czy nie za wczesnie do przedszkola?

03.03.06, 00:32
Wlasnie jestem w trakcie szukania przedszkola dla Zuzi (2 latka i 3 m-ce).
Nie pracuje, wiec nie jest to zadna koniecznosc. Chcialabym tylko aby miala
regularny (2 razy w tygodniu po 3 godziny) kontakt z dziecmi, aby nauczyla
sie bycia w grupie, troche samodzielnosci. Zuzia mowi bardzo malo w jezyku
polskim, po angielsku wcale i sie zastanawiam czy jak pojdzie teraz do
anglojezycznego przedszkola to czy nie bedzie potem problemow z polskim. Na
pewno swietnie nauczy sie angielskiego, ale czy bedzie potem chciala uczyc
sie mowic po polsku? Macie moze jakies doswiadczenie w tym temacie? Czy warto
posylac ja juz teraz do przedszkola? Czy moze lepiej poczekac az zacznie
dobrze mowic po polsku?
    • matuska Re: czy nie za wczesnie do przedszkola? 03.03.06, 07:58
      Moj syn mial 3 lata jak poszedla do przeczkola tyle tylko ze niemieckiego i
      musze powiedziec ze to byla poprostu tragedia, w domu mowilismy tylko po polsku,
      jak idioci uparlismy sie zeby nauczyc go najpierw polskiego a pozniej
      niemieckiego, ale wyszlo to na zle.Po oddaniu go do przeczkola byl krzyk, placz
      i lament bo nie rozumial ani jednego slowa co mowily dzieci, taki horror trwal 2
      miesiace, pozniej juz bylo tylko lepiej , bo wiadomo jak to dzieci uczy sie
      szybko. Obecnie spodziewam sie maluszka i nigdy wiecej tego bledu niepowtorze,
      teraz bede uczyc w dwoch jezkach na raz
      • jan.kran Re: czy nie za wczesnie do przedszkola? 03.03.06, 08:20
        Moja córka poszła do przedszkola gdy miała 3,5 roku. Mówiła dobrze po polsku a
        po niemiecku słabo ale sporo rozumiała. Chodziła codziennie cztery , pięć godzin.
        Problemem nie był język tylko przystosowanie się do konieczności opuszczenia
        muamusi i wejścia w nowe środowisko.
        Natomiast dla mnie to był spory szok bo mój niemiecki był podówczas dość
        podstawowy i sporo określeń związanych z życiem przedszkolnym nie znałam. Dośc
        szybko Młoda zaczęła robic za tłumacza smile
        Bea , ja nie znam Twojej córki i sama musisz rozstrzygnąć czy to nie za
        wcześnie. Poza tym na początek trzy godziny to trochę sporo.
        Dwa razy w tygodniu wydaje mi sie dawką rozsądnaą
        Ja z kolei bardzo miło wspominam popularne w DE grupy gdzie mamy i dzieci
        spotykały się na kilka godzin dwa trzy razy w tygodniu.
        Dzici były w wieku od zera do sześciu lat, , były do dyspozycji zabawki, plac
        zabaw , kuchnia i salon.
        Myślę ze decydując się na wychowanie dziecka dwujęzycznego zawsze będziesz miała
        wątpliwości i dylematy.
        Jeżeli zawsze i konsekwetnie będziesz mówic po polsku masz duże szanse na sukcessmile
        Kran
    • beatanu Re: czy nie za wczesnie do przedszkola? 04.03.06, 09:25
      bea_mama napisała:

      > Na pewno swietnie nauczy sie angielskiego, ale czy bedzie potem chciala uczyc
      > sie mowic po polsku? Macie moze jakies doswiadczenie w tym temacie?

      Z takim problemem, jak pisze jan.kran, będziesz borykała się cały czas.
      oczywiście, że w pewnym momencie angielski stanie się językiem
      dominującym, "łatwiejszym" i córka będzie miała opory w korzystaniu z
      polskiego. Ale nie poddawaja się!!! I za żadne skarby nie zmuszaj córki do
      mówienia po polsku! Mów do niej, mów jak najwięcej, cały czas i tylko po
      polsku, czytaj i opowiadaj polskie bajki, śpiewaj piosenki i deklamuj
      rymowanki. Nie zrażaj się tym, że będzie Ci odpowiadała po angielsku. Bądź
      konsekwentna! To naprawdę daje wyniki!

