09, 22:09
              mozesz mi wyluszczyc dlaczego kasete nalezy wymieniac co roku, a wolnobieg juz
              niekoniecznie? inna fizyka dotyczy wolnobiegu? koronki wolniej sie scieraja?
            • Gość: Arczi Re: Ogólny rzut na temat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.09, 22:11
              Jesli pokonujesz ponad 7tys km rocznie to wymiana kasety jest oczywista, chociaz zalezy w jakim jezdzisz terenie. Jesli głownie drogi i do tego płaskie wystarczy ze wymienisz najmniejsze tarcze. Niemniej jednak sredni uzytkownik roweru pokonuje zdecydowanie mniej kilometrow. Ja na jedej kasecie robie spokojnie ponad 12tys. Co do ceny to fakt wolnobieg jest tanszy, ale ma wg mniej wiecej wad niz zalet. Pozdrawiam
              • Gość: arek Re: Ogólny rzut na temat IP: 150.254.194.* 14.03.10, 12:15
                niestety w praktyce jednak należy wymienić całą kasetę, ponieważ przeciętny użytkownik zdecydowanie rzadziej jeździ na dwóch najmniejszych zębatkach! Stąd większe zużycie zębatek, których wymiana wymaga założenia nowej kasety. Poza tym, częstotliwość wymiany kasety/łańcucha bardziej jest uzależnione nie od rzeźby terenu, tylko od stylu jazdy i odpowiedniej kadencji obrotu pedałów.
            • Gość: Arczi Kaseta ściera się szybciej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.09, 22:29
              Nie mam na to żadnych dowodów ale możliwe że kaseta ze względu na lżejsze stopy metalu może się szybciej ścierać, ale jest to tylko moja sugestia. Na pewno należy odpowiednio dobrać łańcuch, nie może być twardszy od napędu bo wtedy na bank długo nie pojeździmy na jednej kasecie.
          • Gość: Arczi Re: Ogólny rzut na temat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.09, 22:06
            Heh sorki oczywiscie wolnobieg jest cieższy! Pomyłka mała
            • marek.dumle Re: Ogólny rzut na temat 15.04.09, 22:07
              Gość portalu: Arczi napisał(a):

              > Heh sorki oczywiscie wolnobieg jest cieższy! Pomyłka mała

              Dzięki :) Przynajmniej to wyjaśnione.
            • Gość: miszczu Re: Ogólny rzut na temat IP: 82.160.136.* 23.05.09, 20:01
              ja swoją kasetę w rowerze firmy cross męczyłem 4 lata, na pewno moja jazda nie
              była lekka i po równych drogach też nie. Dziennie rowerem przejeżdzałem ok. 5km
              i co najdziwniejsze kaseta przetrwała, ale za to koło zaczęło mieć dziwne luzy,
              pomimo dokręcania piasty, wymiany wianuszków... Najwidoczniej piasta się od
              środka przetarła? zużyła?:)
      • noctivaga Re: Czym różni się kaseta od wolnobiegu 14.03.10, 16:54
        Oj, forum ekspertów się zebrało jak widzę...
        Każdy rower, który ma przerzutkę z tyłu ma wolnobieg. Bez względu na to, czy to
        zewnętrzna czy też wewnętrzna przerzutka. Nawet składaki sprzed ćwierćwiecza
        miały wolnobieg.
        Wolnobieg jest bowiem sprzęgłem jednokierunkowym dzięki któremu możemy czasem
        przestać pedałować-słychać wtedy jak zapadki wolnobiegu cicho "cykają". Tak więc
        wolnobieg to bębenek, na który dziś mocuje się kasetę zębatek i przykręca jedną
        płaską nakrętką, a kiedyś się te zębatki nakręcało każdą z osobna i przekładało
        odpowiedniej grubości pierścieniami. System napędu z wolnobiegiem jest stosowany
        we wszystkich współczesnych rowerach, gdy go brak mówimy o tzw. ostrym kole.
        Używają ich np. kolarze torowi. Tyle w temacie, jak sądzę.
        • Gość: wwwwwwwwwwww Re: Czym różni się kaseta od wolnobiegu IP: *.ttk209.sta.nsm.pl 15.03.10, 10:09
          a tu kolejny expert co to odkopie jakiś watek sprzed roku by się wykazać.
          • noctivaga Re: Czym różni się kaseta od wolnobiegu 15.03.10, 11:04
            Gość portalu: wwwwwwwwwwww napisał(a):

