bajki do sluchania i inne

11.05.06, 00:05

Znalazlam cos takiego:

dzieci.wp.pl/multimedia.html?o=pk&b=mu&p=3&katid=29362
Sa tu rozne teksty, lub fragmenty tekstow do sluchania.
Jezeli pojdziecie do multimediow to sa tez inne gry i, zdaje sie, fragmenty
filmow. Niestety u mnie sie to nie otwiera.
Kalina
    • risando bajki do sluchania 16.05.06, 08:10
      Witam,

      czy Wasze dzieci lubia bajki do sluchania? Nasza corka na razie nie jest zbyt zainteresowana "tylko" sluchaniem, preferuje bajke w TV lub bajke czytana przez rodzicow.

      Pozdrawiam
      • jan.kran Re: bajki do sluchania 16.05.06, 08:24
        smile)))))
        Od najwcześniejszego dzieciństwa moje dzieci uwielbiały kasety. Słuchaliśmy
        głównie po niemiecku , bo jakoś polskie do nich nie trafiały. Mamy do tej pory
        bardzo dużo i zawsze słuchamy z Juniorem przed zaśnięciemsmile
        Moja dwudziestoletnia córka podczas ostatnich odwiedzin cały czas słuchała
        niemieckich kaset z "Muminkami".
        Kran
        • risando Re: bajki do sluchania 16.05.06, 09:10
          > Od najwcześniejszego dzieciństwa moje dzieci uwielbiały kasety. Słuchaliśmy
          > głównie po niemiecku , bo jakoś polskie do nich nie trafiały. Mamy do tej pory
          > bardzo dużo i zawsze słuchamy z Juniorem przed zaśnięciemsmile
          > Moja dwudziestoletnia córka podczas ostatnich odwiedzin cały czas słuchała
          > niemieckich kaset z "Muminkami".

          Moze to jeszcze inne pokoleniesmile Kiedys nie bylo takiej oferty dla dzieci w TV, magnetowidow jeszcze nie bylo (bo za drogie), dlatego sluchalismy kasety (tak bylo przynajmniej u mnie).
          • jan.kran Re: bajki do sluchania 16.05.06, 09:21
            Ja zawsze bardzo ograniczałam telewizor ( z róznym skutkiem , przyznam ),
            magnetowidu długo nie mieliśmy.
            Ale jestem zwolennikiem oglądania fimów na wiedeo bo można je oglądąć
            wielokrotnie co pomaga zapamiętać całe słowa i zwroty.
            Dla nas słuchanie kaset to zawsze było wspólne połozenie się do łożka i
            słuchanie przed zaśnięciem . Może dlatego dzieciom miło sie kojarzysmile
            Książki też im czytałam , nawet jak już umiały czyta.I oboje do dziś czytają
            bardzo chętnie.
            Kran
      • bachula_gr Re: bajki do sluchania 16.05.06, 09:40
        A ja myslalm, ze to tylko nasza taka oporna i odporna na sluchanie z kaset.
        Kiedy puszczam kasete od razu zaczyna sie "a dlaczego nie spiewaja?", "kto to
        czyta?", "gdzie jest ta bajeczka?".
        Jedynie w przedszkolu nie protestuje (podobno), no ale przedszkole to
        przedszkole. Nie tylko w tej kwestii nie podejmuje sie konkurowac wink
        • kalina29 Re: bajki do sluchania 16.05.06, 12:09
          > A ja myslalm, ze to tylko nasza taka oporna i odporna na sluchanie z kaset.

          To ciekawe, bo moi lubia sluchac. Ale fakt ze gdyby mieli wybierac: kaseta albo
          film, to wybiora film.
          Ostatnio nagralam duzo rzeczy z CD na kasety i puszczam im w samochodzie - nie
          maja wyjscia musza sluchacwink
          kalina
          • kalina29 Re: bajki do sluchania 16.05.06, 13:10
            Znalazlam tez cos takiego, mowia po polsku, jest kilka gier.

            www.magic-kinder.com/
            Kalina
      • baania Re: bajki do sluchania 16.05.06, 13:39
        Nasze dzieci sluchaja chetnie niektore Bajki-Grajki (ulubiony jest "Kot w
        butach", glownie z powodu piosenek). Zaleta jest towarzyszaca im ksiazeczka z
        obrazkami. Mamy tez wiersze Brzechwy i Tuwima na trzech CD, niektore krotsze
        wiersze sluchaja chetnie i wrecz sie o nie dopominaja (np. "Lokomotywa"). Mamy
        tez kilka francuskich plyt z bajkami, ktorym towarzysza ksiazki, wtedy bardzo
        chetnie sluchaja. Jest tu teatr dzieciecy, ktory po kazdym przedstawieniu
        sprzedaje plyte i towarzyszaca mu ksiazke. Moje dzieci uwielbiaja potem do tych
        plyt wracac.

        Wszystko zalezy wiec od tego, czy moga jednoczesnie ogladac obrazki
        przedstawiajace to, o czym sluchaja. Choc sluchaja tez z przyjemnoscia "Tadka
        Niejadka", ktorego przegrala mi kolezanka ze starej czarnej plyty z lat 70-tych.
        Kilka razy probowalam czytac im ksiazki bez licznych obrazkow (np. "Fizie
        Ponczoszanke"), ale narazie nie sa w stanie skupic sie na sluchaniu do konca 3-
        4 stronicowego rozdzialu (dzieci maja 4,5 i 3,5 roku). Zreszta nawet gdy
        czytamy ksiazki z obrazkami sa niezadowolone, gdy obrazek nie przedstawia
        dokladnie tego, o czym jest mowa, albo gdy obrazek do danego tekstu znajduje
        sie na innej stronie.

        Pozdrawiam,
        Ania
Inne wątki na temat:
Pełna wersja