      O tym, czy za wcześnie do przedszkola musisz zadecydować sama. Ponieważ za
      przedszkolem się rozglądasz - wychodzi na to, że przyjmujesz taką możliwość do
      świadomości, tzn fakt posłania ponad 2-letniej Zuzi do przedszkola.
      Moja córka nr1 poszła do przedszkola późno, bo tak wyszło - dopiero w wieku 4
      lat, już wtedy była dwujęzyczna, z przewagą szwedzkiego, bo mój polski - choć
      intensywny smile - był w mniejszości okrutnej, od dwóch lat wtedy mieszkaliśmy już
      w Szwecji. Córka nr 2 poszła do przedszkola w wieku lat 2, nie mówiąc jeszcze
      zbyt wiele ani w jednym ani w drugim języku. Nie sądzę, żeby tak wczesny debiut
      w predszkolu miał negatywny wpływ na jej rozwój języka polskiego. Dziecko nr
      dwa mówi z reguły gorzej w języku rodzica (-ów), ponieważ posługuje się
      językiem "tubylców" w komunikacji z rodzeństwem, czyli na dzień dobry używa
      języka - w tym wypadku polskiego- rzadziej.

      powodzenia!


    • bietka1 Re: czy nie za wczesnie do przedszkola? 04.03.06, 21:42
      Moj synek ma dwa lata i dwa miesiece i wlasnie pierwszego marca zaczal chodzic do
      przedszkola niemiecko-angielskiego.
      Mowi niewiele, ale slysze, ze coraz wiecej. Niektore slowa sa polskie, a niektore niemieckie.
      Gdy przyszedl na swiat bardzo martwilam sie, czy poradze sobie, zeby nauczyc go jezyka
      polskiego. A w tej chwili jestem duzo spokojniejsza, wiem, ze jest to bardzo indywidualne i
      kazde dziecko to inny przyklad.
      Udalo mi sie z innymi polskimi mamami zorganizowac grupke i spotykamy sie co tydzien.
      Bawimy sie po polsku wykorzystujac polskie teksty, piosenki, zabawy.
      W przedszkolu jedna wychowawczyni mowi do dzieci tylko po angielsku, ale nie sadze, zeby
      bylo to jakims utrudnieniem, bo i tak przewaza jezyk niemiecki.
      A zdecydowalam sie na przedszkole dosc wczesnie, jak na niemieckie zwyczaje, bo chcialam,
      zeby nasze rozstanie przebieglo bardzo lagodnie, wiec im wczesniej tym lepiej, a bylismy jak
      dotad nierozlaczni. Poza tym widze, ze Luca bardzo lubi dzieci i bardzo potrzebuje kontaktu z
      nimi, wiec socjalny aspekt tego przedsiewziecia nie jest mi obojetny.
      Na razie spedzilam z nim czas w przedszkolu i pomagam mu oswoic sie z nowym otoczeniem.
      Podobno norma sa dwa tygodnie...
      A przy tym wszystkim staram sie nie zaniedbywac polskiego. Ciekawe co z tego bedzie?...
    • hanula Re: czy nie za wczesnie do przedszkola? 13.03.06, 21:52
      Moja córka poszła do przedszkola w wieku 2 lat, 2,5 godziny 5 razy w tygodniu.
      Mieszkamy w Anglii, mąż jest Anglikiem, przedszkole oczywiście po angielsku, i
      też bałam się, że przestanie mówić po polsku. Na szczęście nic takiego się nie
      stało. Teraz ma 3,5 roku i nadal mówi w obu językach.

