Rozmowa z dzieckiem - ile czasu dziennie?

29.03.06, 08:11
Przeczytajac wczoraj wiadomosc kika53 o mowieniu w innym niz ojczystym jezyku w obecnosci innych osob zadalem sobie pytanie, ile czasu dziennie spedzam z corka rozmawiajac rzeczywiscie z nia (mam na mysli takie czynnosci jak czytanie ksiazki, wspolna "zabawa jezykowa", rozmowa o wydarzeniach w przedszkolu itp., podczas ktorych jezyk stoi na pierwszym miejscu, a nie jest uzywany tylko przy okazji).

Wyszlo mi w sumie krotki czas, poniewaz to w dniach powszednich srednio tylko ok. 90 min., w weekend troche wiecej, ale nigdy wiecej niz 3 godz.
    • jan.kran Re: Rozmowa z dzieckiem - ile czasu dziennie? 29.03.06, 08:21
      Ja uważam że jeżeli ten czas jest poświęcony tylko dziecku i rozmawiasz z Nią
      o Jej przeżyciach , problemach bawisz się i czytasz to to jest naprawdę dużo.
      Kran.
      • aolka Re: Rozmowa z dzieckiem - ile czasu dziennie? 29.03.06, 08:40
        risando jestes fantastycznym ojcem. statystyki mowia o 7 min dziennie, ktore
        ojcowie poswiecaja swoim dzieciom wink)
        mojemu mordka sie nie zamyka, wiec czas ten jest dluzszy, ale podejrzewam, ze z
        wiekiem bedzie malal, bo bedzie w przedszkolu, bedzie mial kolegow, inne
        zainteresowania...a jak sobie pomysle, co bedzie w okresie dojrzewania... smile
        wiec choc czasem mam ochote przymknac mu ta jego buziuchne, to wyrabiam norme
        na zapas wink))
        pozdrowienia
        • jan.kran Re: Rozmowa z dzieckiem - ile czasu dziennie? 29.03.06, 08:48
          Moje dzieci jedno już chyba dojrzałe , zaraz 20 lat a drugie w okresie
          dojrzewania, 16 są bardzo rozmownesmile
          Czasem jak na mój gust nawet za bardzo...
          Z córką spędzam codziennie na skype minimum godzinę, z Juniorem rozmawim ciągle.
          Z Młoda generalnie po polsku , z Juniorem staram się więcej po polsku ale
          odpuszczam na rzecz niemieckiego... bo mój niemiecki z powodu niewielkiego
          kontaktu się pogorszył więc jestem zadowolona jak mogę trochę pogadać w tym języku.
          Kran
        • risando Re: Rozmowa z dzieckiem - ile czasu dziennie? 29.03.06, 15:59
          > statystyki mowia o 7 min dziennie, ktore
          > ojcowie poswiecaja swoim dzieciom

          Powaznie, 7 min? Zdarzaja sie niestety u mnie tez dni 15-minutowe, taka niestety pracasad

          Generalnie mi sie wydaje, iz malo czasu spedzam z corka, ale jednak cos tam po niemiecku (i to coraz lepiej i plynniej) mowi.
    • xurek Re: Rozmowa z dzieckiem - ile czasu dziennie? 29.03.06, 10:15
      Mnie wychodzi znacznie mniej. Czas spedzany „rodzinnie“ od poniedzialku do
      czwartku ogranicza sie do 3 godzin, z czego co najmniej jedna wspolnie, wiec po
      angielsku a pozostale dwie podzielone rowno na tate i mame (wiec polski tylko
      co drugi dzien), kiedy to drugie ma wychodne. Do tego piatek po poludniu, z
      ktorego dwie godziny odpadaja na wyczekiwana od tygodnia telewizje. W weekend
      tez nie nazbiera sie wiecej niz 3 godziny „tylko po polsku“ na dzien.

      Zastanawiajac sie stwierdzam, ze syn najwiecej czasu spedza „po angielsku“,
      najchetniej (czyli sam do siebie) mowi jednak w Schwyzerdütsch. Fascynujacy
      jest tez fakt, iz w mojej obecnosci przechodzi automatycznie na Hochdeutsch,
      nawet jezeli rozmawia ze soba badz innymi dziecmi.
    • jagaga Re: Rozmowa z dzieckiem - ile czasu dziennie? 30.03.06, 21:43
      Risando, zadajesz bardzo wazne pytanie. Wszyscy powinnismy je sobie zadac, bo
      kiedy rodzice lub jedno z nich jest jedym zrodlem jezyka na codzien, to wlasnie
      od tego czasu spedzonego z dzieckiem zaleza jego postepy jezykowe. I prawda
      jest taka, ze jezeli sie tego czasu nie ma i nie ma sie mozliwosci znalezienia
      swojego zastepstwa (np niania mowiaca w twoim jezyku lub towarzysz zabaw), to
      nie nalezy od dziecka zbyt wiele oczekiwac.