            > a tu kolejny expert co to odkopie jakiś watek sprzed roku by się wykazać.
            >
            Nie, nie odkopie. A wykazywać się nie muszę.
            Bywaj.
      • noctivaga Re: Czym różni się kaseta od wolnobiegu 14.03.10, 17:04
        A w czym kaseta jest lepsza? Jest lżejsza, sztywniejsza, z powodu większej średnicy wolnobiegu czyli bębenka, jest on ułożyskowany na łożyskach o większej średnicy. Dzisiejsze bębenki mają nawet po 5 zapadek, dzięki czemu nie przeskakują jak to się kiedyś często zdarzało. Łatwiej się serwisuje dzisiejsze piasty i bębenki dzięki zastosowaniu łożysk maszynowych, są lepiej uszczelnione, dzięki stałemu położeniu zębatek kasety możliwe jest bardzo precyzyjne zmienianie przełożeń. Minusem jest to, że są z pewnością droższe. A, i nie sądzę, aby gdzieś jeszcze można było kupić nowe piasty i wolnobiegi starego systemu.
        • Gość: kraftwerk Re: Czym różni się kaseta od wolnobiegu IP: 91.198.15.* 15.03.10, 07:36
          > A, i nie sądzę, aby gdzieś jeszcze można było kupić nowe piasty i wolnobiegi
          starego systemu.

          Sąd błędny.
          • noctivaga Re: Czym różni się kaseta od wolnobiegu 15.03.10, 08:11
            Z ciekawości zapytam: A gdzie?
            Pzdr
            • Gość: kraftwerk Re: Czym różni się kaseta od wolnobiegu IP: 91.198.15.* 15.03.10, 08:51
              A w sklepach ;-)
              Kolega zapomniał chyba o piastach do BMX ;-)
              • noctivaga Re: Czym różni się kaseta od wolnobiegu 15.03.10, 11:02
                Ach, oczywiście. Ale w moim wieku to już nie moje klimaty.
                Pozdrawiam.
                • Gość: kraftwerk Re: Czym różni się kaseta od wolnobiegu IP: *.as.kn.pl 15.03.10, 21:31
                  W moim też nie.
                  A piasty do MTB można na przykład w bajkszop.com kupić za całe 14,50
                  zł :-)
                  • noctivaga Re: Czym różni się kaseta od wolnobiegu 16.03.10, 00:34
                    Chłopie, ja mam 44 lata i na BMXsie już śmigał nie będę. Jeżeli nie rozumiesz
                    różnicy pomiędzy 5 łożyskami szeroko rozstawionymi i zapewniającymi sztywność 8
                    rzędowej kasety na bębenku i całej piasty w stosunku do jednej 13 zębowej
                    koronki na nakręcanej na wolnobiegu, to, sorry cię bardzo, ale zamilcz. Gdybym
                    miał koła na piastach za 15 złotych to język by mi się w szprychy wkręcił po 5
                    kilometrach. Przeczytaj wszystkie posty i dopiero wtedy się odzywaj. Sorry za
                    mocne słowa, ale nie mam dziś humoru na durne spory. Nie bierz tego do siebie.
                    Raz jeszcze sorry.
                    • Gość: Kraftwerk Re: Czym różni się kaseta od wolnobiegu IP: 91.198.15.* 16.03.10, 08:24
                      Nie interesuje mnie to, na czym śmigasz, jeździsz, co sobie gdzie wkręcasz itd.
                      Napisałeś, iż sądzisz, że piast na nakręcany wolnobieg nie można już kupić, a ja
                      ci udowodniłem, że można, także do MTB. To wszystko. Nie zabierałem głosu na
                      temat tego, która jest lepsza, gorsza a która na złom.
                      Bardzo z ciebie mądra noctiVAGINA, ale może sam zapoznaj się z postami i z tym,
                      który na jakie pytanie odpowiada.
                      • noctivaga Re: Czym różni się kaseta od wolnobiegu 16.03.10, 10:16
                        Nie cierpię personalnych aluzji na forum, szczególnie, że w realu jakoś nikt nie
                        ma na to odwagi. Twój ostatni post zgłosiłem do usunięcia. Ciebie zaś wpisałem
                        na listę nieprzyjaciół.
                        • stefan4 Re: Czym różni się kaseta od wolnobiegu 16.03.10, 10:32
                          noctivaga:
                          > Ciebie zaś wpisałem na listę nieprzyjaciół.

