Anglia/Irlandia i integracja jezykowa

24.05.06, 22:52
Witam wszystkich, przede wszystkim rodzicow w Anglii!

Z torunskiego punktu widzenia temat wyjazdu do Anglii/Irlandii ze wzgledu na ogolnie nieciekawa sytuacje na rynku pracy itp. nadal jest w wielu rodzinach na topie. Znajomi z malym dzieckiem tez sie powaznie zastanawiaja nad emigracja, a ja jako "doswiadczony emigrant" mam doradzic, czy warto wyjechac czy nie do tej Anglii, w ktorej nigdy nie bylemsmile

Dlatego ciekaw jestem, jakie sa Wasze doswiadczenia (z naszej mapy wynika, ze sporo forumowiczek mieszka wlasnie tam na wyspach), przede wszystkim pod wzgledem - jak to nazwac - integracji jezykowej dzieci. Czy Wielka Brytania czy Irlandia sa przyjaznymi krajami dla mlodych Polakow chodzacych do przedszkola/podstawowki? Jak Wam i Waszym dzieciom sie uklada w przedszkolu/podstawowce czy na podworku?
    • jofin Re: Anglia/Irlandia i integracja jezykowa 24.05.06, 23:41
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=591&w=38035390&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=591&w=36167175&v=2&s=0
      To tylko niektore linki z fourm Z dala od Polski. I takm w wyszukiwarke wrzuc
      szkola i sporo sie dowiesz.

      Ja jestem nietypowym przykladem, bo moje dzieci, jak przyjechalismy tutaj 1,5
      roku temu, to juz po angielsku mowily, bo wczesniej chodzily do przdszkola
      miedzynarodowego. Niemneij jednak okoo 2, 3 miesiecy trwalo , zanim
      przyzwyczaily sie do brytyjsiego akcentu i jak to stwierdzali nauczyciele,
      wyrownali poziom jezykowy.

      Nasza szkola ma osobe, ktore jest odpowiedzilana, za integracje dzieci
      obcokrajowcow w takiej szkole. Nie slyszlam o organizowaniu jakichs
      przygotowujacych kursow dla obcokrajowcow. tak jak w szkole prowadzi sie
      zajecia indywidualne z dziecmi majacymi rozne problemy natury szkolnej, tak i
      te dzieci, ktore prezentuja mniejsza znajomosc jezyka, rowniez na te zajecia
      trafiaja. Wiele zalezy od szkoly. NIe zauwazylam u nas, aby jakiekowlei dzieci
      obcokrajowcow byly izolowane. Dzieci i nauczyciele sa raczej otwarci. Ale tu
      gdzie mieszkam, nie znam zadnego Polaka. Obcokrajowcow tez malo. To tez musisz
      wziac pod uwage.
Pełna wersja