jolajola1
09.08.09, 22:49
zostawiłam porawie dorosłemu synkowi własny rower na 3 tygodnie.....
z powrotem dostałam wraczka... dawno nie byłam tak bliska
dzieciobójstwa!!!
większość szkód naprawiona
zostało mi ślizganie się łańcucha
no, nie potrafię tego inaczej opisać
zdarza się w sytuacjach:
- jadę pod górkę
- ruszam
- chcę się rozpędzić
wydaje mi się, że to dzieje się wtedy, gdy mocniej naciskam na
pedały, łańcuch zgrzyta, przelatuje przez kilka zębów i załapuje,
znowu zgrzyta i znowu spada, bywa, że noga opada mi na pedale i 1/4
obrotu do przodu
cholery można dostać!!!
sprawdziłam zębatki na tylnim kole i przy pedałach, są nieuszkodzone
sprawdziłam łańcuch, każde ogniwko obejrzałam ze wszelkich stron,
wszystko ok
pierwszy raz mam taką "awarię" i nie wiem, co poradzić
moze jakoś zwiększyć naciąg łańcucha... jak???
może sprężyna napinająca ?naciągacz przerzutki jest za mało
sprężysta??
naprawdę nie wiem, bo robić i PROSZĘ O RATUNEK
mogę zamieścić zdjęcia ? ale czego? przerzutki tylnej? łańcucha?