                          O ile się orientuję, to działa tylko na użytkowników zalogowanych, więc posty
                          Kraftwerka będziesz i tak widział. Natomiast mnie mógłbyś skutecznie wpisać na
                          listę nieprzyjaciół.

                          Jeśli brakuje Ci powodu, to tylko stwierdzę, że moim zdaniem wcale nie od niego
                          zaczęła się agresywna część wymiany zdań. W dodatku wszyscy mamy swoje czarne
                          listy, ale się nimi nie chwalimy publicznie, bo to w złym stylu. Nie chcesz, to
                          gościa nie czytaj, ale nie obrzydzaj go innym, tylko dlatego, że miałeś z nim
                          scysję.

                          - Stefan
                          • noctivaga Re: Czym różni się kaseta od wolnobiegu 16.03.10, 13:00
                            Stefan, Masz rację. Poniosło mnie. Żyzń parchataja trochę mi ostatnio bokiem
                            wyłazi ale nie lubię jak mi ktoś z kopytami na nicka włazi. Jak byś się poczuł
                            jak ktoś by cię nazwał SYFAN?
                            Pozdrawiam,
                            Janek
                            • stefan4 Re: Czym różni się kaseta od wolnobiegu 16.03.10, 17:18
                              noctivaga:
                              > Jak byś się poczuł jak ktoś by cię nazwał SYFAN?

                              Właśnie mnie nazwał, i to krzyczącymi literami, więc mógłbym Twoją ciekawość
                              zaspokoić po świeżym wrażeniu, gdyby nie to, że żadnego wrażenia nie było.
                              Nijak się nie poczułem. Nawet zacytowałem (tu wyżej) wypowiedź z tym nazwaniem
                          • bimota Re: Czym różni się kaseta od wolnobiegu 05.01.11, 21:47
                            Ja nie mam zadnej czarnej listy.
                        • Gość: kraftwerk Przeprosiny IP: 91.198.15.* 17.03.10, 07:21
                          Chciałem przeprosić za "noctivaginę": to nie było na miejscu.
                          • noctivaga Re: Przeprosiny 22.03.10, 06:45
                            Przyjęte. Wracasz z nieprzyjaciół. Obu nas poniosło.
                            • Gość: epops Re: Przeprosiny IP: *.dynamic.chello.pl 02.05.11, 00:20
                              Panowie dzięki !
                              Cały wątek pozwolił mi się dowiedzieć dużo i wolnobiegu vs. kasety
                              A wasza rozmowa nie na temat - pozwoliła mi uwierzyć, że ludzi potrafią na forum normalnie rozmawiać i nawet się przepraszać :)
                              Dawno się tak nie ubawiłem wątkiem obocznym.
        • Gość: wwwwwwww Re: Czym różni się kaseta od wolnobiegu IP: *.ttk209.sta.nsm.pl 15.03.10, 10:26
          Pozwolisz ze sporostuje

          Kaseta jest lżejsza od wolnobiegu - niby tak ale: sama kaseta może być lżejsza, ale to nie ma żadnego znaczenia ponieważ nie ma sensu mówić o wadze jednego elementu, układu skoro piasta pod kasetę bedzie cieższa niż ta pod wolnobieg. Ważna jest waga całości a nie tylko danego elementu. Co z tego ze kaseta jest lżejsza skoro piastra pod kasetę będzie sporo cieższa?

          Piasty z łozyskami maszynowymi - kolejna półprawda - większość współczesnych piast to piasty z łożyskami kulkowymi.

          Łożyskowanie piasty ma sie nijak do precyzji zmiany przełożeń.

          Zastosowanie danego typu łozsyka nie ma wiele wspólnego z trwałością czy uczelnieniem. Piasty kulkowe niczym nie ustępują piastą na łożyskach maszynowych w zbliżonej cenie. No chyba ze porównujemy elementy o kilkukrotnej różnicy w cenie tyle ze takie porównanie nie ma żadnego sensu.

