od kiedy swiadomosc?

29.03.06, 13:20
Wlasnie kupilam ksiazeczke do kolorowania wydrukowana sila rzeczy w Chinach i
chyba bede ja musiala wyrzucic bo Iza twierdzi ze to po chinsku a ona po
chinsku nie potrafi czytac wiec nie bedzie jej kolorowac. Po polsku czy
angielsku tez nie potrafi czytac co nie przeszkadza jej bynajmniej pobazgrac
ksiazek w tych jezykach.
Miesiac temu przeszla male zalamanie nerwowe bo zorientowala sie ze nie
potrafi mowic tak jak mamy jej miedzynarodowych kolegow i kolezanek z placu
zabaw. Czy to mozliwe ze zaczyna swiadomie rozdzielac jezyki? Jak to bylo u
Waszych dzieci?
    • risando Re: od kiedy swiadomosc? 29.03.06, 16:03
      aggrazza napisała:


      > Czy to mozliwe ze zaczyna swiadomie rozdzielac jezyki? Jak to bylo u
      > Waszych dzieci?

      Pamietam, iz swiadomosc istnienia roznych jezykow (nie kazdy czlowiek zna kazdy jezyk) - tez innych oprocz naszych - corka miala w wieku ok. 3 lat.
      • jan.kran Re: od kiedy swiadomosc? 30.03.06, 02:59
        Ja już pisałam na ten temat na tym forum ale powtórzę.
        Dzięki temu forum otworzyły mi sie oczy na wiele spraw. Ja wychowywałam dzieci
        dwujęzycznie na żywioł , "na czuja" , jak Bóg dał.
        Przyjechałam do DE w ciąży ,praktycznie nie znając niemieckiego i jak mi się
        Młoda urodziła to za bardzo nie miałam wyboru w jakim języku z Nią rozmawiać
        zwłaszcza że ex był Polakiem.
        Żyłam w środowisku stuprocentowo niemieckim , no może 97 % ... czasem jakiś
        cudzoziemiec się przemknął.
        Dzieci miały absolutny szlaban na rozmawianie ze mną po niemiecku.
        Ostatnio pod wpływem tego forum zaczęłam z Nimi rozmawiac na temat Ich
        pierwszych odczuć językowych.
        Dla nich mowa była sposobem komunikacji. Wiedzieli że jest jeden sposób mówienia
        do Mamy i Taty oraz cioci , babci i wujków a drugi ten który używają w
        przedszkolu i świecie je otaczającym.
        Wiedzieli kto na który sposób komunikacji reaguje ale nie odbierali tego jako
        rózne języki tylko rózne sposoby porozumiewania się.
        Przyznam się ja sama do końca nie rozumiem co oni mają na myśli ale trochę czuję
        o co chodzismile)))
        Kran
    • ewka2004 Re: od kiedy swiadomosc? 30.03.06, 11:42
      Moja coreczka juz od jakiegos czasu rozdziela jezyki. Trzeba mowic tak "jak
      mama" (po polsku), "jak tata" (po wegiersku), "jak Kathleen" (angielski), "jak
      dzieci w przedszkolu" (grecki). Jak kogos spotkamy, Timi zawsze pyta po jakiemu
      ma mowic "Jak tata, czy jak Kathleen". Proby wprowadznia normalnych
      przymiotnikow: polski, wegierski na razie sie nie powiodly.
      • bachula_gr Re: od kiedy swiadomosc? 30.03.06, 14:21
        Nasza swiadomie zaczela rozrozniac gdzies w okolicach trzecich urodzin. Wtedy
        tez przestala sie wsciekac slyszac jak ja do niej przemawiam (sporadycznie ale
        jednak- np na imprezie u kolezanki) po grecku.
        Wraz z pojsciem do przedszkola (3 lata 5 m-cy) wzbogacila wiedze o to, ze tata,
        pani w przedszkolu i inne dzieci mowia PO GRECKU a mama PO POLSKU. O ile
        przedtem mowila, ze przynosi ksiazeczke mamy albo taty to teraz biegnie po
        prostu po polska albo grecka bajeczke.
    • abelha Re: od kiedy swiadomosc? 30.03.06, 14:45
      Czytam Wasze wypowiedzi i dochodze do wniosku, ze ja musze jeszcze troche
      poczekac, az moje Male zrozumieja tak naprawde o co w tym wszystkim chodzi. Co
      ciekawe nauczyly sie jednej rzeczy, dla mnie bardzo istotnej. Kiedy wczesniej
      mowily do mnie "mamãe" nie reagowalam kompletnie, wiec zaczely mowic "mama". I
      to slowo "mama" funkcjonuje tylko miedzy nami, dla innych jestm "mamãe". Zawsze
      to jakis poczatek.
    • grazyna0501 Re: od kiedy swiadomosc? 30.03.06, 21:13
      moja gdzies w wieku 2,5 zaczela swiadomie dokonywac tlumaczen z jednego na drugi
      (grecki i polski- w obie strony zreszta). w wieku 3 lat zaczela sie zloscic jak
      przyjechala moja babcia, ktora mowila do niej po czesku i wszystkiego sila
      rzeczy nie rozumiala. nazywac jezyki zaczela w wieku ok trzech lat.
    • jagaga Re: od kiedy swiadomosc? 31.03.06, 21:55
      Zastanawiam sie o co chodzi z ta swiadomoscia istnienia roznych jezykow... tez
      czytalam, ze wielojezyczne dzieci maja ja okolo trzeciego roku zycia. Jednak
      skoro moj syn juz od dawna - pewnie mial z 1,5 roku - wie w jakim jezyku ma sie
      do kogo zwrocic, wie jak powiedziec do Papy, jak w zlobku, jak do sasiada, jak
      w agielskojezycznej grupie i jak do mnie. Np. mowi "bubbles", a potem odwraca
      sie do mnie i mowi "banki". Dla mnie to znaczy, ze rozroznia jezyki, choc
      jeszcze nie zna ich nazw.
      • aggrazza Re: od kiedy swiadomosc? 01.04.06, 13:50
        owszem, ale czy on wie dlaczego? w tak mlodym wieku jest to bardziej na
        zasadzie... szukam odpowiedniego okreslenia hmm ...przyzwyczajenia
        • jofin Re: od kiedy swiadomosc? 01.04.06, 14:27
          A dlaczego musi wiedziec, dlaczego tak mowi?

