bachula_gr
05.04.06, 18:30
Dotychczas to ja czytalam dziecku bajke o Czerwonym Kapturku, po polsku rzecz
jasna. Historii opowiadac nie bede bo ja znacie. Skupie sie tylko na tym co
POLSKI Czerwony Kapturek niosl w koszyczku dla babci. Ano niosl- cytat:
kawalek ciasta z rodzynkami i butelke winka.
Dzis padlo na grecka babcie i mamy problem bo GRECKI Czerwony Kapturek
niesie.... "portokalada kai psomi" czyli oranzade i chleb!
Tak z ciekawosci- co w innych wersjach jezykowych (angielskiej, francuskiej,
niemieckiej, japonskiej, wegierskiej.... etc) stanowila zawartosc
koszyczka?

BACHA