          • noctivaga Re: Czym różni się kaseta od wolnobiegu 15.03.10, 11:33
            Gość portalu: wwwwwwww napisał(a):

            > Pozwolisz ze sporostuje

            >Oczywiście, będzie mi bardzo miło być wyprowadzonym z błędu..

            > Kaseta jest lżejsza od wolnobiegu - niby tak ale: sama kaseta może być lżejsza,
            > ale to nie ma żadnego znaczenia ponieważ nie ma sensu mówić o wadze jednego el
            > ementu, układu skoro piasta pod kasetę bedzie cieższa niż ta pod wolnobieg. Waż
            > na jest waga całości a nie tylko danego elementu. Co z tego ze kaseta jest lżej
            > sza skoro piastra pod kasetę będzie sporo cieższa?

            >Niekoniecznie. I nie mówie tu o kołach np. Ma...a.

            > Piasty z łozyskami maszynowymi - kolejna półprawda - większość współczesnych pi
            > ast to piasty z łożyskami kulkowymi.

            >Masz rację. Są dużo tańsze. Ale i dużo gorsze. I nie mam na myśli XTR'a

            > Łożyskowanie piasty ma sie nijak do precyzji zmiany przełożeń.

            >Masz rację. Ja napisałem, że zębatki kasety nie przemieszczają się względem
            siebie. A to ma znaczenie.

            > Zastosowanie danego typu łozsyka nie ma wiele wspólnego z trwałością czy uczeln
            > ieniem. Piasty kulkowe niczym nie ustępują piastą na łożyskach maszynowych w zb
            > liżonej cenie. No chyba ze porównujemy elementy o kilkukrotnej różnicy w cenie
            > tyle ze takie porównanie nie ma żadnego sensu.

            >Niestety moim zdaniem nie masz racji. Dobre łożysko maszynowe, np klasy ABEC5
            czy ABEC7 już samo w sobie jest lepiej uszczelnione niż łożyska kulkowe w nawet
            nieźle uszczelnionej piaście. Wynika to z technologii wyrobu. łożysko kulkowe
            nie jest przecież uszczelnione wcale w przeciwieństwie do maszynowego. Dodając
            jeszcze uszczelnienie piasty sprawa wydaje mi się oczywista.

            I słów jeszcze parę na temat dynamiki ruchu obrotowego koła. Możemy toczyć spór
            o to, co lżejsze a co cięższe, lecz w rzeczywistości masa piasty i kasety nie ma
            kardynalnego wpływu na to, czy koło obraca się lekko czy nie. Ma wpływ siła
            tarcia na osi, czyli w naszym przypadku jakość łożysk, oraz rozłożenie masy
            koła. Czyli koło o cięższej piaście, ale cieniowanych szprychach, lekkiej,
            sztywnej rawce, lekkiej dętce i kevlarowej oponie łatwiej będzie ruszyć z
            miejsca niż to o lekkiej piaście, 2mm szprychach, ciężkiej wiotkiej obręczy,
            dętce i oponie do dowhillu.

            Pozdrawiam serdecznie...
            • Gość: wwwwwwwwwwww Re: Czym różni się kaseta od wolnobiegu IP: *.ttk209.sta.nsm.pl 15.03.10, 12:08
              mój drogi - porównaj piasty w podobnej cenie - np novateca z XT. Albo Dt swiss z XTR. Bo wybacz ale porównywanie piasty o znacznej różnic w cenie nie ma żadnego sensu.