      Do 14-stego miesiaca bylam z moim malym w domu, potem poszedl do zlobka na pol
      dnia, wszystkie popoludnia spedzamy razem. I mysle, ze to tylko dzieki tym
      wspolnym popoludniom polski jest nadal jego najsilniejszym jezykiem, pomimo
      silnego wlpywu zlobka z francuskim.

      A ile w tych popoludniach jest tego wartosciowego czasu to musialabym dopiero
      zaobserwowac...
    • ameyer Re: Rozmowa z dzieckiem - ile czasu dziennie? 30.03.06, 23:55
      To rzeczywiscie wazne pytanie. Ja mimo trojki dzieci jestem typem samotnika. Z
      drugiej strony zdaje sobie sprawe, ze jak nie ja..to nikt wiecej. Wiec jestem
      okropna gadam do siebie, czytam jakies kawalki artykulow i ksiazek na glos (co
      niby robie zawodowo) ale przy okazji katuje mlodziez polskim. Niby nie slysza
      ale zawsze...No i wszystkie "wazne" sprawy i problemy pozwalam sobie opowiadac
      tylko po polsku. Robie wyjatek na rzecz opowiesci o filmach, ktore widzieli.
      Jako, ze quasi pracuje z domu, sporo tych mono-i dialogow wychodzi.Aga
      • jofin Re: Rozmowa z dzieckiem - ile czasu dziennie? 31.03.06, 00:29
        Niedawno przegladalam ksiazke na temat rozwoju jezykowego u dzieci. Niestety
        autora nie pamietam, ale za jakis czas moge go podac, bo ksiazka bardzo
        sensowna, opisujaca kolejne stadia rozwoju mowy u dziecka, a dodatkowo
        zawierajaca podpowiedzi, co na ktorym etapie mowy wprowadzac, jaki typ zabaw.
        Jedna z zasad tej ksiazki, byla ta, by codziennie spedzac z dzieckiem
        przynajmniej pol godziny, na aktywnej z nim zabawie, tak by dziecko
        zaangazowane bylo czy to w konwersacje, czy to w czytanie, opowiadanie, czy tez
        podobnie.
        Staram sie tym pamietac. Ale z jednym dzieckiem zastosowanie tej zasady jest
        duzo latwiejsze. Przy czworce, gdzie trojka to dzieci szkolne, z ktorymi trzeba
        troche czasem pomagac w j. angielskim, czasem wszystko bierze w leb. A jeszcze
        do tego, jak dojda koledzy czy kolezanki, ktore albo sa u nas w domu, albo moje
        dzieci u nich z wizyta, to wszystkie moje pieknie ulozone w glowie zasady
        niestety , ale pieknie sie rozmywaja.

        A tak na marginesie, to powiem Wam, ze najbardziej to lubie zabawy
        matematyczne, bo ja wbrew opiniom spotykanym nawet na tym forum, wszsytkie
        zasady matematyczne wyjasniam dzieciom po polsku i rowniez po polsku zadaje im
        pytania /ale matematyka to z kolei moj konik/ i oni czesto odpowiadaja mi po
        angielsku, ale czasem zupelnie nieswiadomie przechodza na polski. Bardzo to
        lubie. Z drugiej strony widze, ze gdy ja nie ustepuje i wciaz bombarduje ich
        tym polskim jak tylko moge, to cos tam powoli z tego wychodzi.
        • jagaga Re: Rozmowa z dzieckiem - ile czasu dziennie? 31.03.06, 21:45
          Jofin, czy moglabys podac tytul i autora tej ksiazki, chetnie skorzystam ze
          wskazowek... pozdrawiam
          • jofin Re: Rozmowa z dzieckiem - ile czasu dziennie? 31.03.06, 21:56
            Postaram sie, ale dopiero za 2 tygodnie bede w bibliotece, to sprobuje odnalezc
            te ksiazke. Pojutrze wlasnie wyjezdzam do Polski.
            • jagaga Re: Rozmowa z dzieckiem - do Jofin 31.03.06, 22:07
              Jofin, zycze podrozy bez niespodzianek i udanego pobytu.
Pełna wersja