      Dla mnie też jest ważne, żeby dzieci były samodzielne i potrafiły nawiązywać
      kontakty z rówieśnikami. Dlatego wydaje mi się, że warto dziecko posłać do
      przedszkola.
    • aggrazza Re: czy nie za wczesnie do przedszkola? 14.03.06, 15:51
      No nie wiem czy mam sie przyznac do moich planow odnosnie przedszkola. Otoz
      mieszkamy w bylej koloni portugalskiej i w zwiazku z tym jest tu spora
      spolecznosc portugalczykow posiadajaca wlasna portugalska szkole i przedszkole.
      To jest bardzo fajna instytucja z pieknym budynkiem i placem zabaw gdzie
      dzieciaki nie robia nic (w porownaniu z przedszkolami chinskimi gdzie juz
      2latki ucza sie abc) oprocz zabawy i malowania. Jak dla mnie bomba! Tylko ten
      czwarty jezyk mnie troche zniecheca. Dziecie dopiero co pojelo jako tako
      chinski a juz za chwile bedzie musialo sie zmagac z kolejnym. Troche mi jej
      szkoda.
      • hanula Re: czy nie za wczesnie do przedszkola? 14.03.06, 15:56
        Wydaje mi się, że w takiej sytuacji warto rozważyć, co zamierzasz zrobić w
        przyszłości. Posłać dziecko do portugalskiej szkoły? Tylko czy ty znasz
        portugalski? Będziesz w stanie pomóc mu w odrabianiu zadań domowych? A może
        jednak szkoła chińska? W jakim wieku dzieci w Chinach idą do szkoły? Jeśli
        późno, to czy nie będzie miało problemów z chińskim? Pomysł wprowadzenia
        czwartego języka na pewno wartościowy i godny rozwagi, ale też dobrze jest
        rozważyć wszystkie konsekwencje.
        (Osobiście mam OGROMNĄ słabość do portugalskiego, uważam, że to jeden z
        najpiękniejszych języków na świecie, Portugalia jest przepięknym krajem, a
        Portugalczycy są przemili. smile)
        • aggrazza lokalny system 15.03.06, 00:37
          Wyglada nastepujaca. Dzieci w wieku 3 lat rozpoczynaja przedszkole tzw K1
          (pozniej K2 i K3) z ktorego juz przynosza zadania domowe co mi sie bardzo nie
          podoba. To samo jest w szkolach miedzynarodowych a tam kolejnym minusem sa mega
          kolosalne oplaty. Nie bede placic takiej kasy za edukacje trzylatki. Tak wiec
          droga selekcji zostaje przedszkole portugalskie, tansze od miedzynarodowych i
          przyjazniejsze dziecku niz chinskie. Nie znam ani chinskiego ani portugalskiego
          wiec do pierwszej klasy pojdzie do szkoly miedzynarodowej z angielskim.
          Potrzebuje gdzies przechowac dziecko przez najblizsze 3 lata zanim pojdzie do
          pierwszej klasy. Poza tym po opuszczeniu zlobka chinski pewnie odejdzie w
          zapomnienie wiec praktycznie dojdzie jej trzeci jezyk.