          Z tego co kiedys wyczytalam u corki Jana. Krana to wyciagnelam taki wniosek,
          ze najwazniejsze jest by dziecko mowilo.
          Czy dziecko wychowane w Polsce po polsku i w jednym jezyku ma swiadomosc,z e
          mowi po polsku, czy w ogole ma swiadomosc, ze mowi w jakims jezyku? Kiedys
          znowu gdzies wyczytalam, ze mowa jest w zasadzie u wiekszosci ludzi czyms
          naturalnym, jakby odruchem bezwarunkowym. Predzej, czy pozniej kazdy zaczyna
          mowic. Wciaz wprawdzie psychologowie robia eksperymentyu i probuja przyspieszyc
          ten proces , probuja narzucic nam rodzicowm rozne sposoby polepszenia czy
          usprawnienia umiejetnosci jezykowych. Ale... ja z kolei z wlasnego podworka mam
          taki przyklad, mojej trzylatki. Ja mowie do niej tylko po polsku, czasem wtrace
          jakies angielskie slowka. Jeszcze do lata ostatniego roku moj maz rowniez
          zwracal sie do niej tylko po polsku. I ja z nia pracuje, czytam ksiazeczki,
          rozwiazujemy rozne lamiglowki stosowne do jej wieku, opowiadamy o swiecie,
          jednym slowem uczymy sie wspolnie na poziomie trzylataka. Ale...zewszad obecnie
          otacza nas angielski. Starsze dzieci, tez miedzy soba ostanio przeszly na
          angielski. Ze znajomymi rozmawiam po angielsku i... i mala skubana z kazdym
          dniem zaskakuje nas nowymi powiedzeniami w jezyku angielskim. A i moj maz malo
          czasu z nia spedza,bo sporo pracuje, a i ja w ogole z angielskim w zaden
          sposob nie naciskam. Choc przyznam cieszy mnie to, ze potrafi sie ona wyslowic
          w tym jezyku, bo wiem, ze w przedszkolu, do ktorego pojdzie od wrzesnia bedzie
          miala latwiejszy start.

          Rowniez staram sie do niej nie mowic, mow do mnie po polsku. Gdy mowi po
          angielsku, ja powtarzam za nia po polsku i czasem prosze ja o powtorzenie. Dla
          mnie najwazniejsze jest, zeby miala taka wewnetrzna swiadomosc, do kogo, kiedy
          i w jakiej sytuacji jak sie mowi. I w sumie chyba niekoniecznie widze potrzebe
          dokonywnia takiej klasyfiakcji polski, angielski, francuski, czy hiszpanski u
          tak malego dziecka. Chyba ze ono samo bez naszego nacisku zacznie odkrywac te
          roznice, i wtedy to jest naprawde fascynujace.
          • aggrazza Re: od kiedy swiadomosc? 01.04.06, 15:08
            Zle mnie zrozumialas. Mnie nie zalezy zeby koniecznie wiedziala w jakich
            jezykach mowi i zgadzam sie ze najwazniejsza rzecza jest zeby dziecko mowilo.
            Iza nie nazywa polskiego czy angielskiego, do taty mowi wylacznie po angielsku,
            do mnie mieszanka polskiego i angielskiego. Co do dzieci wychowywanych w
            Polsce, tez sobie w koncu uswiadamiaja ze istnieja tez inne jezyki. Ja jedynie
            zapytalam z ciekawosci czy inni rodzice zaobserwowali jakies prawidlowosci z
            tym zwiazane.
            • risando Jeszcze kilka slow o swiadomosci 01.04.06, 15:21
              Chyba juz pisalem kiedys o tym, iz nasza corka podczas pobytu rok temu w Niemczech byla bardzo zdziwiona odkryciem, iz oprocz jez. polskiego i jez. niemieckiego istnieja jeszcze inne jezyki tak turecki, grecki, wloski, rosyjski. Po tych wakacjach miala taki okres, iz bardzo sie interesowala tym tematem. Kiedy przypadkowo wlaczylismy jakas bajke na DVD na angielska sciezke dzwiekowa, chciala ogladac bajke wlasnie w tym jezyku, a potem chciala jeszcze raz ogladac ... po hiszpansku. Myslalem, ze oglada kilka minut i potem rezygnuje. Ale nie, ogladala cala bajke. Zadala wtedy tez duzo pytan, gdzie dzieci mieszkaja, ktore ogladaja bajki po angielsku, po hiszpansku itp. Po kilku tygodniach zainteresowanie to minelo, chociaz jeszcze niedawno chciala ogladac slonia Benjamina Blümchena po angielsku, bo tak fajnie trabi ("Toruuu", a nie "Törööh") ...
Pełna wersja