              Po drugie - ABEC to nie uszczelnienia a klasa dokładności. Uszczelnienia to inne oznaczenie np RS, 2RS.
              • noctivaga Re: Czym różni się kaseta od wolnobiegu 15.03.10, 12:54
                Chłop swoje a baba swoje. Nie znam tych piast, nie jeździłem na nich. Ale mogę
                porównać XT i SRAM 9.0sl. I okopuję się na moich pozycjach gotów bronić ich do
                ostatniej kulki w łożysku!!!!!!! :-)
                Piasty o których piszę to modele sprzed paru lat, z XT miałem ciągłe problemy,
                wymieniłem na SRAMa i zapomniałem o piastach. Od 4 lat robię 2-3kkm rocznie,
                głownie po Puszczy Kampinoskiej, raz wymieniłem łożyska w przedniej piaście,
                kosztowały po 12 złotych w hurtowni na Połczyńskiej w Wawie, raz dociągnąłem w
                tylnej i jest ok.
                Miło mi jednak, że zgadzasz się co do pryncypiów. A z tym ABEC-mea culpa,
                pokręciło mi się.
                • Gość: wwwwwwwwww Re: Czym różni się kaseta od wolnobiegu IP: *.ttk209.sta.nsm.pl 15.03.10, 16:14
                  4 lata 2-3kkm to przebieg raptem jakiś 8-12kkm
                  No nie powiem aby to zrobiło na mnie jakieś piorunujące wrażenie :)
                  Moja tania tylnia piasta shimano o numerze 525 (coś miedzu alivio i deore) ma już na koncie 30kkm i kreci sie dalej. Smaruje ja i czyszcze 2 razy do roku i mimo naprawde słabych uszczelnień daje rade. Po przebiegu 25kkm musiałem złamaną oś wymienić.
                  Przedni Novatec na maszynowych łozyskach ma taki sam przebieg i z nim z kolei nic nie robiłem - aczkolwiek kręci sie już naprawdę słabo.

                  Ja tam piasty na kulkach lubie. Nie sa może bezobsługowe ale dobrze traktowane odwdzięczają sie naprawde długą i bezproblemową pracą.
                  • noctivaga Re: Czym różni się kaseta od wolnobiegu 15.03.10, 17:00
                    No to ci zazdroszczę, że tyle możesz śmigać. Ja sam dwójkę dzieci wychowuje i
                    uwierz, nie mam wiele czasu na bikea.
                • Gość: czeczot Re: Czym różni się kaseta od wolnobiegu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.10, 09:56
                  nie wiem z czym wy macie problemy? maszynowe, kulkowe... jakie to ma znaczenie?
                  ma się kręcić i tyle. martwiłbym się jakby shimano wpadło na kolejny rewelacyjny
                  pomysł zrobienia superlekkij piasty do której kazałoby sobie płacić po 25 zł za
                  sztukę od łożyska które wymieniać trzeba co ileś tam km. Zrobiono już tak z
                  kasetami nierozbieralnymi. Co z tego ze to lekkie jak tam nie można pojedynczej
                  zębatki wymienić? Dlatego chromolę te wszystkie nowe superllekie i wypieszczone
                  wynalazki i pomykam na siedmiorzędowej kasecie i manetkach od acery. w drugim
                  bajku mam jakiegoś starego 6-rzędowego sachsa na wolnobieg i to jest właściwe
                  bezobsługowe pomijając smarowanie łańcucha. Wuj wsiadł na ten rower i
                  powiedział ze precyzją przerzucania to to się nie różni od jego xt tyle ze
                  wiadomo ze to toporna motylkowa manetka majtajaca sie gdzieś na kierownicy, ale
                  swoje zadanie spełnia znakomicie a sam wolnobieg na starych osiach i piastach
                  shimano czy sachsa to pancerne sprzęty. Jeżdżę tym rowerem codziennie od wiosny
                  do jesieni. Na pocz sezonu wymieniam lańcuch za 15 zeta i o dziwo wolnobieg ten
                  łancuch przyjmuje bez marudzenia. I tyle. Naprawdę rower ma być wygodny i
                  zadbany a wypasiony bajk na drogich komponentach to tylko dla mnie osobiście
                  kłopot bo drogie to jak piorun i strach tym wjechac do lasu żeby to zasyfić ,
                  wywrócic się itd.
                  Tak mi się trafiło że mam jeden z nielicznych w Campie wypustów piasty na
                  maszynach (veloce 1998 lub 97)- powiem szczerze że wolę na kulkach bo lubie od
                  czasu do czasu pobabrać się w smarze - innego za czy przeciw nie stwierdzam.
                  Nie potrzebuję korb na jakies nowe systemy, jeżdżę na kwadracie bo różnicy poza
                  wagą nie widziałem zadnej a że się nie ścigam to mam to w d... czy waży mi
                  rower pół kg wiecej czy mniej . Wole zrzucić z sadła
                  Taka ciekawostka - w tej szosówce ktora ma 13 lat od nowosci nie były robione
                  koła i kasetę ma zalozoną fabrycznie - nie wiem ile jeździl poprzedni
                  właściciel ale ja jeżdżę dość dużo ale przy regularnym dbaniu o napęd i łancuch
                  to stara Campa była rewelacyjna jak chodzi o trwałosć.
      • goldnet Re: Czym różni się kaseta od wolnobiegu 20.03.10, 10:45
        W kasecie możesz mieć każda zębatkę osobno wymienialną a w wolnobiegu
        nie ma nigdy takiej opcji.
        • Gość: Silver Re: Czym różni się kaseta od wolnobiegu IP: 20.142.116.* 22.03.10, 10:18
          goldnet napisał:

