vaud
30.08.06, 22:06
Zauwazylam, ze u nas w domu uzywa sie niektorych jezykow nie tylko ze wzgledu
na to, ktorym sie najlepiej mowi, ale na inne elementy:
Do meza i do niego przy dzieciach, kiedy chce, zeby wszyscy zrozumieli, ale
on przede wszystkim:
-->precyzja - zdecydowanie niemiecki ( nazwy i deklinacja)
-->neologizmy - tez niemiecki
( mielismy kedys kolekcje miskow. Niektore lezaly na lozku, a niektore byly w
szufladzie. Calkiem naturalnie powstalo slowo : "Schubladenbaer", na
okreslenie miskow z szuflady).
-->krotko i wezlowato - angielski
--> opowiadanie historii - francuski. Nie wiem czemu.
Polski sluzy do wszystkich powyzszych celow - rozmowie z dziecmi.