metoda pluszakowa

14.03.06, 14:53
Przedstawiam pewna metode, ktora moze byc pomocna w przypadku "upartych" malych dziecismile

Nasza corka bardzo lubi sie bawic z pluszakami, ma "polskie" i "niemieckie" (od dziadkow niemieckich), ktore oczywiscie mowia danym jezykiem. Kiedy coreczka byla mlodsza i nie bardzo chciala ze mna po niemiecku rozmawiac, proponowalem zabawe z pluszakami, przy czym ja "dalem" swoj glos wlasnie ulubionemu pluszakowi "niemieckemu". Pluszak ten uparcie nic nie rozumial po polsku, wiec corka musiala do niego po niemiecku mowic. Bylo na poczatku ciezko, ale skutkowalo. To moze troche dziwnie brzmi, ale przez dlugi czas byl to dla mnie najlepszy sposob porozwawiac z coreczka po niemiecku - za posrednictwem pluszaka-rodakasmile

---------------

Risando (corka 11/2001, tata (to ja): niem, mama: pol, mieszkamy w Polsce)
    • althea35 Re: metoda pluszakowa 14.03.06, 15:10
      Fajny pomysl! Pomyslowa jestes! Szkoda, ze z mezem nie mozna metody pluszakowej
      zastosowacwink
      • pati.zop78 Re: metoda pluszakowa 14.03.06, 22:49
        risando to facet! hihihi
        • risando Re: metoda pluszakowa 14.03.06, 23:06
          pati.zop78 napisała:

          > risando to facet! hihihi

          Jak na razie chyba jedyny tutaj ...

          ... moze zmieniam nick na Risandus?

          ---------------

          Risando (corka 11/2001, tata (to ja): niem, mama: pol, mieszkamy w Polsce)
          • althea35 Re: metoda pluszakowa 14.03.06, 23:14
            O rany, przepraszam! Ale ja durna jestem!
            • risando Re: metoda pluszakowa 14.03.06, 23:18
              althea35 napisała:

              > O rany, przepraszam! Ale ja durna jestem!

              A gdzie tam, nie ma co przepraszac.

              ---------------

              Risando (corka 11/2001, tata (to ja): niem, mama: pol, mieszkamy w Polsce)
              • kalina29 Re: metoda pluszakowa 16.04.06, 12:38
                Zastosowalam metode pluszakowa! Wczoraj przy okazji ostatnich swiatecznych
                zakupow nabylam dwie malpy: mama i corke, ktore uciekly z zoo w Warszawie i
                nazywaja sie Baba i Kuku. Nie rozumieja nic po francusku i trzeba z nimi mowic
                po polskuwink
                pozdrawiam swiatecznie i deszczowo
                Kalina
Pełna wersja