          > W kasecie możesz mieć każda zębatkę osobno wymienialną a w
          wolnobiegu
          > nie ma nigdy takiej opcji.

          Tylko w sramie i to nie wszystkich modelach, pozatym zajebiscie
          ciezko dostac sama koronke w zwyklym sklepie, shimano/sram ma
          wymienialne(są nakładane na piaste luzem) tylko 3-4 najmniejsze
          koronki reszta jest monolitem.
      • Gość: Cyklista 1945 Re: Czym różni się kaseta od wolnobiegu IP: *.xdsl.centertel.pl 05.01.11, 11:45
        No cóż, mój wiek, doświadczenie i ilość przejeżdżanych km w roku 14000-19000, pozwala mi się wypowiedzieć w tym temacie - dzisiejszy osprzęt Shimano to wielki szajs - logika i praktyka - czym więcej przełozeń tym cieńsze tarcze a co za tym idzie, mniejsza wytrzymalość mechaniczna!!! Dawniejsze wolnobiegi były o wiele bardziej wytrzymałe i na Romet-owskim osprzęcie przejeżdżałem nawet do 60000km - czyli jak w dobrych moich latach bywało ponad moje trzy lata jazdy a dziś główki kaset i kasety padają jakby były z aluminium a nie ze stali wysoko gatunkowej - po prostu dziś masz wymieniać na okrągło sprzęt a nie jeździć !!! Wolnobiegi - też niekiedy padały wewnętrzne dwie zapadki "zegarynki" ale gdy zaczęli robić "zegarki" na cztery zapadki, problem znikł! A dziś jeżdżąc na obojetnie z której firm i nie kupuję taniego osprzętu, bo szukam ciagle naprawdę czegoś dobrego, nie znajduję prawdziwego z jakości osprzętu, co dawniej był i to jest smutne - wymienianie co roku osprzetu (łańcuch, tryby tył, patele) jest czymś bardzo nie normalnym ale świadczy to o niskiej jakości jaką dziś się stosuje, aby rowerzystę naciągać ciągle na koszty!!!
      • Gość: _tommy Re: Czym różni się kaseta od wolnobiegu IP: 193.164.157.* 11.03.11, 10:35
        Jeżdżę motocyklem i bardzo lubię w nim sobie pogrzebać. Chciałem przesiąść się na dwa koła bez napędu ale jak sobie poczytałem tę waszą "dyskusję" to zmieniłem zdanie. Drętwo jakoś i bez konkluzji gadacie.
        • bimota Re: Czym różni się kaseta od wolnobiegu 11.03.11, 11:44
          Masz motocykl bez napedu ? Toz to musi byc istny krol szos... albo raczej ghost rider. ;)
        • Gość: wwwwwwwww Re: Czym różni się kaseta od wolnobiegu IP: *.ttk209.sta.nsm.pl 11.03.11, 12:01
          pogrzebać to sobie oczywiście mozesz jak masz taką potrzebę ale ja to wole jeżdzić :D
          • Gość: Tomekk33 Re: Czym różni się kaseta od wolnobiegu IP: *.146.3.181.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 25.08.11, 19:41
            Kupiłem niedawno nowego gianta za Troche ponad tys zł na wolnobiegu i tak szczerze mówiąc po przeczytaniu wszystkich wypowiedzi nie żałuje za bardzo ze nie mam kasety ;)
      • Gość: passionplace2 Re: Czym różni się kaseta od wolnobiegu IP: *.adsl.inetia.pl 29.08.11, 10:16
        Kaseta jest bardziej wytrzymała.

        Park Fontann | poznań forum
      • bimota Re: Czym różni się kaseta od wolnobiegu 29.08.11, 13:57
        Dobra... po czym odroznic to bez rozkrecania ?
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja