Nieudana proba dwujezycz. wychow. w XVIII wieku

29.04.06, 15:50
Nieudana proba dwujezycznego wychowania w XVIII wieku w Gdansku

Johanna Schopenhauer (urodzona w 1766 r. w Gdansku), pisarka i prywatnie matka znanego filozofa Arthura, miala sie wedlug zamiaru jej ojca nauczyc jezyka polskiego od polskiej nianki. Zdaniem ojca znajomosc trudnego w wymowie jezyka polskiego ulatwilaby pozniejsza nauke innych jezykow obcych. Mala Johanna nauczyla sie po polsku mowic, jednak wychowanie dwujezyczne nie kontynuowano, poniewaz jej matka tego jezyka nie rozumiala.


Johanna Schopenhauer: Jugendleben und Wanderbilder, 1. Kapitel

(...) Kasche war meine erste Lehrerin; von ihr lernte ich, noch früher als meine Muttersprache, polnisch sprechen; so wollte es mein Vater in der Ueberzeugung, daß durch die sehr schwere Aussprache dieser Sprache, die jeder andern, welche man späterhin erlernt, sehr erleichtert werde. Der Erfolg hat wenigstens bei mir diesen Grundsatz durch Erfahrung bestätigt; polnisch Lesen habe ich indessen nie gelernt, weil Kasche selbst nicht lesen konnte, und da diese Sprache in unserm Hause bald völlig außer Gebrauch kam, indem meine Mutter sie nicht verstand, so habe ich sie sehr schnell gänzlich vergessen. (...)

    • jan.kran Re: Nieudana proba dwujezycz. wychow. w XVIII wie 29.04.06, 17:11
      smile))))
    • kalina29 Re: Nieudana proba dwujezycz. wychow. w XVIII wie 29.04.06, 21:35
      > Johanna Schopenhauer (urodzona w 1766 r. w Gdansku), pisarka i prywatnie
      matka
      > znanego filozofa Arthura, miala sie wedlug zamiaru jej ojca nauczyc jezyka
      pols
      > kiego od polskiej nianki.

      Nianki, ktore ucza jezyka byly chyba specjalnoscia tamtych czasow. Zwlaszcza w
      XIX wieku zatrudniano w bogatych rodzinach guwernantki francuskie. Nie wiem
      jednak, czy mialy one za cel mowic do dzieci od urodzenia czy jedynie uczyc je
      francuskiego w pozniejszym wieku. Podobnie z nianiami angielskimi. Angielska
      nianie miala naprzyklad Tessa Caponi-Borawska pochodzaca z wloskiej rodziny
      arystokratycznej.
      Niedawno uslyszalam w telewizji ze ten "koncept" ozywa w Szwajcarii gdzie
      czasami rodzice biora fille au pair wlasnie ze wzgledu na jezyk. Na przyklad au
      pair z Wielkiej Brytanii, ktora ma mowic do dzieci wylacznie po angielsku. Nie
      wiem tylko czy jest duzo au pair na to gotowych, bo przeciez czesto te mlode
      kobiety wyjezdzaja za granice, zeby sie nauczyc jezyka obcego a nie mowic w
      swoim wlasnym.
      Kalina
      • bachula_gr Re: Nieudana proba dwujezycz. wychow. w XVIII wie 29.04.06, 21:54
        kalina29 napisała:

        > > Niedawno uslyszalam w telewizji ze ten "koncept" ozywa w Szwajcarii gdzie
        > czasami rodzice biora fille au pair wlasnie ze wzgledu na jezyk.

        Znam osobiscie w Grecji jedna bogata rodzine, ktora wlasnie dla swoich
        blizniakow od urodzenia ma angielskie nianki, ktore mowia do dzieci wylacznie w
        native English.
        • aggrazza Re: Nieudana proba dwujezycz. wychow. w XVIII wie 30.04.06, 02:02
          Taki trend pojawila sie rowniez w Hong Kongu. Czytalam w gazecie ze jest
          specjalna agencja, ktora sie tym zajmuje. Mozna sobie zatrudnic nianie mowiaca
          niemalze w kazdym wazniejszym jezyku.
          • jan.kran Re: Nieudana proba dwujezycz. wychow. w XVIII wie 30.04.06, 04:16
            Ja z kolei czytałam artykuł w szpiglu gdzie zamożni Amerykanie sprowadzają
            Chinki mówiące językiem mandaryńskim żeby uczyły ich dzieci od pieluch tego języka.
            Ma to znaczenie pragmatyczne ponieważ Chiny stają się coraz silniejszą potęgą
            ekonomiczną i jezyk ten może pomóc latoroślom w późniejszej karierze.
            Kran
            • cyborgus Re: Nieudana proba dwujezycz. wychow. w XVIII wie 01.05.06, 04:50
              ale to chyba zjawisko raczej z tych sensacyjnych, ktore potem lubia wskakiwac
              do gazet - 5 rodzin na Manhattanie to zrobilo, i juz jest sensacja, ze w
              amerycesmilesmile
    • bluejanet Re: Nieudana proba dwujezycz. wychow. w XVIII wie 29.04.06, 23:10
      to raczej byla chyba proba nauczenia jezyka polskiego z pragmatycznych powodow
      niz dwujezyczne wychowanie z przekonania, potrzeby, glosu serca ...
    • ameyer Potwierdzam podobne trendy "u nas" 03.05.06, 18:28
      czyli Kalifornii. Oprocz opiekunek chinskich, bardzo modne (i latwe) jest
      zatrudnianie Latynosek. Chodzi o rodziny nie majace zadnych korzeni w tych
      jezykach. Hiszpanski i chinski staja sie ogromnym atutem w znalezieniu lepszej
      pracy wiec przedsiebiorczy rodzice biora sie za to od malego. Sprawa zostala
      tez troche skrytykowana przez psychologow i nauczycieli. Twierdza, iz oprocz
      oczywistych korzysci, jest w tym sporo zagrozen. Dzieci wyrastaja w "obcych"
      wzorcach kulturowych, problemach, co dodatkowo jest potegowane przez czeste
      zmiany opiekunek. Jednym slowem oprocz malej stabilnosci otoczenia (wiadomo
      zmiany zamieszkania i szkol) dzieci maja karuzele opiekunek, jezykow
      oraz "swiatopogladow".
Pełna wersja