          Izabela, pazdziernik 2003, polski, angielski, otoczenie chinski.
    • abelha Re: czy nie za wczesnie do przedszkola? 14.03.06, 17:25
      Moje male poszly do przedszkola jak mialy 18 miesiecy. Przez pierwszy tydzien
      bylo troche placzu, ale teraz kiedy wchodza do swojej sali nawet zapomna
      pomachac mi reka na pozegnaniesmile))
      Dzieci uwielbiaja towarzystwo rowiesnikow, poza tym w przedszkolu ucza sie
      samodzielonosci. Ja nie trzymalabym w domu dziecka tylko z obawy o jezyk.
      Rozstanie na szesc godzin w tygodniu to niewiele, a pomysl ile nowych tematow
      bedziecie mialy do dyskutowania!
      • bea_mama Re: czy nie za wczesnie do przedszkola? 15.03.06, 01:03
        Zuzia zostawala kilka razy w day care, ale byla straszna rozpacz przy rozstaniu
        i nie chce tego nigdy juz przezywac. Teraz mysle o przedszkolu, w ktorym bede
        mogla z nia byc (co-op preschool). Tez widze same zalety przedszkola. Boje sie
        tylko, ze bedzie tak jak w przypadku corki mojej znajomej, ktorej dziecko po
        kilku miesiacach chodzenia na takie zajecia mowi wylacznie po angielsku i ma
        ogromna niechec do polskiego (oboje rodzice sa Polakami i mowia w domu
        wylacznie po polsku).
        Dyskutowac to sie z Zuza jeszcze nie da, bo mowi malo ale mam nadzieje ze do
        wrzesnia (bo wtedy dopiero zaczelaby zajecia) sie rozgada.
        • abelha Re: czy nie za wczesnie do przedszkola? 16.03.06, 15:42
          W przypadku naszego przedszkola na poczatku istnieje tzw. okres adpatacyjny,
          czyli mamy lub nianie towarzysza dzieciom przez caly pobyt. Okres ten moze
          trwac tydzien, moze trwac i rok, nie ma ograniczen. Moje dziewczyny przez
          tydzien nie pozwolily sie oddalic swojej niani nawet na krok. Z czasem oswoily
          sie z nowym otoczeniem i dzisiaj, jak juz pisalam, nikt nie jest im w
          przedszkolu potrzebny. Trudno wiec radzic w Twoim przypadku, mam nadzieje, ze
          wybierzesz najlepsze rozwiazanie.
          Co do "dyskutowania" to moje dziewczyny na zadawane pytanie odpowiadaja
          albo "tak", albo "não", z rzadka rzuca jakims innym slowem, ale dla mnie to juz
          jest jakas tam rozmowa.

          Pozdrawiam,
          Abelha
        • jagaga Re: czy nie za wczesnie do przedszkola? 18.03.06, 09:40
          Piszesz, ze Zuzia malo mowi po polsku, a moze pomysl jak wzmocnic jej polski
          przed rozpoczeciem przedszkola... moze jakis wyjazd do Polski napare tygodni
          albo odwiedziny dziadkow?

          Macie duze szanse na utrzymanie polskiego - jesli w domu bedziecie mowic tylko
          po polsku, a poniewaz oboje jestescie Polakami, to nie powinno byc trudne.
          Bedzieci musieli tylko uwazac, zeby na poczatku nie "rozumiec" jak dziecko mowi
          do Was po angielku.

          U nas to dziala - synek probowal juz wprowadzic w domu pare francuskich slow,
          ale nauczylam sie nie reagowac na nie i - najwazniejsze - nie powtarzac tych
          slow po nim i zazwyczaj po paru dniach przestaje. Zostlo jedynie "encore"
          (jeszcze) jego pierwsze fransuskie slowo, na ktore oboje radoscie
          zareagowalismy i powtorzylismy i po nim i juz tak mowi i koniec.
        • jagaga Re: czy nie za wczesnie do przedszkola? matuska 18.03.06, 09:49
          Matuska, rzeczywiscie nie musieliscie odwlekac przedszkola, tym bardziej, ze w
          domu mowicie tylko po polsku.

          Inaczej jest w przypadku rodzin, gdzie jezyk otoczenia jest jezykiem ojca,
          wtedy mama moze chcac dac wieksza szanse swojemu slabszemu jezykowi, poslac
          dziecko pozniej do przedszkola. Jezyk przedszkola i tak nie bedzie dla dziecka
          nowym jezykiem (jezyk ojca), wiec szoku nie bedzie.

          Ja poslalam synka jak mial 14 miesiecy, na pol dnia - mowil pojedyncze slowa,
          raczej gladko poszlo - jak na razie radzi sobie z trzema jezykami, w porywach
          do czterech.
    • kajunia13 Re: czy nie za wczesnie do przedszkola? 27.03.06, 11:32
      moj synek poszedl do przedszkola gdy mial 16 miesice wlasnie, ze wzgledow
      jezykowych domu mowimy tylko po polsku. Teraz zaczyna mowic i uzywa slow
      zarowno polskich jak i niemickich.
Pełna wersja